Dzień 6 – trening cardio z Mel B

39

Za Nami następny dzień walki o lepszą sylwetkę na Święta i Nowy Rok. Podczas tych kilku dni dużo Pań wspomniało  o poszukiwaniu sukienek w rozmiarze 34:). Z całego serca Wam wszystkim życzę mniejszego rozmiaru kreacji niż macie teraz! Jak Wam idą treningi? Mam nadzieję, że nadal sumiennie wykonujecie plan treningowy:)

Nie wiem jak Wy ale ja każdego dnia budzę się i myślę „ Co dzisiaj jest do zrobienia podczas treningu?”. Cały dzień czekam na tą godzinkę, którą będę mogła poświęcić tylko dla siebie i dać z siebie 300%!

Przyznam się szczerze, że z mierzeniem czekam do końca fazy I. Mimo tego, że naprawdę mnie kusi . Jednak uważam, że za wcześniej na efekty 🙂 A jak jest u Was? Widzicie jakieś efekty? Mam na myśli poprawę kondycji, lepsze samopoczucie?

Wiecie co mnie cieszy?

Że ćwiczy z Nami wiele Mam, które mimo malutkich dzieci, obowiązków domowych znajdują czas na trening!:)

Podziwiam takie Kobiety. Razem z Nami jest również mama 5 msc. Bliźniaków! Mam nadzieję, że uda jej się wykonać to wydarzenie w całości. Jeżeli to czytasz serdecznie pozdrawiam 🙂 My czasami mówimy, że nie mamy czasu a co ta Pani ma powiedzieć?

Także Kochane nie ma wymówek! Ćwiczymy! Trzymam za Was wszystkie kciuki! Damy radę! <3

Wracając do dzisiejszego planu treningowego

Dzisiejszy plan treningowy —-> Plan treningowy

Po zobaczeniu planu na dzień dzisiejszy pomyślałam sobie ” Eeee łatwizna, nawet się nie zmęczę „. I tutaj pojawiło się wielkie zaskoczenie:)

Oczywiście plan rozpoczynał się od rozgrzewki . Jak zwykle minęła bardzo szybko.

Pompowanie pośladków <3 KOCHAM TO! Nie wiem jak Wy ale na mnie ten trening działa relaksująco 🙂

I tutaj zaczęło się…

Rozpoczął się trening z Tiffany na boczki. Po wczorajszych ćwiczeniach na brzuch  miałam straszne zakwasy na brzuchu. I tutaj naprawdę miałam ochotę wyłączyć laptopa i odpuścić. Jednak przetrwałam do końca treningu i byłam z siebie mega dumna!

Trening cardio z Mel B. Sama przyjemność! Po tych 15 minutach czułam się na maksa wypompowana ale jaka szczęśliwa!

Cały dzień czekałam na to rozciąganie. Wiedziałam, że po nim moje zakwasy będą mniej bolesne. I tak oczywiście było:)

Po całym treningu nie było po nich śladu. Uwielbiam się rozciągać <3

Dzisiejszy trening zaliczam do udanych!:)

Jednak na dzień dzisiejszy moim ulubionym zestawem jest zestaw 1. A jak jest u Was?

MAM DLA WAS DOBRĄ WIADOMOŚĆ!

Zostało Nam 64 dni do końca wydarzenia!:) 

Kto się nie zamierza poddać?

Ja!  I mam nadzieję, że Wy również!

Mel B Leaves The Trump Soho Hotel

Ps: Mam nadzieję, że każda z Nas na Święta zaprezentuje się w sukience tak dobrze jak Mel 🙂

DAMY RADĘ! Jeszcze tylko 64 dni

Wydarzenie —> 70 dni z Mel B

Relacja z dnia 1 —> Dzień 1

Relacja z dnia 2 —> Dzień 2

Relacja z dnia 3 —> Dzień 3

Relacja z dnia 4 —> Dzień 4

Relacja z dnia 5 —>Dzień 5

Czekam na Wasze relacje z dnia dzisiejszego:) 

Pozdrawiam,

Dominika

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCo jeść po treningu?
Następny artykułPeeling kawowy
Dominika
Młoda mama Lenki, zakręcona studentka, zakochana w sporcie i zdrowym odżywianiu. W wolnych chwilach zajmuję się blogowaniem. Zamierzam motywować Was do aktywnego trybu życia i udowodnić Wam, że można wszystko!!! Wystarczy tylko naprawdę tego chcieć.

