Za Nami połowa fazy I wydarzenia ” Idealne ciało do Walentynek”. Od dnia dzisiejszego powtarzamy wszystkie plany treningowe od nowa. Jestem ciekawa czy dzisiejsze ćwiczenia były dla Was łatwiejszy w wykonaniu niż tydzień temu:). Mam nadzieję, że się pochwalicie.

Dzisiaj obowiązywał —>Dzień 1

Podczas rozgrzewki, która jest bardzo ważnym punktem każdego treningu towarzyszył Nam Fitness Blender.

Trening ramion z Mel B jest jednym z najlepszych treningów. Przede wszystkim skuteczny i poprowadzony przez cudowną Kobietę ;). Aż chce się ćwiczyć! Z jakim ciężarem wykonałyście zestaw ćwiczeń? 🙂

Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam Fitness Blender. Mają cudowne ćwiczenia! Dzisiaj przygotowałam dla Was 5 minutowy trening na pośladki. Nie należy on do najprostszych i naprawdę w tak krótkim czasie można się zmęczyć 😉

Nie możemy również zapominać o Naszej talii. Rebeca dobrała naprawdę świetne ćwiczeni,  tylko to ostatnie jakoś mi nie pasuje. Nie wiem o co tam chodzi 🙂 A jakie jest Wasze zdanie?

Większość z Nas chciałabym zrzucić zbędną tkankę tłuszczową. I właśnie na tym najbardziej skupiamy się w tej fazie. 16 minutowe cardio z Fitness Blender dało popalić. Po zakończeniu treningu myślałam, że umrę! Pomyślałam sobie ” Dominika jak Ty w pierwszej fazie przygotowałaś taki wycisk to co będzie dalej? “:D I wiecie co? Mogę Wam obiecać, że następne dni będą łatwiejsze. Najgorzej jest zacząć i przyzwyczaić swoje ciało do aktywności fizycznej:)

Na koniec krótkie rozciąganie z Fitness Blender.

Jaki mam plan na jutro?

Przede wszystkim muszę pobiegać! Dzisiaj nie znalazłam już na to czasu ale jutro zrobię wszystko żeby go znaleźć! W końcu to ja chcę przebiec pierwsze 10 km w swoim życiu w zawodach. Więc to ja muszę się do nich przygotować! Muszę się również zacząć w końcu rozciągać do szpagatu. Są chętne Panie na wspólne rozciąganie?:)

Kochane!

Jak Wam się podobał dzisiejszy trening? Czy poradziłyście sobie z Nim lepiej niż tydzień temu? Widzicie jakąś poprawę Waszej kondycji?

Pozdrawiam Was serdecznie i przesyłam buziaki,

Dominika

Podobne posty:

Podsumowanie pierwszego dnia wydarzenia —> Dzień 1

Podsumowanie drugiego dnia wydarzenia —> Dzień 2

Podsumowanie trzeciego dnia wydarzenia —> Dzień 3

Podsumowanie czwartego dnia wydarzenia —>Dzień 4

Podsumowanie piątego dnia wydarzenia —> Dzień 5

Podsumowanie szóstego dnia wydarzenia —> Dzień 6

Podsumowanie siódmego dnia wydarzenia —> Dzień 7

zestawy startowe neonail z dodatkowym lakierem gratis

92 KOMENTARZE

  1. Fitness blender dało popalić ! A tez porozciągałabym sie od kiedy pamiętam nigdy nie moge zrobil sklonu i dotkac palcami podlogi a w siadzie w rozkroku nie dotkne dlonmi palcow stop 🙁 przydalo by sie porozciagac bo az wstyd 🙁

  2. otóż moje obciążenie to 2 kg 🙂 ale trochę za dużo bo nie dam rady do końca dać z siebie 100% 🙂 ale progres jest:D ‘ostatnie’ ćwiczenie też mi nie pasi 🙂

    • 2 kg to naprawdę sporo 🙂 Może zmniejsz je troszkę?:D To najważniejsze, że widzisz postępy! 🙂 Ja nie mam pojęcia o co jej chodzi w tym ćwiczeniu ;D

  3. Dziś cardio poszło mi niebo lepiej niż tydzien temu. A co do szpagatu to chciałabym ale boje sie o kolano (mozna przeciazyć?)

