Koniec resetu! Pora wrócić do treningów! Dzisiaj ruszyło dodatkowe biegowe wyzwanie w którym bardzo chciałam wystartować no ale niestety jeszcze jestem na maksa osłabiona. Od kilku dni nie wychodziłam w ogóle na dwór. Dzisiaj rano wybrałam się do Lidla i czuję, że jeszcze nie jestem zdrowa:(.

Dzisiaj obowiązywał —>Plan 4

Skupiałyśmy się przede wszystkim na udach, pośladkach, klatce piersiowej, nogach i spalaniu :). Dzisiaj Wasze mięśnie brzucha mogą jeszcze się regenerować:)

Podczas rozgrzewki oraz rozciągania towarzyszyła Nam Jillian ze swoimi Kobietkami :).

Pierwszy raz w swoich wydarzeniach przygotowałam dla Was 10 minutowy trening ud z Fitness Blender. Wcześniej się nigdy na niego nie natknęłam w necie. Wygląda cudnie! I myślę, że efekty po nim również powinny być:). Dzisiaj udało mi się wykonać tylko ten zestaw. Jestem jeszcze bardzo osłabiona niestety :(. No i nadal boli mnie głowa:(.

Z Be Fit miałyśmy już okazję ćwiczyć. Ale te ćwiczenia były dla Was nowością. Jak dla mnie zestawy z wykorzystaniem krzesła są bardzo trudne :D.

W końcu pojawił się znowu trening pleców i klatki piersiowej z Mel B! W moim życiu był taki moment, że dzień właśnie bez tego zestawu, był dniem straconym. Wykonywałam go codziennie! 🙂

Trening interwałowy ze skakanką to jest dopiero moc! Tutaj każdy powinien się zmęczyć i dać z siebie jak najwięcej.Pamiętacie jak pierwszy raz uruchomiłyście ten zestaw? Dajecie radę wykonywać więcej powtórzeń a może nawet dotrzymywać kroku temu Panu?:)

Jestem ciekawa jak Panie, które biorą udział w wydarzeniu biegowym poradziły sobie dzisiaj? Mam nadzieję, że padający deszcz czy śnieg nie był Waszą wymówką ?:) Proszę się przyznać kto nie pobiegał ani nie wykonał treningu?

Już niedługo zaczniemy ostatnią fazę wydarzenia:). Czas strasznie szybko płynie. Jetem ciekawa jak Wam poszedł dzisiejszy trening. Czekam na Wasze komentarze:). Wasza opinia jest dla mnie bardzo ważna:)

Pozdrawiam serdecznie,

Dominika

Podobne linki:

1) Playlisty —> Plan treningowy obowiązujący w fazie II

2) Podsumowanie 1 — >Dzień 1

3) Podsumowanie 2 —>Dzień 2

4) Podsumowanie 3 —>Dzień 3

5) Podsumowanie 4 —> Dzień 4

zestawy startowe neonail z dodatkowym lakierem gratis

56 KOMENTARZE

  1. ja właśnie skończyłam trening 😉 pokusiłam się jeszcze o siłownie dlatego dzisiaj mi zeszło dłuuugo ;P zamiast pośladków z Fitness Blender zrobiłam brazylijskie z Ewa Chodakowska, bo ten trening do mnie nie przemówił a nie lubię męczyć się z czymś co mi nie odpowiada więc zrobiłam zamiennik 😉
    Miałam zacząć biegać ale jednak się wstrzymam.. póki co pogoda taka, że wolę nie ryzykować zdrowiem, tym bardziej że drugi tydzień lecze zapalenie gardła i końca nie widać.. w takim stanie wykonywać ćwiczenia to hardcor.. wiem że będę żałować że niewyleczona trenuje, ale mam takiego powera że nie umiem bezczynnie siedzieć i patrzeć jak reszta się męczy 😀
    I Tobie Tips też radzę dać na wstrzymanie z tym bieganiem, bo przy Twoich zatokach może to się skończyć szpitalem ;( będzie jeszcze tyle okazji i tyle pięknej pogody żeby to nadrobić…

    pozdrawiam gorąco !!! :**

  2. Wykonalam 🙂 Skakanka to dopiero moc- uwielbiam ten trening 🙂 uda z FB ok ale niektore cwiczenia poki co mega ciezkie, lewa noga w porownaniuj do prawej jest strsznie kaleczna hehe (mam na mysli skoki na jednej nodze) Mel B uwielbiam pod kazda postacia 🙂 Swietny dzisiejszy trening, w ogole duzo treningu nog i co prosilam 🙂 Tipsi zdrowka i dolaczaj do Nas :* Buziaki :*

  3. Hej Tipsi. 🙂
    Próbowałam dzisiaj ukończyć trening, ale podczas każdego przysiadu moje kolana prosily o odpoczynek. Nie wiem co sie stalo, ale bola mnie okropnie nawet podczas marszu z Jillian. Co sie moglo stac? Nie chce opuszczac treningow, ale wiem, ze przez bol nie daje z siebie 100 %. Czy to moze byc spowodowane zbyt intensywnym treningiem?
    Pozdrawiam 😉

    • Witaj Kinga,
      ciężko mi powiedzieć co Ci się stało. Może nadwyrężyłaś?
      Napisz do Pracownia Fizjoteka na FB 🙂 Może jakoś pomogą 🙂
      Ja polecam glukozaminę kupić bo miałam tak samo:).
      Pozdrawiam,
      Dominika

      • Podczas wcześniejszego wydarzenia też tak miałam… Kolana bolały mnie nawet podczas chodzenia… One po prostu prosiły mnie o chwilkę odpoczynku, Zrobiłam sobie 3 dniowy reset (2 dni ćwiczeń+niedziela) i od poniedziałku wróciłam z pełną mocą i naprawionymi kolanami 🙂
        Ale to tylko moje doświadczenie, lepiej poradzić się fachwoca. Pozdrawiam!!

  4. Ja dziś biegałam. Jestem z siebie dumna 🙂 Było zimno (u mnie ok. -4 st.) i śliskie chodniki bo w nocy padał marznący deszcz ale dałam radę. Oczywiście szykowanie się trwało równie długo co pobyt na dworze ;p Pierwszy trening w nowych butach, sprawdziły się super. Lekkie, ciepłe nie bałam się że się wywrócę. Nie do końca trzymałam się planu ale jak szłam do było mi zimno i wolałam dłużej biec. Z uwagi, że ćwiczyłam krócej niż powinnam po przyjściu do domu zrobiłam jeszcze pośladki z Mel B i moje wyzwanie plank i brzuszki.
    Znacie może jakąś aplikację, która mówiłaby mi że teraz mam iść a teraz biec? Bo to spoglądanie na czas co chwilę mnie rozpraszało.

  5. Właśnie wróciłam z biegania deszcz nie był dla mnie wymówką! Dzisiaj złapałam strasznego lenia nic mi sie nie chciało robić do południa.(okropna pogoda)
    Aż w końcu ubrałam się odpowiednio i poszłam walczyć z lenistwem.
    Pierwszy dzień wydarzenia biegowego był bardzo przyjemny, nawet tak bardzo się nie zmęczyłam. 🙂 Moja kondycja z dnia na dzień się poprawia.
    Serdecznie zachęcam inne osoby do podjecia tego wyzwania, szczerze wam powiem, że NIENAWIDZIŁAM BIEGANIA a teraz sprawia mi to PRZYJEMNOŚĆ choć wiem, że z tygodnia na tydzień będzie coraz ciężej!
    Zaraz biorę się za dzisiejszy plan 4 🙂 Pozdrawiam :*

  6. Ja tez dziś dołączyłam po chorobie,ale widzę,ze choróbsko zrobiło spustoszenia w organizmie….tez tak jak ty Tipsi jestem osłabiona…..trening wykonałam,ale skakanek z Blenderem tylko 10 min. bo czułam jeszcze ból w klatce piersiowej.Ale pomału wracam…mam nadzieje ,ze za kilka dni będę już na 100 procent fit.

