Za Nami następny zestaw ćwiczeń. Już za dwa dni większość z Was będzie się resetowała. W sumie zazdroszczę Wam, że możecie ćwiczyć! Mimo tego, że już mnie nie boli głowa i mogę normalnieć ćwiczyć, to niestety Nasze plany treningowe są jeszcze za ciężkie i muszę się cieszyć z rozciągania.

Dzisiaj rano postawiłam się zważyć i szczerze, to się załamałam. Przez całkowitą zmianę swojego trybu życia z  aktywnego na taki, którego wręcz nie nawiedzę  straciłam, to na co troszkę pracowałam. A mianowicie nieregularne posiłki spowodowane późnym śniadaniem, brak treningów, całkowite osłabienie i pewnie leki wpłynęły na to, że schudłam ale z mięśni :(. A poziom tkanki tłuszczowej wzrósł! Nie pamiętam kiedy było mi tak źle :(. Wiem, że zdrowie jest ważniejsze i jak muszę przystopować, to nie mam nic do gadania ale naprawdę się załamałam. Od razu wyciągnęłam mate i zaczęłam robić pompki. Nie miałam problemu z wykonaniem 50 pod rząd a teraz po 20 padła. Było mi strasznie przykro :(.

Gdzie jest moja kondycja?

To był powód tego, że post o rozciąganiu do szpagatu  pojawił się dzisiaj dopiero po 12. Byłam naprawdę załamana a tłumaczenia mojego Faceta, że wykuruję się całkowicie i wrócę do swojego normalnego trybu życia za bardzo mnie nie podbudowały. Nie wiem po co to wszystko piszę ale chyba potrzebowałam takiego wyżalenia się. Zawsze tryskam energią ale dzisiaj nie było mi do śmiechu:(. Dopiero jak zebrałam się w sobie, to włączyłam laptopa i podzieliłam się z Wami tym, co wczoraj przygotowałam.

Wracając do dzisiejszego treningu —> Plan 2

Tym razem rozgrzewkę jak i również rozciąganie poprowadziła Mel B.

Ćwiczenia na nogi,  brzuch oraz pośladki nie były dla Was nowością. W ciągu 17 minut skupiamy się aż na 3 partiach ciała:).

Przysiady z Fitness Blender chyba są przez Was lubiane, prawda? W końcu na jędrnych pośladkach zależy każdej z Nas:),

10 minutowe cardio z BE FIT podczas którego korzysta się z ciężarków jest naprawdę ciężkie:). Ale treningi z ciężarem są bardziej skuteczne:).

Nie mogło również zabraknąć drugiego cardio. Tym razem 8 minut z Fitness Blender. Jak Wam poszło?

Na koniec przygotowałam dla Was ABS level 3. Wiem, ze dla niektórych ten zestaw jest jeszcze za trudny ale same prosiłyście o niego.  Zawsze możecie go zstąpić np: levelem 2:).

Jak Wam się podobał dzisiejszy zestaw? Widzicie jakąś poprawę ?  Czekam na Wasze komentarze:)

Pozdrawiam,

Dominika
Podobne linki:

1) Playlisty —> Plan treningowy obowiązujący w fazie II

2) Podsumowanie 1 — >Dzień 1

3) Podsumowanie 2 —>Dzień 2

4) Podsumowanie 3 —>Dzień 3

5) Podsumowanie 4 —> Dzień 4

6) Podsumowanie 5 —>Dzień 5

7) Podsumowanie 6 —>Dzień 6

8) Podsumowanie 7 —> Dzień 7

9) Podsumowanie 8 —> Dzień 8

zestawy startowe neonail z dodatkowym lakierem gratis

32 KOMENTARZE

  1. Dlaczego reset w sobotę? Ja w tym tyg już miałam dzień przerwy więc w niedzielę ćwiczę.
    Przykro mi z powodu Twojej choroby. Ty chociaż wrócisz do ćwiczeń, ja jak próbowałam we wrześniu wziąć się za siebie i choroba pokrzyżowała mi plany to odpuściłam zupełnie i dopiero od połowy grudnia ćwiczę ;/ Szybko wrócisz do formy, a wiosna przyjdzie szybko i będziemy mogły biegać 🙂
    Trening super nawet nie wiem kiedy zleciały LAB i składy. ABS zamieniłam na level 2 bo wolałam dokładniej wykonywać ćwiczenia niż nie robić ich wcale bo za ciężkie.