39 KOMENTARZE

  1. Ja też podziwiam zwłaszcza mamy że znajdują czas, chęci i energie by z nami ćwiczyć 🙂 Ale wszystkie powinniśmy być z siebie dumne 😀
    Też myślałam że dzisiejszy trening będzie łatwy i był do czasu gdy zobaczyłam Tiffany – jutro przez nią nie wstanę z łóżka 🙂
    Trening zaliczam do udanych 🙂 A rano jeszcze biegałam 😀

  2. U mnie dzisiaj właśnie tak średnio… Mma problemy z cardio, jakoś mi się go łatwiej nie robi. Możliwe, że to z powodu operacji serca jaką miałam w dzieciństwie (ogólnie męczę się szybciej od innych). Mam takie pytanko czy mogłabym zamiast ustalonego przez Ciebie cardio na taki sam czas wskakiwać na orbitreka? Mam tam kilka programów ćwiczeń (m.in. cardio, spalanie tłuszczu czy zmniejszania masy ciała) i myślę, że one by się nadawały żeby zastąpić cardio. Wtedy mój trening byłby bardziej efektywny. A tak często wykonuje go tylko w połowie, a na orbitreku 20 min ujadę 😉
    Poza tym nieszczęsnym cardio chyba nie jest źle bo pośladki, boczki i abs zrobiłam w całości co mi się jeszcze nie zdarzyło 🙂
    Co ciekawe wczorajszego brzucha Mel nie byłam w stanie zrobić w pełni, a dzisiejszy abs tak… Czy te treningi aż tak różnią się intensywnością?
    Pozdrawiam wszytskie ćwiczące Koleżanki 🙂 Pamiętajcie, że to, że damy radę to jest oczywiste, no bo kto, jak nie My 😉

  3. Dzisiejszy trening… hmmm… Mega 😀
    Jeszcze w kwietniu jak przeglądałam filmiki z Mel B mówiłam sobie, że nigdy ich nie zrobię, a tu niespodzianka – 6 dzień za mną j jestem mega dumna z siebie 😀
    Dziękuję za zmotywowanie do działania 🙂

  4. cześć Dziewczynki!!! trzymam się z Wami twardo-też jestem mamą na pełen etat, mam 5 letniego synka i 3,5 roczne bliźniaki, choć czasem czas na ćwiczenia wydaje się być poza moim zasięgiem, staję na głowie bo znaleźć tą godzinę tylko dla siebie!!! Ćwiczyłam wcześniej z Ewą Chodakowską, schudłam 5kg i zleciało trochę cm ale odpuściłam, a teraz już wierzę w Melkę:-) mam nadzieję wytrwać do końca a najlepiej pozostać na stałe:-)
    mnie najbardziej zależy na zmniejszeniu brzucha, reszta w sumie jest nie najgorsza:-)
    trzymam kciuki za nas Wszystkie!!! pozdrawiam

  5. Mi brakuje czasu , za duzo nauki za malo czasu.. Ale postanowilam ze nie odpuszcze 😛 i biore sie wlasnie za trening 😀

  6. Niedawno wróciłam z uczelni.. I powiedziałam sobie ze dzisiaj nie dam rady. Ze odpuszczam. Ale zobaczylam twoj post… I naszla mnie motywacja. Dziekuje Ci <3 Za godzine zaczynam!

  7. Ja ćwiczę z Wami od samego początku i od kilku dni strasznie bolą mnie mięśnie nóg, ale się nie poddaję i ćwiczę dalej! 🙂

  8. nienawidzé pierwszego cwiczenia na posladki, mam cos z biodrami i po pierwszej seri zaczynaja mnie bolec :/ i prosbe mam, mozna by w nastepnej fazie wymiennie dawac inna rozgrzewke i rozciaganie, bo nie dosc, ze malo to rozgrzewa to nudne powoli sie robi.

