Straciłyście motywację? Nie możecie się zebrać w sobie i zacząć trenować? Może dzisiejsza historia jednej z Was zmotywuje leniuszków do ruszenia pośladków z kanapy. Pamiętajcie, że od siedzenia na nich na pewno nie nabiorą one wymarzonych kształtów. 

” Hejka 😉 Chciałabym podzielić się z Wami swoim małym sukcesem. Robię to bo wiem , że jest dużo dziewczyn którym brakuje motywacji … a zbliża się lato wiec mam nadzieje ze troszkę Was to zmotywuje do działania . W kwietniu 2014 roku urodziłam córeczkę . Podczas ciąży przytyłam 20 kg.

Po porodzie straciłam 10. Zaczęłam walczyć we wrześniu, gdyż wcześniejsze ćwiczenia były niemożliwe ze względu na cesarskie cięcie.  We wrześniu ważyłam 64 kg. Zaczęłam regularnie jeść,  zmieniłam nawyki żywieniowe.  Jem zdrowo i pysznie . Do tego zaczęłam trenować 4/5 razy razy tygodniu.

Moje treningu to początkowo skalpel , skalpel 2 , następnie skalpel wyzwanie , turbo itd. Lubię tez ćwiczyć z Mel B i Natalia Gacka. Ogólnie ćwiczę tylko w domu ze względu na brak czasu na trenowanie na siłowni lub fitness.  . .

received_bWVzc2FnZV9ibG9iX2F0dGFjaG1lbnQ6MTAyMDUzMzE0OTIxMDQ1OTk

Wiem ze jeszcze wiele pracy przede mną.  Redukcja już za mną.  TERAZ walczę o jędrna skórę i w miarę ładny brzuch. . . Dziewczyny chciałam Wam powiedzieć ze jak się chce to się da . Wystarczy pół godzinki dziennie. Zbliża się lato. Nie rezygnujemy ze swoich planów . Przede wszystkim nie używajcie wagi tylko się mierzcie.  Ja straciłam tylko 6 kg. Ale dużo centymetrów.  Przesyłam Wam zdjęcia z sierpnia 2014 września i teraz z marca .2015

Pozdrawiam ”

Zgadzacie się ze mną, że każda Wasza metamorfoza jest bardzo motywująca? Nie dorównują im nawet najlepsze efekty treningów wielu kobiet z całego świata. Miło jest zobaczyć jak Wy trenujecie, jak motywujecie innych swoimi historiami i przede wszystkim nigdy się nie poddajecie, a przy okazji udowadniacie innym kobietom, że jednak się da.

Autorce metamorfozy chciałam jeszcze raz pogratulować. Wykonała kawał dobrej roboty. Pokazała, że wszystko zależy od Was, a bycie mamą nie jest wymówką. Na blogu pojawiło się mnóstwo metamorfoz mam i żadna z nich nigdy nie wymiguje się brakiem czasu. Następnym razem jak będziecie chciały użyć takiej wymówki, przypomnijcie sobie te słowa.

Zostawcie jakiś miły, motywujący komentarz dla naszej dzisiejszej bohaterki. Same wiecie jak motywują słowa od obcych osób. Jeżeli macie do niej jakieś pytania, wiecie co robić. W wolnej chwili na pewno udzieli Wam na nie odpowiedzi. 

Pozdrawiam,

Dominika

zestawy startowe neonail z dodatkowym lakierem gratis

36 KOMENTARZE

  1. tyle gadania,że po ciąży to się nie da, że ładna sylwetka to już nie wróci, a tu widać można! i to jak można! kwestia chęci i samozaparcia, ale potem radość z samej siebie ogromna;) gratuluję i dalszej energii życzę:)

  2. Piękna przemiana! Tak najgorzej ruszyć dupsko a potem bedzie z górki i cały czas wierzyć w siebie i się nie poddawać 🙂 pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów! 🙂

  3. Oczywiście, że sie da! Wszystko sie da, tylko trzeba chcieć i zdobywać wiedzę na temat zdrowego żywienia.
    Po ciązy natomiast uwierzcie mi – cięzko jest niekiedy wrócić do dawnej sylwetki, może nie z powodu lenistwa, moga to być inne czynniki które nie pozwalają innym kobietom po ciąży odzyskać dawny wygląd.
    Przede wszystkim jest to brak czasu: moja córeczka prawie wogóle nie spała w dzień! Jak sie godzinkę przespała to było już coś! A godzina w domu to przeciez tak mało, bo a to trzeba cos posprzątać, zrobic cos do jedzenia, iśc (wreszcie!) do łazienki, no a gdzie ten potrzebny czas na ćwiczenia?! Musiałam wybierać: albo porządek, albo ćwiczenia 😛 Olałam walające się ciuchy na kanapie, olałam na ten czas pranie i gdy tylko mała zamknęła oczka, to ja szybko odpalałam kompa i ćwiczyłam z Shaunem jego wspaniały T25! Trening trwał tylko 25 minut + streching 5 min. ale efekty były zdumiewające i dosyc szybko nadeszły.

