Myślę, że każda z nas spotkała się z tymi zdjęciami. Wiele fit fanpage na facebooku udostępnia je i podpisuje ” Wspaniała metamorfoza “. Nie dajcie się nabrać! Wiecie ile ona trwała? 15 minut! Australijska instruktorka fitness przeprowadziła mały ( a może i nawet duży ) eksperyment, który bardzo daje do myślenia. 

Jak udało jej się osiągnąć taki efekt?

Na pierwszym zdjęciu miała na sobie o rozmiar za małe czerwone majtki, które po prostu wbijały się w jej ciało, tworząc mało apetyczne fałdki. Przyjęła również zgarbioną pozycję, dzięki której je ciało wyglądało gorzej. W ciągu 15 minut zmieniła czerwone majtki, na czarne, które są o rozmiar większe od tych czerwonych. Wszyscy wiemy, że ten kolor wyszczupla, prawda? Posmarowała swoje ciało samoopalaczem. Opalona sylwetka wygląda smuklej. Dopięła włosy, zdjęła etui z telefonu, żeby nie było żadnych podejrzeń. Wyprostowała się, wypięła piersi do przodu, przyjęła pozycję ” modelki ” wypinając biodro w bok i eksponując swoje szczupłe i jędrne ramię. Stanęła na podwyższeniu. Zdjęcie zrobiła z oddalenia, a pierwsze było w przybliżeniu. Wspaniale się uśmiechnęła tak, żeby z jej wyrazu twarzy można było wyczytać  ” Jestem z siebie dumna! “. Trenerka dodała również do zdjęcia ” po ” filtr. – wszystkie wyżej wymienione informacje znajdziecie na jej instagramie ===> INSTAGRAM

 

Po co to wszystko?

Ta cała akcja miała udowodnić wszystkim, ze nie można ufać metamorfozom o których tak naprawdę nic nie wiemy. Na swoim blogu nie umieszczam takich. Jeżeli decyduję się pokazać Wam czyjeś zdjęcia bądź jakąś przemianę z internetu, to najpierw staram się dowiedzieć o niej jak najwięcej. Nie jestem w stanie wszystkiego dokładnie sprawdzić ale ufam Wam i mam nadzieję, że Wasze metamorfozy są w 100% prawdziwe.

Kolejnym przykładem zmanipulowanej metamorfozy jest Andrew Dixon – trener personalny.

Wiecie ile trwała ta metamorfoza?

Niecałą godzinę! W tym czasie Andrew poprosił swoją dziewczynę, żeby zrobiła mu zdjęcie z lekko nadętym brzuchem. Ogoliła mu głowę oraz wydepilowała klatkę piersiową. Zrobił kilka pompek. I staną do zdjęcia. Cały efekt uzyskał dzięki manipulowaniu światłem.

2013-07-24-ADixonTransform1
źródło: http://pugetsoundbariatrics.com/

Po tym wszystkim postanowił stworzyć początek swojej metamorfozy. Całość zajęła mu niecałą godzinę.

źródło: http://pugetsoundbariatrics.com/
źródło: http://pugetsoundbariatrics.com/

O jego ” super ” przemianie mówili nawet w telewizji:

Aby osiągnąć sukces TRZEBA się napracować. Suplementy diety, które “potrafią zmienić sylwetkę w miesiąc” są jedną wielką ściemą! Ciężka praca zostanie nagrodzona prawdziwą metamorfozą. Nie ma nic za darmo. Pamiętajcie o tym! Każda z Was może przeprowadzić taki eksperyment w swoim mieszkaniu. Tylko po co? Nie ma sensu oszukiwać siebie samej.

Chciałabym, żebyście Wy były dla siebie motywacją, a nie właśnie takie przemiany o których nic nie wiadomo. Pamiętajcie, że do wszystkiego trzeba podchodzić z umiarem. Nie chcę, żebyście zniechęciły się do oglądania podobnych zdjęć. Chciałabym, żebyście nie ufały im w 100%. I mam tutaj na myśli między innymi reklamy suplementów, płatnych planów treningowych, które potrafią człowiekowi namieszać w głowie. W końcu nie na tym to polega, prawda? Kluczem do sukcesu jest ciężka praca, a nie fotoshop czy manipulowanie :). Same wiecie po sobie, ze w ciągu miesiąca nie da się uzyskać efektu ” wow”. Nieważne jak ciężko byśmy pracowały i zdrowo jadły. 

Na koniec jeszcze jedno zdjęcie 😉

pobrane

Pozdrawiam serdecznie,

Dominika

 

zestawy startowe neonail z dodatkowym lakierem gratis

27 KOMENTARZE

  1. Czasem widzę takie zdjęcia, które wyglądają na metamorfozę w 5minut. Ale ufam, że tutaj dziewczyny są szczere i po prostu dzielą się swoją radością. Nie rozumiem, po co któraś dziewczyna, miała by robić udawaną metamorfozę. Głównie chodzi mi tu bardziej o ukradzione z neta zdjęcia. Ok, doda taką metamorfozę, ale co z tego by miała? Nadal wygląd jak wyglądała. Co zyska, zazdrość innych? Mnie by było jeszcze bardziej smutno, jeślibym widziała, że laski mi gratulują, a ja wcale tak nie wyglądam.

    • Dokładnie 🙂 Ja jestem pewna, że zdjęcia które od Was dostaję są prawdziwe. Ten cały eksperyment dotyczył głownie metamorfoz z reklam, super środków odchudzajacych, pasów wibrujących i co tam jeszcze człowiek wymyśli 😀

    • Oj tak. Dlatego zawsze mówię, żeby Dziewczyny robiły sobie zdjęcia najlepiej w tej samej bieliźnie i w takiej samej pozycji:)

  2. Dziewczyny, u pani powyżej daje do myślenia rownież tło:) przez pewien okres czasu kurtki powinny chyba byc w rożnych miejscach 😉

    Btw widziałam ta metamorfozę bardzo dawno temu i dała ona zapewne kobietom pomysł jak udowodnić ze cokolwiek sie zmieniły. Kłamstwa. Każdy kłamie. To normalne. Niestety. I smutne.