    • To dobrze, że widzisz postęp.
      Najlepiej będzie jak na to pytanie odpowie Tobie współtwórca wydarzenia ” Pracownia Fizjoteka” – napisz do nich na FB 🙂

  4. Ufff! Już po treningu! Po cardio z Fitness Blender cała mokra jestem ;D fajne uczucie być takim mokrym ;D co do obciążenia podczas treningu z Mel, to cwiczylam dzisiaj makaronem! ;D specjalnie kupiłam dwie paczki, każda po 0,5 kg i cwiczylam ;D ćwicze wszystkim czym się da, bo jak narazie nie mam obciażników 😉
    Ps Jestem chętna w rozciąganiu do szpagatu ;->

    • Kochana ja na początku ćwiczyłam puszkami z pomidorami 😀 I jak ktoś mi zużył, to byłam wściekła 😀 Do dnia dzisiejszego w moim mieszkaniu są dwie dodatkowe 😀
      Wymyślę coś z tym szpagatem 😀

    • ja mam tylko 2 kg, nie lubię butelek itp bo nadwyrężam inne mięśnie reki 😛 ale w SHAPE następnym numerze maja być ciężarki 🙂 myślę że 0.5 kg bo cięższej gazety by nie zrobili 😀 chociaż zaopatrzyłabym się w 1 czy 1,5 kg 🙂

    • Jak jesteś osłabiona podczas choroby, to przystopuj na jakiś czas;) A jak jest wszystko ok, to nie przestawaj trenować 😉

  5. Ja używam 1,5 kg obciążenia. Są wystarczające gdyż przy takiej ilości powtórzeń i tak dają popalić. Trenigi ogólnie super. Ćwiczę ponad rok i zawsze musiałam poszperać po necie żeby ulożyć sobie jakiś program treningowy i w końcu trafiłam na wydarzenia Tips. Może nie zawsze wszystko mi pasuje ale treningi zdecydwanie dają wycisk i to jest najważniejsze.

    • Zdecydowanie wystarczający ciężar 🙂
      Niestety nie jestem w stanie ułożyć planów, które wszystkim będą się podobały 😉 Ale mam nadzieję, że każdy znajduje w nich coś co lubi 🙂

  6. Dawno nie byłam aż tak mokra od ćwiczeń ;p Byłam dziś w Lidlu i dokupiłam sobie ciężarki i już je kocham. Dzięki nim ćwiczenia na ręce są dla mnie dużo łatwiejsze. Mam małe dłonie i trudno mi utrzymać butelki już po paru powtórzeniach, a tu ładnie zakładam sobie na ręce i nie ma że boli 🙂 Fitnness Blender super, mają naprawdę świetne ćwiczenia 🙂 Niestety z cardio nie dałam rady do końca ;/ Co do szpagatu powiem Ci, że rozciągam się tydzień i widzę efekty więc za ćwiczeniami na szpagat jestem jak najbardziej za 🙂

  7. ja ciągle się tak zastanawiam czemu ja po treningu mokra nie jestem, prawie żadnego potu… zakwasy mam, zmęczona po treningu jestem ale potu prawie brak, nie wiem czy to dobrze czy źle…

          • “Brak widocznego pocenia się nie oznacza, że prowadzone zajęcia treningowe są mało efektywne, lub że przekłada się to na gorsze spalanie tkanki tłuszczowej. Po prostu Pani organizm posiada tak, a nie inaczej ukształtowany mechanizm termoregulacyjny. ” – źródło dobrydietetyk.pl

          • nie piję kawy, a herbate jedynie zieloną, no i pokrzywę, za mało? mój organizm stanowczo więcej wody do organizmu by nie przyjął; 2l to dla mnie dużo i wystarczająco, na żródło stronki już patrzę 🙂

  8. Może nie którzy nie lubią X Hit Daily ale ja uwielbiam ćwiczyć z Rebeccą, ma w sobie tyle energii. Ostatnie ćwiczenie jest ok – i jeszcze ta motywacja: 1 spalony muffin, 2, 3….

    Mel B jak zawsze świetna.

    Dzisiejszy Fitness Blender też dał popalić, ale ich też uwielbiam; ćwiczenia normalne i jasno wytłumaczone, wiesz ile czego masz zrobić.

    Ten zestaw genialny 🙂
    Jutro chyba też pobiegam i jak najbardziej za rozciąganiem do szpagatu – zawsze chciałam się go na nowo nauczyć (wcześniej jak miałam 4 lata to umiałam ;D).