    A ty się kuruj kochana i wracaj szybko do zdrowia 🙂

    • Kuruje, kuruje 🙂 Właśnie piję herbatę z imbirem 🙂
      Ty uważaj na siebie żeby za dużo po chorobie nie ćwiczyć 🙂 Powolutku wracaj do formy 🙂

  7. Jesteś w stanie napisać coś o problemach z odchudzaniem z powodu niedoczynności tarczycy? Są jakieś osoby, które ‘zgłosiły’ się do Ciebie z tym problemem? Ćwiczę razem z Wami, jem dużo zdrowiej (mam bardzo małe zapotrzebowanie- 1470kcal, także wiem że utrata kg zajmie mi dużo czasu, teraz zaczęłam ćwiczyć to może trochę więcej).

    • Witam,
      mogę spróbować zasięgnąć jakiś informacji z dobrego źródła. Kilka osób pisało. Postaram się Wam jakoś pomóc Kochane:* Tylko potrzebuję czasu żeby sama sie w tym temacie wykształcić 🙂

  8. Ja mam ten sam problem z tarczycą ;-( polecam dietetyka i niestety leki do końca życia i kontrolowanie TSH minimum raz na 3 miesiące….jest dużo ciężej zrzucić to fakt ale dieta plus zdrowe odżywianie może zaskutkuje pozytywnymi efektami;-) zaraz zabieram się za ćwiczenia trening 19 czas start;-p

  9. Dziś jakoś wszystko na nie. Niewyspana, zestresowana przez zaliczenia, zbyt długo na uczelni i jeszcze zaraz praca na noc.
    Poćwiczyłam, ale dziś to tylko tak na pół gwizdka. I tak dobrze, że dotrwalam do końca bo jakoś slabo mi się zrobiło.
    Jutro odeśpię i mam nadzieję, że dam z siebie 100%.

  10. Bardzo fajny był dzisiejszy plan! Niestety nie miałam możliwości pocwiczyc w sobotę, ani nadgonic w niedzielę, więc do dzisiejszego planu dodałam jeszcze sobotnie 23 min cardio i trening brzucha 🙂 Cwiczenia na wewnętrzną częśc ud z dzisiejszego zestawu były rewelacyjne, to moja problematyczna strefa ciała. Muszę go częściej wdrażac 🙂

    Co do biegania, ja odpękałam swoją dolę. Miałam trochę opory aby wyjśc ale w końcu się przełamałam. W pierwszą stronę biegłam z wiatrem i śniegiem więc fajnie się czułam, a jak wracałam biegnąc pod wiatr i pod śnieg to byłam już rozgrzana i nie było to żadnym problemem, naciągnięty na nos szal dużo daje. Mijający mnie ludzie idąc pod wiatr mieli zapłakane twarze, ja biegłam bez uronienia jednej łezki, ten widok i fakt dodatkowo mnie zmotywował do zimowego biegania 🙂

    • To dzisiaj zaszalałaś 😀 Będą jutro zakwasy 😀 Super, że zaczęłaś biegać!!! 🙂 Ciesze się, że jesteś zmotywowana 🙂
      Jestem ciekawa czy biegałaś wcześniej i czy biegasz według planu?
      Na FB jest grupa i tam się dzielimy osiągnięciami po każdym treningu,
      Zapraszam 🙂

      • Tak, biegalam. W zasadzie biegalam od zawsze,ale sezon zimowy odpuszczalam. To pierwszy rok kiedy biegam zima. Juz wczesniej wspominalam w wypowiedziach, ze wedlug konkretnego planu, ktorego sie trzymam biegam baaardzo regularnie od 4 tyg. Wczesniej patrzylam ma pogode, teraz rozwijam swoja silna wole. W grupie na fb jestem z Wami, ale biegam wedlug swojego planu rozlozonego na 20 tygodni ‘od 0 do 60min ciaglego biegu’. nie ma mnie takze na aplikacji endomodo, mam starszy telefon 🙂 ale sluze radami odnosnie biegania 🙂