    Pozdrawiam wszystkie dziewczyny 🙂

      • niestety mnie też dopadła choroba :/ ja od długiego czasu nie wchodze na wage, nie ćwicze od wtorku, ale jutro chciałabym zacząć to nadrabiać bo naprawde brakuje mi tych ćwiczeń, a zebrałą sie we mnie mega motywacja! razem damy rade! Zobaczysz, w kupie siła 😀 gorące buziaki! :I*

  2. Jestem przekonana, że maksymalnie tydzień wystarczy aby wrócić do formy, wiem to po sobie, miesięczna przerwa (z jednym treningiem pośrodku) zrobiła swoje, ale mięśnie nie znikają, tylko “zapominają” że są tak rozbudowane – to moja prywatna teoria :))

    Level 3 brzuszków jest zabójczy, ale tym razem tylko dwie przerwy, kilku sekundowe, lepiej niż ostatnio, a reszta praktycznie bez problemów 🙂

    Trzymaj się!!!

  3. Hej Tipsi :* az przykro sie czyta o tym, ze Ty wiecznie zmotywowana, zadowoloba jestes dzis w kiepskiej formie psychicznej. Wydaje mi sie, ze kiedy calkowicie sie wyleczysz to wszystko wroci do normy. Malenka przeciez nic straconego. Ja sama teraz ledwo zyje, choroba dopadla :/ trening wykonalam z rana gdy jeszcze bol glowy tak nie dokuczal. Pokusilam sie nawet o przysiady z obciazeniem tak jak w zeszlym tygodniu 🙂 Ten dzien dla mnie przynajmniej jest taki lajtowy, wiec cieszylam sie, ze to akurat dzis spotkalo mnie chorobsko i ze nie odpuscilam treningu (mozna sie w ogole cieszyc z choroby? Heh msm nadzieje, ze zrozumialyscie przekaz:)) Tipsi glowa do gory, cycki do przodu i bez zalamki. Po lezingu z kocingiem zrobisz sobie trening na matingu hehe :)) Pozdrawiam i duuuuzo zdroweczka :*

  4. Tipsie!!!

    Wrócisz do formy nic się nie przejmuj ! 🙂 jaa ćwiczyłam w chorobie, ale treningi nie były tak efektywne jak teraz 😉 także lepiej faktycznie przystopować i odpocząć. Twój Facet ma rację 😉

    A ja już nie mogę doczekać się Walentynek 😀 wreszcie zrobię zdjęcia :))
    Dzisiaj level 3 zrobiłam cały !!! Cały jak Ci “Panowie” 🙂 jestem z siebie dumna ^^
    Całe ciało w zakwasach a już nie mogę się doczekać jutra :)) Reset w niedziele będzie męką..takie nicnierobienie doprowadza mnie do szału 😀

    Pozdrawiam gorrrrąco :))

  5. Kochana Tipsi bardzo mi przykro z Twojego powodu…. Wiem, że jesteś załamana, przyzwyczajona do aktywności fizycznej a tu taki pech. Ale silna jesteś babka więc nie martw się, za niedługo powrócisz do pełni sił, 3 mam za Ciebie kciuki. Jesteś naszą motywatorką:) więc nie pozwolimy Ci się poddać. Ale znając Ciebie nie popuścisz;)
    Ja jeszcze dziś nie ćwiczyłam, ciężki dzień, poza tym jakoś sił mi brakuje, oczy mi się zamykają, w głowie się kręci, chyba za dużo sobie narzuciłam pracy ale nie mogę sobie popuścić i darować treningu. Jutro bym miała ogromne wyrzuty. Zaraz wskoczę w dres i się biorę za ćwiczenia, (tylko mleczko dzieciom ugotuję), a później poczuję ulgę z którą będę mogła w spokoju dokończyć pracowity dzień;)

  6. Ledwo zaczęłam a już wczoraj sobie przerwę zrobiłam :/. Łydka masakrycznie mnie bolała, zresztą dalej boli i tak odkładałam trening na wieczór a wieczorem facet przyjechał i porwał do kina, a jak wróciliśmy to była prawie północ i mój chłop uznał że nocuje u mnie, a jakoś jeszcze nie mam odwagi przy nim ćwiczyć :). Dlatego dzisiaj dopiero pomęczyłam ćwiczenia z nogami. Tempo mam wręcz godne pogardy ale wytrzymałam całe 10 minut ćwiczeń na nogi z MelB (oczywiście o rozgrzewce i rozciąganiu również pamiętałam).