    • To zaczynam myśleć nad rozciąganiem w grupie 😉 A co do biegania to polecam przed treningiem! 😀 SUPER SPRAWA!!!

  9. Cardio dało dzisiaj popalić! Bardzo lubie ćwiczyć z Fitness Blender, czuje że wtedy pracuje całe moje ciało. A w porównaniu z poprzednim tygodniem na pewno zrobiłam więcej pompek!
    Pozdrawiam dziewczyny!

    • No to zawsze jakiś progres już jest!:)
      Ja również uwielbiam Fitness Blender! Są cudowni i mają wiele wspaniałych ćwiczeń:)
      Pozdrawiam 🙂

  10. Wspaniałe wydarzenie, po dzisiejszym treningu bolały mnie uda 🙂
    Proszę o więcej ćwiczeń na brzuch w II fazie oraz może jeden dzień z Zuzką bo strasznie mi jej brakuje 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    • Karolina popytam innych o ZUZKĘ. Ja również ją uwielbiam ale to już jest poziom zaawansowany 🙂
      Pozdrawiam 🙂

  11. Trening był, Mel cudowna. Nie jestem zwolenniczką FB, więc coś tam pozamieniałam sobie, ale był wycisk. Jeszcze jeden trening zrobię sobie wieczorkiem, jak malucha spać położę. Ja jeszcze w styczniu wolałabym się skupić na spalaniu i modelowaniu przede wszystkim brzucha, a potem chętnie dołączę do rozciągania 🙂
    Ps. Jak najlepiej spalić oponkę z brzucha? Czy same ćwiczenia na mięśnie brzucha wystarczą, bo wydaje mi się, że one troszeczkę spalają, ale bardziej wpływają na mięśnie, a nie tę oponkę? Mogę się mylić. Może znacie odpowiedź na moje pytania. Będę wdzięczna za pomoc.
    Pozdrawiam 🙂
    Ps. Nie mogę się doczekać jutrzejszego treningu, bo w 100 % mi odpowiada!

  12. Czuję różnicę! Zdecydowanie mogę więcej. Od dzisiaj do każdego treningu dodaję ćwiczenia na talię z dnia 3! Gratuluję Wszystkim, którzy dotrwali do kolejnego tygodnia – to już jest sukces!
    P.S. Moja współlokatorka jest już z Nami 😀

  13. Ja dzis porozciagalam sie z Fittapy do szpagatu 🙂 i powiem ze juz siedze prawie, ale jeszcze przede mna duzo pracy, bo nogi mam nie do konca proste 😛 ale dam rade po wolutku. No trening byl ok 🙂 Dolozylam jeszcze boczki Tiffany jak co dzien i cardio z takiem ciemnoskorym mezczyzna, ktore strasznie daje popalic 😛 znalazlam je w jakims innym wydarzeniu i pomyslalam, czemu by nie sprobowac? Zwlaszcza ze dzis byl ostatni dzien, kiedy mialam wiecej wolnego. Od jutra tylko ta godzina bede dysponowac, wiec zostane tylko przy Twoich treningach 🙂 No i dzien 3 A6W zaliczony:-) Jestem z siebie dumna, bo juz widze, ze zgubilam swiateczne zapasy 😛 moj brzuch wyglada juz jak przed swietami 🙂 wiec teraz juz tylko na przod, Szczesliwa, zmeczona i zadowolona 🙂
    Pozdrawiam wszystkie cwiczace 🙂
    P.S. A co jest najlepsze ? Nie mam juz zadnych zakwasow, jak rano wstaje 🙂 czy to mozliwe? bo sama nie wierze 😛

  14. Jest lepiej niż tydzień temu. Widać poprawę kondycji co mnie bardzo cieszy bo dopiero zaczęłam przygodę z ćwiczeniami. Mam problem ze skakaniem bo mieszkam na 3 piętrze i nie chce żeby sąsiedzi przyszli ze skargą, że im się sufit sypie. Przez to nie daje z siebie 100% :/ Pewnie gdyby nie to, to spalałabym więcej kalori no ale cóż – próbuję zastąpić to innymi ćwiczeniami.
    Motywacji narazie nie brakuje, muzyka na full i trening to mnie uszczęśliwia. 🙂

    Co do szpagatu to jestem na TAK! 🙂

    • Ja mieszkam na 5 i również czasami się boję o swoich sąsiadów ale jak na razie nie odwiedzili mnie;) Ale boję się, że kiedyś nadejdzie taki dzień ( skaczę w butach ;))
      Pozdrawiam:*

  15. Tipsi czy ty miałaś kiedyś problemy z wagą ? bo jak zobaczylam ze ważysz 50 kg to się załamałam :C jestes kruszynką a mimo to dajesz sobie taki wycisk.. nie umiem znalezc w sobie motywacji Tipsi pomoż !!!