    Ja w ostatnim miesiącu ciązy ważyłam POŁOWĘ siebie więcej (!), więc w ciązy nie za bardzo mogłam się ruszać (ba nawet chodzic nie mogłam!). Przy porodzie spadło mi 8kg, po porodzie przez kilka miesięcy kolejne 8, a trzecią ósemke musiałam zrzucić sama. T25 pomogło bardzo, – 6 kg to może nie duzo, ale 10 cm w pasie, boczkach dało spora różnicę 🙂 Teraz robię Insanity Max 30, i czekam na kolejne postępy! XD
    Wy tez sie nie poddawajcie!

  4. Dziewczyny dzięki za motywujące słowa 😉 Dziś się przydadzą, bo mam gorszy dzien 😛 Ale na pewno nie odpuszczę treningu. Yanashka dziś sptóbuję tego Y25 . Jest to na yt ?:) Jak efekty tych ćwiczęń ?:) Pozdrowionka :*

    • Prosze bardzo:)
      Nie Y25 ale Focus T25 – na Youtubie możesz zobaczyc tylko preview, ale całośc znajdziesz na Chomiku. Składa sie on z 3 faz – ALPHA, BETA I GAMMA oczywiście sa to rózne stopnie trudności.

      Alpha – budujesz swoja kondycję i wytrzymałość (przez 5 tygodni),
      Beta – tutaj dochodzą cięzarki oraz nieco wyższy poziom cardio (kolejne 5 tygodni),
      Gamma – cięzary + hardkorowe Cardio 🙂 (przez 4 tygodnie).

      Dodatkowo stosowałam dietę tzw Rozdzielną, czyli nie łączyłam węglowodanów z białkami i pilnowałam aby posiłki mieściły sie w granicach 300-350 kcal. Nie dlatego, że mam jakies uczulenie, tylko w ten sposób jest łatwiej kontrolowac ilośc kcal w posiłkach. Z reguły węglowodany i białka maja duzo kcal i np połączenie piersi kurczaka z ryżem (nawet ciemnym) to już wychodziło ponad 400 kcal w jednym posiłku. A tak to robiłam sobie kurczaka z sałatą i pomidorem, albo jajka z sałatą i zawsze wychodziło mi między 300-350 kcal. Jadłam duzo jajek, zwłaszcza same białka- łatwo przyswajalne źródło białka dla mięśni 🙂

      Potem, gdy skończysz Focus T25 polecam się wziąść za inny program Shaun`a T – ja teraz robie jego nowy INSANITY MAX 30. Może być za cięzki jest dla początkujących, dlatego najpierw polecam T25. Po ciązy idealny, gdy ma się mało czasu a chce sie osiągnąć dawną sylwetkę, poprawic ogólnie formę i wydolnośc. Ja się czułam po każdym treningu jak mocarz XD he he w sensie że miałam poczucie dobrze wykonanego treningu. Najwiękrze efekty jednak sa na samym początku, potem przychodzi faza Plateau wle to troche inny temat:)

      Życze powodzenia i wytrwałości!

  5. Fajna zmiana. Gratuluję bardzo. Tylko ta waga 64kg na zdjęciu z września albo zaniżona albo jesteś bardzo niską osóbką,bo wygląda na dużo więcej ☺ a teraz jest super.
    Ja jestem 2 mies po drugim porodzie i walczę, na razie jeszcze redukcja…jak mi się uda osiągnąć cel, wrzucę zdjęcie. Uwielbiam ruch, krokomierz w komórce ustawiony i nie ma że boli, ćwiczę codziennie na razie programy Ewy Chodakowskiej, ale z dodatkowym użyciem ciężarków, do tego min 7 km spacery z moją córeczką i dieta.
    Pozdrawiam wszystkie piękne panie.

    • Ta waga nie musi być zaniżona. Tłuszczyk jest lekki 🙂 Ja mam 52 kg ale nie mam wymarzonej sylwetki, mam niemały brzuch i uda a wzrostu 164 cm, więc karzełkiem też nie jestem. Dlatego moim zdaniem to jest realna waga

  6. Z mojego doświadczenia i przeżyć.. schudnąć po ciąży to tylko mała cząstka problemu. Ja przytyłam niestety 30kg i owszem zrzuciłam to w rok i w ubraniu wyglądam teraz naprawdę ok, ale co z tego jak skóra na brzuchu wisi. Zeby nie było – odchudzałam się racjonalnie, po prostu zdrowa żywnosć plus ćwiczenia, masaże, balsamy specjalistyczne i bardzo drogie, owijanie folią, peelingi, naprzemienne prysznice… Nic brzuchowi nie pomogło jest beznadziejny pomimo, że ważę 50 kg (przed ciążą 55) i pozostałe partie ciała wyglądają bardzo dobrze. Dlatego samo schudnięcie to nie wszystko…

  7. Dzięki takim ludziom jak ty chce się dążyć do wyznaczanych celów 🙂 Dziekuję za motywację i życzę wytrwałości w dalszym działaniu!