  11. Ja też dziś nie dałam z siebie 100% 🙁 strasznie mi z tym źle, ale jak ćwiczyłam to po prostu mi się nie chciało… Też jestem zmęczona, ciągle w książkach albo na uczelni.. Myślałam, że jak poćwiczę to będzie lepiej, ale nie tym razem! Jeszcze pokłóciłam się z moim facetem i w ogóle cały dzień do bani! Trening cały wykonany, ale wiem, że mogę więcej. Dziś jakoś wolniej i mniej ‘starannie’…

    • Może treningi zastąp jogą i rozciąganiem? Zrelaksujesz się 🙂 A co do Faceta, to oni tacy są. Nie przejmuj się:) Ja się ze swoim pokłóciłam wczoraj i po godzinie mu przeszło 🙂

      • Zaraz jeszcze dorzucę kilka ćwiczeń rozciągających, przyda się moim łydkom 🙂 jutro już będę miała luz, więc poza treningiem pobiegam, bo po wczorajszym 30minutowym biegu mi się spodobało 🙂

  12. Ja dzisiaj byłam cała mokra po treningu, było cudnie! Fitness Blender na uda i te ćwiczenia na pośladki to ciekawa nowość 😉 A w ćwiczeniach z Mel B dorównywałam jej tempem i ilością zrobionych pompek, jestem z siebie dumna, ćwiczenia ze skakaniem też super, cieszę się, że są też w tej fazie i mam cichą nadzieję, że pojawią się również w następnej 😀

    Pozdrawiam gorąco i życzę zdrowia, trzymaj się :*

  13. Hej Kochane zmotywowane;)
    Tak się cieszę, że jesteście i dajecie rade. Ja dziś też podołałam, również cała mokra;)
    Czasem się boję, że nie zdążę zrobić treningu bo tak mi czasu brakuje… Coraz więcej roboty a ćwiczeń nie chcę odpuszczać. Zobaczymy ile wytrwam:)
    Do jutra pozdrowionka;)

  14. Udany trening jak najbardziej 🙂 cwiczenia na uda Fitness Blender super 🙂
    ja sobie dolozylam jeszcze cardio jump 🙂 40 min niedawnos konczylam. Zalezy mi na spalaniu tluszczyku 🙂
    Pozdrawiam
    i wracaj do zdrowia

  15. Ojejku, dochodzę powoli do siebie po treningu 😉 chociaż do niedawna słowo ‘trening’ nie było częstym gościem w moim słowniku 😀 mam nadzieję, że nareszcie(chociaż powoli) się to zmienia 🙂 w weekend sobie odpuściłam, bo wróciłam do domu a było tyle różnych rzeczy do roboty więc musiałam dać sobie spokój z ćwiczeniem, chociaż było mi dziwnie tak nic nie robić, ale cóż, takie studenckie życie, wraca się do rodziców to już się nie jest tak systematycznym jak będąc samemu, przynajmniej ja tak mam, że przez ten czas poza domem jem jak trzeba i pilnuję się, dodatkowo jeszcze chodzę na zumbę 🙂 mimo wszystko jestem zadowolona, że w końcu udało mi się ruszyć z tzw. kanapy i zrobić coś dla siebie 🙂 no i oczywiście mam nadzieję, że wytrwam do końca a potem będę ćwiczyć dalej, co nie będzie takie trudne przy tej dawce motywacji, która znajduję na stronie wydarzenia i Twoim blogu, Tipsi ;* dziękuję 🙂