    • Kochana miałam problem ale inny niż Wy. Ważyłam 55 kg i miałam bezkształtne ciało czytaj: zero pupy, zer wcięcia … Jak Facet … Mogłam pomarzyć o obcisłych topach na moje prostokątne ciało no i zaczęłam ćwiczyć!
      Ciało zmieniało się z tygodnia na tydzień i w końcu dorobiłam się wymarzonej talii, jędrnych pośladków i nawet wysportowanego ciała.
      O dziwo łatwiej jest osiągnąć sukces osobom, które problem z nadwagą niż takim jak ja.
      Także nie narzekaj Kochana, spinaj dupkę i walcz o swoje marzenia!!!
      Zobaczysz, że warto!!!
      Pozdrawiam

  16. Tipsi 🙂
    Super, ze tu mozna sie podzielic swoimi przezyciami 🙂 Super jest Twoj blog. Ciesze sie, ze Cie znalazlam 🙂
    Pozdrawiam:-)
    I dziekuje 🙂

      • Mieszkam przy samej Wyspie (ul. Powstańców), także po sesji chętnie się umówię na wspólny trening (o ile to nie problem:) ) 😀

  17. Tipsi to moj juz 11 tydzien cwiczen z Toba 😀 najwazniejsze jest to, ze w ogole mi sie z Toba nie nudzi 🙂 co do obciazenia to na poczatku cwiczylam “na pusto”, pozniej z pol litrowymi butelkami a teraz juz 1,5 l takze cwiczenie czyni mistrza. Wczesniej zaczynalam sie pocic juz na rozgrzewce a teraz juz dopiero przy intensywniejszych cwiczeniach a wiec kondycja znacznie sie podwyzszyla. Poraz kolejny dziekuje za to, ze jestes, motywujesz i nadal tworzysz treningi 🙂 cieszy mnie Twoj sukces, bo jest nas tu teraz zdecydowanie wiecej, a na pewno jest jeszcze kilku tzw. “Obserwatorow”, ktorzy (tak jak ja wczesniej) cwicza z Toba, ale nie udzielaja sie na forum i fb 🙂

    • Nie masz za co dziękować. To Ty ćwiczysz, nie ja!:) To tylko i wyłącznie Twoja zasługa!:)
      Zdecydowanie jest Nas więcej i również mnie to cieszy 🙂
      Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu sukcesów!:)

  18. Ja dziś wypadłam zdecydowanie gorzej niż tydzień temu. Okropny dzień mam, zero sił. Miałam nadzieję, że jak poćwiczę to od razu zrobi mi się lepiej, ale tym razem nie dałam z siebie 100% jak zazwyczaj 🙁 ale wiem, że to tylko gorsza chwila i jutro na pewno będzie zdecydowanie lepiej 🙂

    • Każdy ma gorsze chwile:) Nie przejmuj się!:) Zwłaszcza, że dzisiejsza pogoda nie wspiera Nas w ogóle. Od rana boli mnie głowa i również nie dałam z siebie 100% 🙂
      Jutro będzie lepiej!:)

  19. Dokładnie Tips, mam podobnie ważyłam 55kg po dwójce dzieci, przy wzroście 160. Największym problemem był brzuch i uda, i niestety bardzo małe piersi a teraz po ćwiczeniach to już w ogóle tragedia, nie ma takiego rozmiaru chyba AAA;) ale ważne że brzuch spada i waga też, teraz mam 49,7 heheh przekroczyłam 5 w końcu po 3,5 miesiąca ale to nie koniec, muszę jeszcze popracować nad tłuszczykiem na brzuchu, który zasłania mięśnie a wiem że są;) I powiem, że faktycznie ciężko jest zrzucić w takiej sytuacji, waga tak powolnie się ciągnie w dół, teraz to chyba 1 kg na dwa m-ce.
    Więc dokładnie zgadzam się z Twoimi słowami – “łatwiej jest osiągnąć sukces osobom, które problem z nadwagą niż takim jak ja. ”

    Jeśli chodzi o dzisiejszy trening to wykonany w całości choć cardio było ciężkie ale dałam radę.

