Kaśka Kępka, znana jako prezenterka Vivy i telewizji Polsat, nie zawsze była fitness woman. Wiele lat miała trochę nadprogramowych kilogramów, a jej figura pozostawiała wiele do życzenia. Jednak przyszedł ten moment, kiedy powiedziała sobie dość i wzięła się za siebie. Teraz, na każdym kroku chwali się swoją sylwetką (a ma czym) i otwarcie mówi, jak doszła do takiego spektakularnego efektu.

Kaśka najpierw zmieniła swoją dietę. Choć od czasów liceum nie jadła mięsa, to zdrowe odżywianie i zbilansowanie posiłków stały się celem nadrzędnym. Jej główny posiłek to ryby lub owoce morza, a śniadanie to przede wszystkim owsianka. Oprócz tych produktów, Kasia je dużo warzyw, jaj, owoców z kefirem, wafle ryżowe i twaróg.

Po rozpoczęciu diety, przyszedł czas na trening pod okiem trenera personalnego – Szymona Gasia. Kaśka ćwiczy 4 razy w tygodniu trening funkcjonalny. Polega on na naśladowaniu ruchów, które wykonujemy na co dzień. Wzmacnia on mięśnie, poprawia kondycję i koordynację, a Kaśce także pięknie wyrzeźbił ciało. Jak sama wspomina, efekty są już widoczne po miesiącu, a po trzech już jest wow! 🙂

25fb18ca87685e6e4c6b009b14b0113f010e1aa5
http://www.pudelek.pl/artykul/74115/kasia_kepka_pokazuje_umiesniony_brzuch_zdjecia/

Katarzyna sądzi, że jeśli treningi nie sprawiają ci radości i nie potrafisz być konsekwentna, to daleko nie zajdziesz. Ona pokochała całą sobą sport i uczucie przyśpieszonego pulsu. Teraz zachęca inne kobiety do zmiany swoją postawą i świetną sylwetką.

Oprócz treningów, Kasia biega 3 razy w tygodniu, pokonując dystans od 6 do 8 km. Wprowadzenie biegania w swoje życie również było przemianą w niej samej, bo Kaśka nigdy nie lubiła biegać i nie widziała w tym sensu. Teraz bierze udział w maratonach.

Kasia razem z Szymonem stale współpracują i nagrywają filmiki, na których prowadzą wspólne treningi. Mogłyście się o tym przekonać, chociażby biorąc udział w pierwszym wydarzeniu tegorocznym LEPSZA TY 2016.

Co sądzicie o metamorfozie Kasi? Czujecie się bardziej zmotywowane do jeszcze większego wysiłku i podjęcia pracy nad sobą, a może tak jak Kaśka Kępka rozpoczniecie swoją przygodę z treningiem funkcjonalnym?? Ile jest tutaj fanek joggingu??

Pozdrawiam, Ewa

źródło zdjęć: 1/

2

21 KOMENTARZE

  1. Gratuluję jej spektakularnej przemiany!
    Lubię programy jej i Szymona – widać że dobrze im się współpracuje a trening sprawia im radość.

  2. Wszystko spoko, ale ja nie uważam, że jej figura pozostawiała wiele do życzenia. Była piękna i kobieca, a przy tym nie wyglądała grubo 😉

  3. o wiele bardziej lubię ćwiczyć z Kaśką i Szymonem niż Gacką czy Mel B. – zarażają pozytywną energią, a sylwetka Kaśki jest moim ideałem 😀

  4. punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 🙂 każdemu podoba się co innego 🙂 ważne, by szanować swoje odmienne spojrzenia 🙂

    • Trzymam kciuki za Ciebie, a powiedz: czy też starasz się osiągnąć taki efekt przez trening funkcjonalny? czy masz jakiś inny sposób? podziel się z innymi swoim doświadczeniem 🙂

  5. Może będę zbyt szczera ale ona zapewne nie płaci dla tego trenera personalnego..? pewnie robi to telewizja..? a nawet jeśli płaci sama to przecież nie zarabia najniższej krajowej (ani pewnie nawet średniej krajowej)… Każdy może sobie zapłacić dla trenera personalnego za wspomaganie i się potem chwalić jaki jest super. Szczególnie jeśli dużo zarabia… Żadna chwała jak dla mnie.
    Osobiście wolę metamorfozy zwykłych kobiet , a nie tych z tv czy innych mediów – takich co osiągają coś SAME a nie zatrudniają do pomocy nie wiadomo jakich dietetyków i super trenerów. Jak ktoś ma kasę to mu dużo łatwiej niż temu co musi zrobić wszystko sam (nawet te zdrowe żywienie do tanich nie należy)…

    • Dla mnie to są zwykłe wymówki i zazdrość. Mi też zawsze łatwiej się mówiło, że łatwiej jest innym bo mają kasę na siłownię, trenera, dietę.. Ale co z tego? Jak się chce mieć efekty to trzeba ruszyć swoje szanowne cztery litery i zacząć coś robić. Można ćwiczyć w domu, biegać, chodzić na basen. A dieta? Dla mnie po prostu MŻ – mniej żreć:) ograniczyć słodycze, fast foody, napoje gazowane, i tyle. Efekty przyjdą z czasem:) Wiele osób dużo zarabia a mimo to są otyli/przy kości bo są leniwi. Także wielkie brawa dla Kasi, że się zmotywowała i robi to nadal:)

    • Popieram. Finansowe wsparcie bardzo dużo daje, a statystyczny polak nie może sobie pozwolić na trenera, super dietę i jeszcze życie, utrzymanie… No, ale wiadomo, że nie jest to wymówka i po prostu trzeba pracować nad sobą, tylko może trochę żmudniej. Szkoda też, że samemu nie zawsze robi się to poprawnie, ale to już inna kwestia.

      • Ja jestem biedna jak mysz kościelna .Rzuciłam słodycze , gotuje na parze zamiast tłuszczu. Biegała dziennie 8 km i po pewnym czasie schudłam z 70 na 53. Zainwestowałam tylko w buty do biegania 60 zl.Wagę utrzymuje jjuz kilka lat , nie wiem po co trener czy kupa forsy. Samozaparcie się liczy . Upór i wytrwałość. I owoce zamiast słodyczy.

    • Prywatnie są albo przynajmniej byli parą, więc o czym tu rozmawiamy. Chwała dla niej za efekty, ale jakie mają być, mając trenera 24h na dobę.

  6. Jak dla mnie rewelacja !!! Cwiczylam z Szymonem i Kasią 2 miesiace i efekty naprawdę sa zadowalajace. Super cwiczenia dla początkujących które stanowią mocne fundamenty do dalszych ćwiczeń. Ja musialam zmienic program na bardziej siłowy ale do tych ćwiczeń jeszcze czasem wracam z ogromna przyjemnością. Goraco polecam i zachecam do wspolpracy z nimi 😀

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.