  9. Ja nie odliczam do końca wydarzenia, bo wiem że na tym nie poprzestanę 🙂 pozostaje mi podziękować za skomponowane treningi, bo wiem że są profesjonalnie dobrane, różnorodne 🙂 życzę wam wytrwałości na całe lata 🙂

    dziś było super :_) choć nie wiem po czym mam zakwasy w ramionach 🙂

    • I to mi się podoba:)
      Ja zamierzam dać Wam spokój do sylwestra a od 2.01 rusze z nowym wydarzeniem 🙂 Będe robiła nawet dla 2 osób 🙂 Bo wiem, ze warto 🙂

  10. właśnie fakt, że ćwiczy tyle mam strasznie mnie motywuje, bo jak one mogą, to jaką ja mam wymówkę??? żadną, to by było co najmniej słabe:) dzisiejszy zestaw to mój ulubiony:) a jak mam zakwasy, ćwiczę z większym zaangażowaniem, z założeniem, że na zakwasy najlepsze są nowe zakwasy;) dzięki Tipsi, tyle razy obiecywałam sobie, że zacznę ćwiczyć, a dopiero ty mnie zmotywowałaś naprawdę:) to już mój 9 tydzień ćwiczeń i nie mam zamiaru się poddawać:)

  11. Fajny zestawik, choć bardzo lekki w porównaniu do wczorajszego! Wczoraj lało się ze mnie straszliwie 🙂 W każdym razie motywacja i wiara w zwycięstwo jest! Dominiko dziękuję Ci za pomysł na to przedsięwzięcie, jego realizację i serce jakie w to wkładasz! Jesteś wielka! (oczywiście w znaczeniu przenośnym) 🙂

  12. Pozdrawiam wszystkie aktywne mamy. Wiem jaki trud wkładacie w to aby być szczęśliwą ( i czuć się dobrze w swoich ciałach) dla swych mężów i pociech by uśmiechać się do nich ale tak naprawdę szczerze a nie pomimo wszystko. A warto , bo efekty są widoczne podniesione pośladki twardy i płaski brzuszek, zgrabniejsze nogi. Aż chce się żyć…w końcu coś się zmienia.

  13. O ludzie ! Pomyliłam się w liczeniu 🙂 Na f napisałam,ze zostalo jeszcze 65 dni, a to juz 64 😀 faktycznie..bo odliczylam tylko treningi 😀 Moje ulubione treningi to dzisiejszy i trzeci 🙂 Z resztą każdy ma coś w sobie 😀

  14. hej, ja też z wami ćwiczę 😀 tylko mam problem z ćwiczeniami cardio, tym bieganiem skakaniem zaraz szybko się męczę i nie daję rady, czym mogłabym to zastąpić. czy mogę zamiast tego np zrobić sam trening brzucha mel b? bo to mi nie sprawia takiej trudności jak cardio

    • Hej,
      ćwiczenia cardio pomagają spalić tkankę tłuszczową z całego ciała trening brzucha niestety nie.
      Ale wybór należy do Ciebie 🙂

  15. Witam i ja i chce sie pochwalic ze wykonalam trening ale dzisiaj pozno bo dopiero po 20 🙂
    Tez myslalam,ze bedzie latwo a sie okazalo ze to tez byl wycisk 🙂
    Ale jak zwykle zadowolona no i mam nadzieje ze na Sylwestra tez beda mniejsze ciuszki 🙂
    Ogolnie czuje sie luzniej,ale nie mierze sie narazie,nawet mnie nie kusi 🙂

  16. Hej kobietki (no chyba że mamy tu też jakieś rodzynki;])
    Ja również melduję wykonanie zadania i dziś pot lał się strumieniem uwielbiam te ćwiczenia, szczególnie pośladki 🙂 Jeśli chodzi o mierzenie czekam również do końca fazy ale efekty są kondycja pomału wraca, co prawda daleko mi do tej sprzed ciąży ale progres jest !