    Natomiast w sprawie szpagatu jestem jak najbardziej “za”. Jestem bardzo mało rozciągnięta więc wiem, że będzie ciężko. Moje nogi tworzą chyba zaledwie kat prosty 90′ i nie dam rady nawet się pochylić do ziemi na siedząco. Dużo pracy mnie czeka… Zawsze marzył mi się szpagat i może kiedyś go osiągnę, z Wami to będą większe szanse;)

  20. Dzisiejszy trening? Śmiałby się każdy kto na mnie popatrzył by z ukrycia, tańcowałam pomiędzy chwilami odpoczynku, podskakiwałam, a to chyba dlatego, że dzisiejszy trening był okropnie łatwy w porównaniu do dwóch poprzednich.
    Kochana ile razy w ciągu tygodnia biegasz? Ja od 2,5 tyg praktykuję program 20 tygodniowy dla biegaczy, i maksymalnie biegam 4,5 razy w tyg. A oprócz naszych a w zasadzie Twoich zestawów dodaję jeszcze około pół godziny na nogi, bo wszystko co zjem to chyba nie trafia do mojego żołądka a do nóg 😛

    Trening świetny, już chcę jutro! 🙂

  21. Trening ramion Mel B i ćwiczenia z Rebecą na talie uwielbiam 🙂 poszło mi łatwiej niż tydzień temu, więc to też duży plus! Nauczyłam się robić dobrze pompki, już wiem czemu sprawiały mi tyle trudności, po prostu miałam źle ustawione ręce 😉 wspominałaś, że będziesz się nas pytała jakie treningi chcemy mieć w 2 Fazie z tej Fazy, więc od dzisiaj staram się coś powybierać 🙂
    Pozdrawiam :*

  22. Tak bardzo mi sie dzis nie chcialo, ale powiedzialam sobie o nie! I cwiczylam 🙂
    Dzis bylo meeega!! Tylko przy 3 cw na koncu lekko nie dalam rady, ale tak do trzymalam poziom z trenerkami 😀
    Pozdrawiam wszystkie kobiety które sa zmobilizowane do pracy nad soba! 🙂

  23. mi również dziś poszedł lepiej trening,przy Blenderze na pośladki myślałam ze umrę..ale ze ćwiczyłam z siostra przez Skype(ona w Polsce ja w Niemczech)dawałyśmy rade(ja się darłam ona po mnie hehehhhe było wesoło),nawet cardio mi poszło lepiej he he…..jutro tez razem ćwiczymy także będzie czad..:)

  24. podczas dzisiejszych ćwiczeń kondycja o niebo lepsza! nie mogłam uwierzyć 😀 a zakwasów już prawie wogóle nie mam ! jestem cała mokra i poprostu szczęśliwa 😛

  25. A ja dziś mega się wkurzyłam bo komp odmówił mi posłuszeństwa w połowie treningu a z tel nie umiem ćwiczyć, zwłaszcza że nie znam angielskiego i cały czas muszę patrzeć jak sroka w kość. Ale już wszystko opanowane i jutro daje z siebie wszystko;-) i też jestem za szpagatem;-)

  26. Chyba jutro rąk nie podniosę po Melce i tych pompkach z FB, było ostro 🙂 Co do obciążenia to nawet nie wiem z jakim ćwiczę, bo mam sprzęt brata, a dokładniej jak sa hantle z regulowanym obciążeniem to zabrałam mu te gryfy (czy jak to tam się nazywa :pp ), na które sie nakłada obciążenie i ćwiczę tylko nimi i nie wiem ile to waży, ale na pewno więcej niż 0,5kg 🙂

  27. zdecydowanie jestem za szpagatem!:) kiedy zaczniemy rozciaganie ? co prawda jakoś. 2 tygodnie temu zrobiłam już szpagat ale coś naciagnelam i muszę się dorozciagac ;d pozdrawiam Tipsi :**

