Przy okazji wpisów z serii Przegląd Marketów polecałam Wam produkty bez laktozy i trzeba przyznać, że do końca tego nie przemyślałam. Stanowczo powinnam najpierw wytłumaczyć dlaczego warto na takie produkty zwrócić uwagę. W takim razie czas najwyższy to doprecyzowac! Porozmawiajmy chwilę o laktozie i całym zamieszaniu wokół niej.

Dziewczyny, dla zasady przypominam Wam o jednym. Ja nie jestem ekspertem w tej dziedzinie! Wszystko o czym napiszę opiera się na moich doświadczeniach, opiniach osób, z którymi rozmawiałam i informacjach, które udało mi się uzyskać. Pamiętajcie, że to tylko wskazówki. Zawsze najlepiej o swoim indywidualnym przypadku porozmawiać ze specjalistą.

Co z tą laktozą?
Dla formalności kilka słów o tym, czym jest laktoza, oczywiście przekładając z polskiego na nasz.  Laktoza to po prostu związek chemiczny, cukier, który możemy znaleźć w mleku. Aktualnie ciągle słyszymy, że ogromna ilość osób cierpi na nietolerancję laktozy. Nietolerancja wynika z braku w organizmie laktazy, czyli enzymu, który jest konieczny do rozkładu laktozy. Tyle teoretycznych i mądrze brzmiących słów. W praktyce wygląda to tak, że na sto procent znasz kogoś, kto po produktach mlecznych odczuwa ogromny dyskomfort. Być może dotyczy to też Ciebie. Zakladamy więc, że problem jest poważny i jest o czym porozmawiac.

Jak rozpoznać problemy z laktozą?
Wbrew pozorom wcale nie musi być tak łatwo, ponieważ objawy związane z nietolerancją laktozy są na tyle „uniwersalne”, że równie dobrze mogą dotyczyć czegoś zupełnie innego. Mówiąc prościej, sama siebie tak na 100% nie zdiagnozujesz. Twoją uwagę powinny jednak zwrócić biegunki, wymioty, nadmierne gazy czy bóle brzucha. Osoba z mojej rodziny swoje objawy określa mianem „bólu w boku”, przy czym dośc trudno dokladnie wskazac, gdzie jest ten bok.  Sami więc widzicie, może być naprawdę różnie!

Od siebie mogę dodać, że laktoza może wpływać na stan Twojej cery! Potwierdzone info, ja sama mam oficjalny zakaz od doktorka (dermatologa). A musicie wiedzieć, że bardzo ufam temu specjaliście! No i jeszcze jedna sprawa. Laktoza może mieć związek z bólami migrenowymi. Jeżeli macie któryś z tych dwóch problemów, naprawdę sprawdźcie jak będziecie się czuć po odstawieniu laktozy. Sama w ostatnich dniach musiałam przebrnąć przez okropną migrenę i szybko dotarło do mnie, że miedzy innymi z laktozą zgrzeszyłam!

Czy powinnam unikać laktozy?
Teoretycznie jeżeli nie masz ŻADNYCH objawów mówiących o tym, że warto to nie. Po co. Z drugiej strony, jeżeli cokolwiek Cię zastanawia, to ja bym sprawdziła. Bo co Ci zależy. Oczywiście jest to tylko wskazówka, oparta na bardzo prostym i logicznym rozumowaniu. Decyzja jak zwykle należy tylko i wyłącznie do Ciebie. Chyba, że szlaban na laktozę wydał Ci lekarz. Posłuchaj go koniecznie!

Jak unikać laktozy?
Czas na najciekawsze pytanie! Okazuję się, że unikanie produktów z laktozą wcale nie jest takie proste. Ale od początku. Najbardziej oczywista sprawa – mleko. Takie bez laktozy bez większego problemu znajdziesz w każdym markecie (ostatnio widziałam fajne promocje w biedrze i kaufie!). O wiele ciekawszym zamiennikiem będzie mleko roślinne. Na blogu znajdziecie kilka ciekawych propozycji, ja już sprawdzałam i szczerze polecam. Co do innych produktów. Markety coraz częściej wprowadzają do swojej oferty produkty bez laktozy i chwała im za to. Nawet ceny nie bolą jakoś szczególnie.  Cala zabawa tak naprawdę zaczyna się gdy zaczynasz czytać składy wszystkich produktów. Można się nabawić lekkiego załamania, bo laktozę można znaleźć nawet w lekach. Jest też w pieczywie, słodyczach, gotowych sosach i innych gotowych daniach. Co robić? