Jestem dziewczyną, której farbowanie włosów w domu nie jest obce. Tym sposobem miałam między innymi ciemne brązowe włosy, jasne, wpadające w bordo, prawie czarne a nawet ombre. Robiłam to wiele razy, czasem sama, a czasem prosiłam o pomoc przyjaciółkę lub mamę. Zdecydowanie polecam to drugie rozwiązanie.

Zanim pierwszy raz podjęłam się farbowania włosów w domowym zaciszu, nie miałam zielonego pojęcia z czym to się je. Z kolejnymi farbowaniami nabierałam coraz większej wprawy i wiedziałam co jak należy robić a czego unikać.

Z tego powodu chciałam podzielić się z wami kilkoma wskazówkami dotyczących samego farbowania jak i postępowania z włosami po koloryzacji.

Czego potrzebujemy?

  1. Farba,
  2. Grzebień,
  3. Pędzel przeznaczony do farbowania lub szczoteczka do mycia zębów,
  4. Miseczka,
  5. Krem (u mnie jest to zawsze Nivea),
  6. Stary ręcznik i koszulka, którą możemy bez wyrzutów sumienia ubrudzić,
  7. Spinka/spinki do włosów,
  8. Foliowa reklamówka bądź czepek,
  9. Odżywka/maska do włosów – opcjonalnie,
  10. Rękawiczki,

Przed przystąpieniem do farbowania:

  1. Wybierz kolor odpowiedni dla siebie. Dobrze się zastanów, bo pozbycie się go nie będzie łatwe. Zastanów się na ile chcesz zachować swój kolor. Jeśli na krócej – wybierz szamponetkę a jeżeli na dłużej to stawiaj na farbę. Dobierając farbę, wybierz max. taką, która jest o dwa tony ciemniejsza/jaśniejsza niż Twój obecny kolor.
  2. Zanim przystąpisz do farbowania przeczytaj ulotkę, która zawsze jest dołączona do opakowania z farbą. Znajdziesz tam wszystkie niezbędne informacje.
  3. Przygotuj wszystkie przybory, czyt. miseczkę, pędzel, rękawiczki ochronne, stary ręcznik i załóż koszulkę, którą możesz pobrudzić. Ja zawsze do farby dodaję odrobinę mojej ulubionej odżywki lub maski.
  4. Kremem (lub wazeliną) posmaruj linię wzdłuż włosów i okolice uszu. Unikniesz w ten sposób nieestetycznych plam po farbowaniu.
  5. Delikatnie zmocz włosy i delikatnie rozczesz.

UWAGA! Jeśli stosujesz farbę po raz pierwszy zrób test uczuleniowy. 

Niewielką ilość preparatu należy nałożyć na skórę w okolicy łokcia. Gdy po dwóch dobach nie pojawi się zaczerwienienie, możesz śmiało farbować włosy.

W trakcie farbowania:

  1. Nakładaj farbę przedzielając kolejne warstwy włosów. Rozpocznij od środka głowy i kieruj się w stronę szyi, karku. Pozostałą farbę nałóż na pozostałą część włosów. Jeśli masz długie i gęste włosy użyj dwóch opakowań, jeśli nie to jedno z pewnością Ci wystarczy. W żadnym wypadku nie zostawiaj mieszanki na drugi raz, po prostu ją wyrzuć.
  2. Po nałożeniu farby dokładnie rozetrzyj ją na skórze głowy kolistymi ruchami – tak jakbyś robiła sobie masaż. Dzięki temu włosy będą ufarbowane równomiernie.
  3. Po skończeniu nałóż na włosy reklamówkę lub czepek foliowy i czekaj tyle, ile “karze” producent.

Po farbowaniu:

  1. Po upływie czasu spłucz włosy letnią wodą. Czynność powtarzaj do momentu aż woda nie będzie czysta. Nie musisz myć włosów szamponem, chociaż ja zawsze to robię bo drażni mnie zapach farby.
  2. Dokładnie osusz włosy ręcznikiem.
  3. Przez pierwsze dni proponuję nawet spanie na ręczniku bo włosy lubią zabarwiać poduszki, a w przypadku mojej białej pościeli to byłaby tragedia.
  4. Jeśli mimo tego, że użyłaś kremu powstały nieestetyczne plamki to spróbuj je zlikwidować za pomocą zwykłego płynu do demakijażu.
  5. Po koloryzacji używaj kosmetyków, które sprawią, że kolor nie będzie blakł, czyli takich, które są przeznaczone do włosów farbowanych. Zawierają one m.in. panthenol, który zapobiega wysuszaniu i łamaniu.
  6. Wrogiem farbowanych włosów jest woda chlorowana, więc jeśli wizyta na basenie to tylko w czepku.

Zachęcam gorąco każdą z Was, aby spróbowała pofarbować swoje włosy w domu. Na początku możecie poprosić o pomoc przyjaciółkę, bo wiem z doświadczenia, że łatwo nie będzie. Samodzielna koloryzacja to zarówno oszczędność czasu jak i pieniędzy.

A Wy? Farbujecie włosy w domu czy jednak oddajecie się w ręce profesjonalnego fryzjera? Koniecznie dajcie znać.

Pozdrawiam,

Roksana

zestawy startowe neonail z dodatkowym lakierem gratis

1 KOMENTARZ

  1. Odkąd fryzjer zrobił mi kompletną masakrę na glowie zdecydowanie bardziej wolę farbować w domu… sporo eksperymentowałam i doszłam też do wniosków, że wysoka cena farby nie świadczy o jej jakości. od jakiegoś czasu jestem wierna już tylko cameleo omega i ubóstwiam tę farbę i jej cenę (coś koło 10 zł!). Włosy są po niej superowe i mają duży wybór kolorów, więc można poszaleć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.