  28. Ja póki co 0,5 litrowe butelki, ale w następnej fazie będą już litrowe.
    Cardio jest tak wyciskające, że nie wiem, co się ze mną teraz dzieje. Jednego jestem pewna, zrobiłam dużo więcej pompek niż tydzień temu i jestem dumna.
    Jestem przed okresem i już mam niepohamowany pociąg do słodyczy. Dziś zjadłam grześka… Ale sumiennie go wypociłam na macie 🙂

  29. Ja wykonuję trening ramion z Mel B z obciążeniem 2 kg na każdą rękę. Ciężko jest, ale widać już mój triceps;)
    Tipsi, robię z Wami wyzwanie do walentynek, ale ćwiczę sobie co drugi dzień. Chcę spokojnie sobie dojść do wymarzonej figury więc myślę, że nie muszę ćwiczyć codziennie;) Byle do wakacji zobaczyć jakiś efekt;) Ale oczywiście robię Wasz program :* Dzisiaj zrobiłam wczorajszy i trening ABS- wymiękam 😀

  30. tak Tipsi.. razem wlaczamy kompy i dajemy czadu,nawet mozemy pogadac ze soba jak sa latwiejsze cwiczenia bo jak Cardio to koncentrujemy sie tylko na oddechu i na koordynacji ruchow..Siora mowi..”kur….nie moge juz” a ja na to “nie poddawaj sie dawaj”i tak dobiegamy do konca treningu.Polecam bardzo,bo naprawde inna atmosfera i wiecej radochy he he 🙂

  31. Dziś było zdecydowanie lepiej niż tydzień temu. Widzę postępy i to mnie cieszy. Cwiczenia z Rebeką mnie denerwują, sama nie wiem dlaczego. Niestety odpuściłam końcówkę ostatniej serii cardio z FB ale potem wbiegłam i zbiegłam z szóstego piętra, więc mam nadzieję, że choć trochę się wyrównało
    Ja też jestem jak najbardziej za rozciąganiem, bardzo mi się to przyda.
    Ps. Czy zakwasy, kiedy znikną? 😛 czuje je każdego dnia od tygodnia, najgorzej jest z mięśniami brzucha 😛 Ale to chyba dobry znak, że mięśnie pracują, więc nie narzekam 😛

  32. Ćwiczę z Wami od 6 dnia. I ledwo chodzę. :). Bardzo dobre zestawy. Dzisiejszy zrobiłam cały. FBlender jest niezły. Szykuję się do jutrzejszego. :*

  33. hej dziewczyny 🙂 ja też już po treningu. Nie wiem czemu ten mi daje ostro popalić całe osiem dni ćwiczyłam bez wytchnienia zgodnie z planem :)) dodatkowo w wolnej chwili łyżwy i moje kochane “hula hop” na więcej ruchu nie miałam czasu i w sumie sily 🙁 aie dałam rade…nie bez chwil słabości ale dziewczyny mnie skutecznie motywowały 😉 Tips, super że jesteś…czas na tygodniowe podsumowanie. Zgodnie ze wskazówkami – zdjęć nie zrobiłam, bo nie znoszę na siebie patrzeć na zdjęciach(jestem nie fotogeniczna a moje ciało lepiej nie mówić) ale zmierzyłam się (na wage też nie wchodzę) ha ha 🙂 dzis sprawdzilam jak tam postępy i bylam w cieżkim szoku – talia: 2 cm mniej, biodra 3 cm w dół!!!!!!!!to CUD!!!! obym wytrzymala do końca. Tips jeszcze raz dziekuję, że jesteś i ciesze sie że w końcu udalo mi się zaczac ćwiczyc z wami 😉 o:)

  34. Ja niestety nie dalam dzis rady pocwiczyc, wlasnie wrocilam do domu – od 7rano mnie nie bylo- teraz padam wykonczona – prosze o wybaczenie ;(
    Jutro zalicze napewno!- moze nawet pobjegam.
    Ja jestem chetna na szpagat, nawet znalazlam fajny filmik na YT ktory wlasnie do szpagatu przygotowuje-jak chcesz to moge podac linka!?

    Co do treningow to prosze tylko ich nie ulatwiaj, uwielbiam wycisk cardio i wogole wycisk do grankc morzliwosci:)

    Pozdrawiam:*

  35. Trening super, czekam na jakieś pomysły z rozciąganiem bo niby jestem trochę już rozciągnięta ale szpagatu nie zrobię a obiecałam koleżance, ze do wakacji znowu założę nogi na głowę xD hahaha kilka lat temu potrafiłam 😀

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.