  8. Dzięki takim ludziom jak ty aż chce się działać! Dziekuję za motywację i życzę wytrwałości w dalszych treningach! 🙂

  9. PIĘKNIE! <3 Mimo, że kocham siłownię i na niej teraz ćwiczę, to kiedyś zaczynałam w domu i właśnie w taki sposób połknęłam bakcyla! 😛

  10. Ćwiczenie codzienne to nie dla mnie – zajęcia, praca, dom – jest mi ciężko znaleźć czas każdego dnia – próbowałam. Jednak, 3,4 razy w tygodniu mam więcej wolnego czasu by poćwiczyć i tu pojawia się problem. Każde wydarzenie organizowane przez kogoś np. przez Tipsi jest wydarzeniem codziennym, z codziennym treningiem. Wiem, że mój trening 3 razy w tyg będzie mniej efektywny niż codzienny, ale lepszy rydz, niż nic 🙂 Problem pojawia się tylko – co ćwiczyć, jak ułożyć harmonogram i dobrać ćwiczenia w domu, Tipsi – pomóż, proszę!

    Ponawiam komentarz bo zależy mi na odpowiedzi – a metamorfoza wspaniała! Można – można!

  11. GRATULUJE! Przy tylu obowiązkach znaleźć jeszcze czas na trening 4-5 razy w tygodniu i przygotowywanie zdrowych posiłków 🙂 PODZIWIAM! życzę wszystkiego dobrego 🙂

  12. Łał! Świetnie wyglądasz 🙂 kwitniesz i promieniejesz teraz!
    Sama jestem w ciaży i martwię się trochę czy zbiore się na tyle w sobie, żeby po porodzie wrócic do ćwiczeń i zdrowego odżywiania.
    Trzymaj tak dalej! 😀

  13. Wow, podziwiam i nie mogę się napatrzeć! <3 Pięknie wyglądasz! Ja też biorę się za siebie po ciąży, staram się biegać, ale wiadomo że nie zawsze jest z kim zostawić maluszka. Dlatego często robię sobie mini-siłownię w salonie – mata, hantle, skakanka, youtube i jazda 🙂 Ćwiczę to, co ty (ze szczególnym naciskiem na Natalię Gacką, jakoś podpasowały mi te ćwiczenia :)) i mam nadzieję, że też będę tak wyglądać!

  14. Witajcie dziewczyny ćwiczę już od długiego czasu zakochałam się na nowo w sporcie przerobilam już różne ćwiczenia z Ewą,Mel B i tak dalej jestem szczupła Ale mój brzuch ciągle nie jest taki jak bym chciała.Już sama nie wiem czy robię coś źle

  15. Metamorfoza świetna! Ja ćwiczę od miesiąca skalpel i trochę killera i niestety zero efektów. Ćwiczę prawie codziennie jednak moje wymiary w ogóle się nie zmieniły i zaczynam się przez to zniechęcać. Może ktoś ma jakiś pomysł z czego to może wynikać?

  16. Hej 🙂
    U mnie po ciąży z biegiem czasu kilogramy same zniknęły, jednak ćwiczę bo kilogramy to nie wszystko 🙂 trzeba jeszcze jakoś wyglądać 🙂
    Masz może jakiś specjalny sposób na ujędrnieni skóry? Bo mam z tym niemały problem. Prawie wszystko to co przytyłam w ciąży poszło w brzuch (mój największy atut) a teraz pomimo, że wyczuwam fajne mięśnie to przysłania je niemały worek skórny.
    Bardzo chętnie zastosuję się do czegoś co przyniesie efekt.
    Pozdrawiam, i gratuluję MEGA sukcesu!

  17. Też wracam do ćwiczeń po przerwie spowodowanej ciążą i rozważam zakup książki z treningami Natalii Gackiej (od poniedziałku ma być w promocji w Biedronce i podobno będzie to jakaś wersja rozszerzona, ma inną okładkę – tak wynika z gazetki Biedronki). Przed ciążą lubiłam jej filmiki na you tube i uważam, że ma bardzo profesjonalne podejście. Czy może któraś z Was ma tę książkę albo planuje ją kupić albo ma jakieś doświadczenia z ćwiczeniem z książką w ogóle?

    • Szczerze mówiąc, nie wiem czy ławka do brzuszków jest taka przydatna. Brzuch można ćwiczyć na wiele sposobów wykorzystując jedynie zwykłą matę do ćwiczeń. Ja ze sprzętu mam tylko matę i hantelki, a niebawem zamierzam kupić piłkę i steper, bo są konieczne na dalszym etapie ćwiczeń z książka Natalii Gackiej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.