Na pewno już wiecie, że jestem wielką fanką jogi. Kiedy zaczynałam swoją przygodę z jogą ( a było to całkiem niedawno ), spotkałam się z wieloma mitami dotyczącymi tej aktywności fizycznej.Byłam sceptycznie nastawiona do takich informacji. Po kilku miesiącach trenowania postanowiłam obalić kilka mitów, które najczęściej spotykane są na drodze osób rozpoczynających swoją przygodę z jogą.

1) Żeby trenować jogę MUSISZ być wygimnastykowana 

Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. Gdyby tak było chyba nikt nie trenowałby jogi ani żadnych innych sportów. W końcu zawsze zaczynamy od zera. Joga jest na tyle rozwiniętą dyscypliną, że na pewno każda osoba, na każdym poziomie znajdzie coś dla siebie. Nieważne czy potrafisz zrobić szpagat. Ważne jest Twoja motywacja i chęci.

2) NIE dla KATOLIKÓW

Oczywiście każdy jest świadomy i sam dokonuje wyboru. Bardzo często słyszy się, że joga nie powinna być uprawiana przez katolików. Wielu księży wyraża sprzeciw przeciwko takiej aktywności fizycznej. Moim zdaniem joga jest taką aktywnością fizyczną jak każda inna. Jeżeli nie chcemy łączyć jej z religią i skupimy się tylko na aspekcie treningowym nie powinna nikomu wyrządzić krzywdy duchowej. Oczywiście macie prawo się ze mną nie zgadzać. Nikt nikogo nie zmusza do uprawiania jogi.

3) Joga nie przyczyni się do schudnięcia

Kolejny mit. Osoby, które przynajmniej raz miały styczność z taką formą ćwiczeń na pewno zgodzą się ze mną, że joga jest bardzo wymagająca. Podczas wykonywania assanów można naprawdę się zmęczyć i wylać wiele kropli potu. Duża ilość pozycji jogi angażuje do pracy całe ciało. W tym wypadku nie liczy się ilość spalonych kcal. ale jakość wykonanych ćwiczeń.

4) Joga NIE jest dla starszych osób

Nie wiem dlaczego krąży taki mit. Chciałabym opowiedzieć Wam przykład z życia wzięty. Na mojej uczelni , jogi uczy Pani, która ma około 60 lat. Od 18 lat swoją wiedzą na temat jogi przekazuje innym. Na pierwszych zajęciach kobietach zaskoczyła wszystkich swoim gibkim, jędrnym ciałem. Bez problemu wykonała szpagat w różnych pozycjach i pokazała jedne z najtrudniejszych asanów. Swoją piękną sylwetkę i zdrowie zawdzięcza właśnie jodze.

Jeżeli chcielibyście pogłębić swoją wiedzę na temat jogi, odsyłam Was do starszego wpisu. Tam również znajdziecie link do ćwiczeń dla początkujących ==> Joga dla początkujących – KLIK . Oczywiście warto jest wybrać się na kilka/kilkanaście lekcji jogi do osoby, która pokaże Wam jak wykonywać poprawnie assany. Później można przynieść ćwiczenia do swojego zacisza domowego. Joga mnie bardzo uspokaja. Nie wiem czy na Was działa tak samo? Może są tutaj osoby, które przez dłuższy czas trenują jogę? Jestem ciekawa jak się zaczęła Wasza przygoda z jogą i na jakim etapie jesteście? Jeżeli znacie inne mity dotyczące jogi, koniecznie dajcie znać.

Pozdrawiam,

Dominika

zestawy startowe neonail z dodatkowym lakierem gratis

28 KOMENTARZE

  1. Uwielbiam jogę! Zaczęłam ćwiczyć kilka mcy temu i teraz czuję się bardziej zrelaksowana i prawie się nie stresuję ☺ nie mam pojęcia jak to wytłumaczyć, ale tak jest. Niestety, nadal jestem początkująca i strasznie trudno wyjść z tego etapu, ale z miesiąca na miesiąc jest coraz lepiej

    • Zgadzam się z Tobą. Joga pozytywnie wpływa na zestresowane osoby 🙂
      Małymi kroczkami, osiągniesz wymarzony poziom, zobaczysz 🙂
      Trzymam kciuki! 🙂

      Ps: Chodzisz na jogę do jakiegoś fitness clubu? A może trenujesz sama w domu?

      • Trenuję sama w domu, generalnie mieszkam na takim odludziu, że nawet nie jestem pewna czy jakiś fitness działa w mojej okolicy xD

        • A jak trenujesz w domu ? Jakies filmiki na yt ? Poleccasz cos ? Tez bym chciala cwiczyc joge w domu ale nie wime od czego zaczac;)

      • Ja ćwiczę ashtanga jogę 2 rok i nadal czuję się jak początkująca 😉 myślę, że cały czas się czegoś uczymy 🙂
        Dla tych którzy na zajęciach jogi byli jedynie w klubie fitness, zdecydowanie polecam wybrać się na kilka zajęć do profesjonalnej szkoły jogi – chodź by na dzień otwarty 😉 ja również pierwszy raz z jogą zetknęłam się w klubie fitness, i poczułam sporą różnicę wybierając się na zajęcia do takiej szkoły 🙂
        Obecnie trenuję sama w domu.

  2. A jak trenujesz w domu ? Jakies filmiki na yt ? Poleccasz cos ? Tez bym chciala cwiczyc joge w domu ale nie wime od czego zaczac;)

  3. Praktykę jogi zaczęłam jakieś 13 lat temu. Na początku była to JEDYNA forma aktywności fizycznej jaką uznawałam. Były to czasy, kiedy sport uprawiałam jakby “za karę”. Napisałam na początku, ponieważ od tamtego czasu przeszłam etap pilatesu, różnych zajęć fitnessowych, jazdy na rowerze i biegania, żeby na razie pozostać przy uwielbieniu dla crossfitu. Zgadzam się w 100% z opinią, że joga jest dla wszystkich. Robienie akrobatycznych póz z nogami za głową nie jest celem doskonalenia swojego warsztatu jogi. Celem jest nauczenie się pracy ze swoim ciałem, aby odczuwać pozytywne efekty rozciągania i wzmacniania mięśni, a także utrzymania równowagi. Wielu osobom wydaję się, ze my na takich zajęciach nic nie robimy, tylko leżymy:) A gdy pojawia się w grupie nowa osoba, nawet bardzo wysportowana, to po pierwszych zajęciach odkrywa zupełnie nową pracę ciała i wysiłek, który często diametralnie różni się od tego, który do tej pory znał/a.
    Jakie ja widzę korzyści? Chociażby takie, że nie potrzebuję pomocy przy zapięciu zamka z tyłu sukienki czy tez nałożeniu skarpetki stojąc na jednej nodze;) Dodatkowym atutem jogi metodą B.K.S. Iyengara jest wykorzystanie pomocy (pasków, drewnianych klocków) , które umożliwiają skupienie się na właściwej pracy ciała, a nie na wykonaniu pozycji tak jak “na obrazku”. Szczerze? Widząc swoje odbicie w lustrze nie raz tracę pozycję, ponieważ sama siebie rozśmieszam. Ale skoro można też wybrać zajęcia z jogi śmiechu to zupełnie w niczym mi to nie przeszkadza:)
    Podsumowując, poświęcenie nawet 1 godz w tygodniu na jogę pozwala szybko odczuć pozytywne efekty. Zwłaszcza przy intensywnych treningach, które mogą sprawiać, że mięśnie stają się zbite i mało elastyczne.
    W tym tygodniu robię sobie maraton – codziennie po 1-1,5 (oprócz innych treningów) i mam wrażenie, że nigdy nie czułam się lepiej:) Apetyt rośnie na więcej:)
    PS. Niedługo wybieram się na warsztaty Acro Jogi, czyli jogi w parach i nie mogę się doczekać tego co na nich odkryję:)

  4. “NIE dla KATOLIKÓW”
    Ojej, ale się uśmiałam przy tym, głównie dlatego, że pamiętam z liceum jak się zwoliniłam z lekcji jednego dnia, żeby jechać na egzamin na pas karate i dostałam taką pogadankę od księdza, jak to katolicy nie powinni uprawiać takich sztańskich sportów, bo medytacja cośtam cośtam otchłań też spogląda cośtam.
    Naprawdę nie rozumiem tego podejścia i dlaczego ławtiej ejst zabraniać takich rzeczy, mimo że są fenomenalne dla ciała, zamiast powiedzieć “kiedy medytujesz nie rób tego do wielkiej pustki osiągając Nirvanę, a do tego i tego świętego prosząc o siłę/wytrwałość/zdrowie…”, no proszę.
    A joga jest fajna, prowadzę siedzący tryb życia w pracy i robienie sobie co 3 godziny 10cio minutowej przerwy na najprostsze rozciąganie wyeliminowało u mie bóle kręgosłupa.