    Piszesz w poście o mamie 5 msc bliźniaków heh to albo jest to więcej mam bliźniąt lub pomyliłaś miesiące bo moje skarby mają dopiero 2 😉 ale to nic również Ciebie pozdrawiam i wszystkie mamy i wszystkie ćwiczące osóbki życzę WAM i sobie wytrwałości w kolejnych dniach.
    Dla zmotywowania dodam że po za dziećmi mam też zaoczne studia i cały dom na głowie ale to kwestia organizacji i każdy tak może bo „Kto chce szuka sposobów, kto nie chce szuka powodów” i jestem Ci bardzo wdzięczna za stworzenie tego wydarzenia i zestawienie tych ćwiczeń Buziaki :*

  17. No niestety, ząbkowanie u jednego i chęć pomarudzenia u drugiego doprowadziły do przerwania treningu. Ale nic tam, abs odpracuję jutro 😉
    Jest pot 😉
    i pozdrawiam mamę 5miesięcznych bliźniaków- od mamy 6miesięcznych bliźniaków 😀

  18. a ja marze, żeby wejść w rozmiar 42/40! na razie mam 46 , często mam kryzysy tzn. poddaje się i tak w kółko, ale tym razem chcę udowodnić sobie i wszystkim dookoła,że dam rade, że mogę osiągnąć, to co sobie założyłam, dodatkową motywacją jest mój ślub w przyszłym roku, no bo kto by chciał taką grubą Pannę Młodą widzieć? Pozdrawiam i 3mam kciuki za osoby, które walczą z otyłością tak samo ciężko jak ja! Uwierzcie, że nam jest 2 razy trudniej, ćwiczenia to masakra (no chyba, że są tu same kobitki szczupłe skoro marzą o rozmiarze 34 🙂 to pewnie macie z 38 maks ) a więc POWODZENIA ! :d :*

    • Ania ja w niecałe 6 mies. zeszłam z rozmiaru 40 do 36. Teraz założyłam sobie, że sylwester powitam w rozmiarze 34 i na pewno tak będzie. Damy radę, potrzeba nam czasu determinacji oraz ostrej pracy nad sylwetką. Pozdrawiam.

  19. A ja muszę się przyznać ze treningu nie zrobiłam 🙁 nie było kiedy cały dzień zalatany i to dosłownie. Remontujemy mieszkanie i jest sporo roboty. Ale żeby nie było że nic nie zrobiłam, to uparłam się że będę wnosić z mężem panele na 2 piętro. Panowie chcieli mnie wyręczyć oczywiście, ale ja stanowczo odparłam: to mój trening !!! Paczka waży około 10 kg, (może więcej) i tak polatałam po schodach z obciążeniem kilka razy, a na wieczór 200 brzuszków i padłam spać 😀
    Dziś na 100% robię wczorajszy trening, i niedziela dla mnie wolna nie będzie, muszę Was dogonić!!

  20. Dzieciaczki mi się pochorowały 🙁 i taka byłam zakręcona, że zamiast 6 treningu zrobiłam 1 – który miał być jutro. Tipsi jak radzisz wrócić jutro do 6 treningu, powtórzyć 1 czy może robić 2 – straszny mam dylemat 😉 i oczywiście dzięki za wielką porcję motywacji 🙂

  21. Od mojego trenera wiem o badaniach prowadzonych nad spalaniem tłuszczu w organizmie i spalanie włącza się dopiero po 20 minutach trenowania cardio więc nie radze wierzyć w 10 minutowe treningi. Co nie znaczy że one nie działają bo działają tzn. budują mięśnie i spalają niewiele więcej tłuszczu niż zwykły ruch. Od mojego trenera z Saturn Fitness na Bielanach co sesje dowiaduję się jakiś ciekawych faktów o trenowaniu i diecie dlatego ciężko mnie nabrać na jakiś artykuł.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here