    Tipsi jeszcze trochę wytrzymasz pod kołderką i będziesz mogła wrócić do treningów :). Daj sobie czas na rekonwalescencje :).
    Trzymaj się cieplutko 🙂

    • Ale masz fajnego Faceta 😀
      Ja do dnia dzisiejszego nie umiem ćwiczyć przy moim mimo tego, że mieszkamy razem od kwietnia 🙂

      Dziękuję Kochana za słowa otuchy! 🙂
      Buziaki:*

  7. Tipsi masz wysportowane ciało, więc powrót do formy będzie trwał u Ciebie bardzo krótko, wszystkie trzymamy za Ciebie kciuki! Jesteś dla nas motywacją, osobą, która daje nadzieję i siłę w dążeniu do celu, dziękuję Ci za to i się nie martw, bo to tylko napędza błędne koło, trzymaj się! :*

  8. Droga Tipsi
    ja tez dzid sie zalamalam, bo do srody nie bede mogla cwiczyc twoich treningow bo zepsol mi sie laptop a jestem w pracy za granica w srode wracam do Polski wiec wroce to nie znaczy ze zaprzestane cwiczen bo spisze sobie cwiczenia na nogi uda brzuch itp i bede cwiczyc ale troche inaczej jakos dam rade bez Was do srody . szkoda ze moj tele tak sie muli ale sie nie poddam i wiem ze ty tez 🙂

  9. Dziś duuużo lepiej niż w ubiegłym tygodniu. Jestem zaskoczono poziomem progresu, jaki poczyniłam:)
    Ten trening z ciężarkami jest raczej średni. Ale reszta jak zawsze super 🙂

    Tipsi, będzie lepiej, szybko wrócisz do formy!
    Trzymam kciuki 🙂

  10. Tipsi! ja również wierzę w to, że szybko wrócisz do formy! 🙂 kilka dni i będzie jak dawniej, albo i lepiej :* sama mówisz, że zdrowie najważniejsze, więc teraz się kuruj, a My wszystkie będziemy na Ciebie czekać i wspierać Cię tak, jak Ty wspierasz Nas 🙂
    trening zakończony! zamiast abs level 3 zrobiłam 8 minut abs z mel.b, później jeszcze pośladki też z mel 🙂 mięśnie paliiiiły 🙂
    P.S. dziś u mnie na obiad była zapiekanka z Twojego wczorajszego przepisu, PYCHA!

  11. Tipsi głowa do góry 🙂 Choroba nie wybiera, niestety tym razem dopadło do Ciebie i uważam, że nie masz co sobie pluć w brodę, że nie możesz ćwiczyć. I tak masz piękne ciało, więc ten tydzień czy dwa bez ćwiczeń i tak bez problemu nadrobisz jak wyzdrowiejesz. A teraz powinnaś przestać o tym mysleć i się zadręczać, obejrzyj jakiś film czy poczytaj książkę i zapomnij o ćwiczeniach 🙂

    Co do dzisiejszego treningu… powoli zaczynam się uzalezniać od ćwiczeń 🙂
    Kiedyś nie cierpiałam ćwiczeń z simsami a teraz wręcz przeciwnie, aczkolwiek lvl3 nadal za cięzki, choć w tym tygodniu zrobiłam dużo więcej powtórzeń 😀

    Wracaj do zdrowia 🙂

  12. Ja niestety jestem 2 treningi w plecy przez kontuzje. Do tego nadmierny wysiłek powoduje ból w lewym kolanie ;/ Nie chce znów nabawić się poważniejszej kontuzji dlatego nie nadrabiam wszystkiego za jednym zamachem. Niedziela pewnie będzie bez resetu. Spróbuję was dogonić w miare możliwości bo nie lubię być w tyle. 😀
    Buziaki dla walczacych :* Pozdrawiam.
    PS. Tipsi Ty nam sie tu nie załamuj, wrócisz do zdrowia to znów bedziesz w świetnej formie. Kto jak nie Ty! Jesteś naszym paliwem więc tankuj siły do pełna i DO DZIEŁA!! 😀 :*

  13. Dzisiejszy plan poszedl mi jeszcze lepiej niz tydzien temu, jedyne, co mnie zatrzymalo to nozyce z ABS 3. Super trening 🙂

  14. Hej,ja dzis nie dam rady i z bolem serduszka opuszczam trening(od rana nie czuje sie najlepiej)a to ozn ze bede miala dwa treningi do nadrobienia:-)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.