    • Ja akurat jestem w liceum. Kiedyś na religii ktoś zapytał księdza jak to właśnie jest z tym uprawianiem jogi przez katolików. Powiedział nam, że to wcale nie jest zabronione czy złe pod warunkiem, że robi się to właśnie tak jak napisałaś w tym zdaniu: „kiedy medytujesz nie rób tego do wielkiej pustki osiągając Nirvanę, a do tego i tego świętego prosząc o siłę/wytrwałość/zdrowie…”. A poza tym medytacja to przecież jeden z rodzajów modlitwy więc nie rozumiem dlaczego niektórzy księża czy katecheci mówią, że joga lub wschodnie sztuki walki to coś złego. Może to kwestia wieku, może kiedyś inaczej uczono ich w seminariach niż teraz i stąd ta rozbieżność.

  5. Mam pytanie: czy joga wpływa na krzywizny kręgosłupa? Mam skoliozę z rotacją bioder i delikatnie zwiększoną lordozę lędźwiową. Nosiłam już gorset, ćwiczyłam masę ćwiczeń rehabilitacyjnych i nic. Nadal mam bardzo słabe mięśnie pleców, a po zakończeniu “leczenia” gorsetem zaczął boleć mnie kręgosłup. Nie radzę sobie z wieloma ćwiczeniami wzmacniającymi. Czy joga pomogłaby mi w wyprostowaniu kręgosłupa i wzmocnieniu pleców?
    Pozdrawiam. 🙂

    • Ja na problemy z kręgosłupem polecam callanetics. Tez miałam krzywiznę i strasznie bolały mnie plecy, pielęgniarka chciała mnie wysłać na rehabilitację, a ja zaczęłam w domu ćwiczyć z Callan Pinckney i moje problemy ustąpiły ☺

  6. czy mogę zastąpić rozciąganie po treningu jakimś treningiem z jogi? na youtube znalazłam kanał DoYouYoga a na nim 30 days yoga challenge i zastanawiam się czy to będzie błąd, gdy po treningu zajmę się właśnie tym?

    • Ja tak właśnie robię 🙂 po całym treningu z aktualnego wyzwania (Pompujemy pośladki) wykonuję rozciąganie według treningu, a później ok 20 minut jogi. u mnie przede wszystkim ćwiczenia rozciągające, bo mam ambicję, żeby kiedyś zrobić szpagat 😉 ale jak dla mnie podczas jogi dużo fajniej można się wyciszyć niż podczas zwykłego rozciągania. z resztą tak naprawdę bardzo dużo filmików na yt z programem rozciągającym bazuje na pozycjach jogi, tylko nie zawsze jesteśmy tego świadome 🙂

  7. Ja uwielbiam jogę, ćwiczę od roku dość intensywnie. Efekty jakie widzę to przede wszystkiemu niesamowicie giętkie ciało, lepszy sen, techniki oddechowe jakich nauczyłam się na zajęciach pomagają mi np podczas biegania, dużo większa odporność,mniejszy stres, a jak przychodzę po zajęciach jestem po prostu szczęśliwa.
    Dla dziewczyn które ćwiczą w domu, zachęcam do skorzystania z zajęć u wykwalifikowanych nauczycieli, udziału w warsztatach albo chociaż lektury dobrych książek, bo joga to chyba niekończąca się wiedza. Trzeba wiedzieć jakie assany powinno się robić po jakich, co robić, a czego nie podczas menstruacji, o czym pamiętać robiąc daną assanę, żeby dobrze rozstawiać palce u stóp, skręcać łydkę, itd, itd, itd 😉
    Co do jogi i kościoła, BREDNIE!! Medytacja to niesamowicie trudna praktyka pracy z umysłem, a kościół chce nas ogłupić, może dlatego tak bardzo potępia medytację.

  8. A ja cały czas zastanawiam się nad jogą i nie wiem czy dam radę. Właśnie boję się tego, że wszyscy będą rozciągnięci a ja nie dam rady schylić się do podłogi. Może kiedyś się odważę 😉

  9. Ja raz byłam na wyjeździe dla joginów w istebnej i organizator, Czesław wziąż prowadzi zajęcia, a ma, z tego co pamiętam, 78 lat 🙂

  10. Bardzo ważnym czynnikiem przed rozpoczęciem jakichkolwiek ćwiczeń (czy to joga czy wytrzymałość) należy pamiętać o stawach! Dlatego dla początkujących najlepszym ‘wstępem’ do ćwiczeń jest po prostu basen.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.