  16. U mnie dziś -5 na dworze a mimo to wyzwanie biegowe rozpoczęte 😉 podczas dzisiejszych biegów czułam się jak na przyjemnym spacerku 😉 kiedyś częściej biegałam ale niestety nie systematycznie i bez żadnego planu, teraz biegając z wami chciałabym włączyć je do mojego życia, bo bardzo lubię biegać 😉
    Teraz trochę nauki bo maturka za pasem, a za chwilę ćwiczenia ;)) mam nadzieję że dam rade, bo polubiłam trening ze skakanką i już nie mogę się go doczekać 🙂
    Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo wytrwałości 🙂

  17. Ja dzisiaj trening z rana, zanim powstał post na blogu, fitnes blender z tym panem to jest to, bo wygląda lepiej niż bym się spodziewała po jego głosie 😛 Ale było ciężko, nie mogłam skakać na skakance, bo moje koty skutecznie mi w tym przeszkadzałam, skakałam bez niej, ale w tym samym tempie.
    A wieczorem mimo deszczu, było bieganie, cała rodzina się śmiała, że miałam biegać a pada, ale jak wróciłam do domu to mój chłopak mnie zmotywował i udało się 16 min 🙂

  18. Dzisiejszy trening za mną 🙂 Byłby moim drugim ulubionym w tym wyzwaniu, gdyby nie ostatni zestaw – pana ze skakanką. Nie lubię tego filmiku… Niby idzie mi lepiej, ale jakoś nie mogę się przekonać. Ćwiczenia na pośladki z be fit pokochałam. Ta kobieta ma cudne nogi i pośladki (nie tylko moja jest taka opinia :D, mój narzeczony ją potwierdził :D)

    Ja dzisiaj nie zaczęłam biegać. Dalej pada deszcz, który wszystko obladza i ciężko utrzymać pion w pozycji stojącej. Wolałam nie ryzykować kontuzją i chorobą tym bardziej, że jutro idę na rozmowę kwalifikacyjną… Mam nadzieję, że się uda 😉

  19. Dzisiejszy post zamiast nazywać (Dzień 19 wydarzenia ” Idealne ciało do walentynek ” – trening pleców) zamienilabym na: Dzień 19 wydarzenia ” Idealne ciało do walentynek ” – trening na wewnetrzną stronę ud. Zdecydowanie bardziej odczuwałam w tej partii ciała pracę mieśni z czego jestem meeega zadowolona. Wkońcu ktoś wskazał mi dobre ćwiczenia na ta newralgiczną partę ciała 😉 Po raz pierwszy udało mi się wytrzymać całe cardio z FB z skakanką. W cześniej zazwyczaj skakanie pod koniec bylo kombinowane w sensie, że zamiast “żabką” to ja rowerkiem sobie skakałam a dzisiaj dalam radę skakać tak jak on z czego jestem baaardzo ale to baardzo dumna z siebie 🙂

  20. mocny trening…dziś już nie dalam rady gonic za “Panem ze skakanka” powinna błam go wlączyć jako pierwszego 😉 padlam serio mnie wykonczył ;( ale mimo to czyje się świetnie choć nie wiem jak jutro wstanę 😉 czuję że kondycje mam coraz lepszą ha ha 😉

  21. zawsze robię trening rano i mam dzień opóźnienia w komentarzach 🙂 Ale robię 🙂 Zaraz zaczynam trening V.

    Zrobiłam trening- a co! ćwiczenia na wewnętrzną stronę ud to dla mnie póki co masakra- w ogóle ciężko mi było się utrzymać w pozycji startowej, a co dopiero tak nóżkami machać 😛 Pierwsze 4 ćwiczenia zdecydowanie do powtórki 🙂
    Skakanka wirtualna oswojona, Mel B też, trening z Be Fit z krzesłem wydał mi się bardzo prosty… Chyba pośladki i nogi idą mi gładko:)

    Do wyzwania biegowego nie dołączam się- w życiu nie miałabym kiedy. Poza tym bieganie… Póki co nie dla mnie.

    Zdrówka dla Ciebie Tipsi i uważaj na te zatoki (mój brat wylądował w szpitalu na płukanie… bardzo bolesne.) Nie przemęczaj się!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here