  3. Są różni ludzie i działają z różnych pobudek. Co z tego mają, nie wiem, ale moim zdaniem jest to głupie, bo ani oni nie wyglądają lepiej, ani osoba oglądająca sukcesu nie osiągnie.

    Ostatnie zdjęcie rządzi. 😀

  4. czemu nie dodalas ze post w sumie nie jest twojego autorstwa? to z innego bloga jest wgl… i to slowo w slowo, wszedzie krazy po necie teraz.

    • Co Ty Dziewczyno mówisz? Post jest napisany przeze mnie. Wczoraj go napisałam … Proszę mi podać te ” słowo w słowo ” Nie da się napisać inaczej. Zwłaszcza, że wszyscy biorą informacje z jej bloga, którego link jest pod zdjęciem na moim ? Co miałam napisać, że ma zielone gacie? Zawiść ?:)

    • Przepraszam bardzo a co miałam napisać, że ma zielone gacie? Wszystkie informacje są wzięte z jej instagrama i bloga. Nawet masz tutaj w tym swoim slinku to zaznaczone. Dziewczyno nudzi Ci się widzę 🙂 To dziwne, żeby nie były podobne. Niektórych wiadomości nie da się zmienić. Jak nie ma nic ciekawego, to nie musisz tutaj zaglądać. Nikt Tobie nie karze. Możesz znaleźć sobie inny. Nie widzę nic dziwnego w tym, że na fit blogach pojawiają się takie same tematy. Zacznij sama pisać i zobaczymy jak daleko zajdziesz 🙂 Już widzę jak na Twoim blogu pojawiają się podobne tematy np: fit inspiracje, właściwości produktów. Wszystko to , co jest na innych fit blogach.

      Pozdrawiam

      • Tipsi daj spokój 🙂
        Ewidentnie widać że niektórzy nie wiedzą że można się zainspirować jakimś wydarzeniem/postem/ do stworzenia własnego postu czy przemyśleń..
        I jeszcze brak odwagi by się podpisać 🙂

        • Już się przyzwyczaiłam 🙂 Zawsze nikt się nie podpisuje 😀 Kiedyś ktoś o 3 w nocy wypisywał mi komentarze na blogu ” Ale nuda. Wszystkie jesteście głupie. Sekta ” 😀 Także wiesz 😀 Nie działa to już na mnie.
          Buziaki :*

  5. To jest to co zauwazyłam daaawno temu. Rozmiar bielizny ! Małe majtki wpijają się i to wygląda jakbyśmy miały boczki na kilka km xD
    Oraz od zawsze uczono nas prostej postawy kręgosłupa… Po co ? No po za zachowaniem zdrowej postawy, takie wyprost znacznie “wciaga” nam brzuszek i jesteśmy zgrabniejsze 🙂

  6. To jest to co zauwazyłam daaawno temu. Rozmiar bielizny ! Małe majtki wpijają się i to wygląda jakbyśmy miały boczki na kilka km xD
    Oraz od zawsze uczono nas prostej postawy kręgosłupa… Po co ? No po za zachowaniem zdrowej postawy, takie wyprost znacznie “wciaga” nam brzuszek i jesteśmy zgrabniejsze 🙂 I ogólnie smuklej wyglądamy 😉

  7. DObry temat. Fajnie mieć motywację do ćwiczeń, tylko nie ma też co ślepo wierzyć we wszystko co nam media przekazują ;] Podobnie jest ze słynnymi okładami czasopism…photoshopy itd ;] Najważniejsze, by mądrze iść przez życie…zdrowo i sportowo – to PEstka ;)))) Pozdrawiam serdecznie ;] Pestka 😉

  8. Faktycznie, niektóre metamorfozy są sztuczne, ale myślę, że nie wszystkie. Mimo wszystko wierzę, że gdy ktoś pracuje ćwicząc i będąc na diecie przez np 3-6 miesięcy, to efekt jest widoczny i jest z siebie dumny, więc się chwali wysyłając zdjęcia.

  9. Niestety takie 5-minutowe metamorfozy widuję u zaufanych, że tak powiem instruktorek takich jak Kayla Itsines, co nie jest zbyt przekonujące. Dobrze ze poruszyłas ten temat bo nabrać się jest bardzo łatwo.

  10. hahahaha 😀 ostania metamorfoza to rzeczywiście hicior 😉 Muszę przyznać, że raz widziałam metamorfozę, która wyglądała dla mnie jak taka właśnie w 5 minut. Ale później się okazało, że chłopak wszystko opisywał na swoim profilu i ludzie, którzy go znają potwierdzili, że wykonał kawał ciężkiej i długotrwałej pracy. Ja sama walczę już od 2 lat, tak regularnie, bo zawsze jakoś byłam aktywna raz bardziej raz mniej. I dopiero po 8 mieś. prawdziwego wycisku mój mąż powiedział, że widzi efekty! Mąż! Rozumiecie? Mężczyzna, który mnie widzi codziennie i dla którego małe zmiany praktycznie są niezauważalne i zobaczył, że moje ciało wygląda lepiej! Pozytywny szok i mega kop motywacyjny. Jak będę gotowa Tipsi to podrzucę Ci moją metamorfozę. Chyba, że wcześniej przejdę w stan błogosławiony, o co się bardzo staram 🙂 😉 Wówczas będę od nowa walczyć już po porodzie 😀

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.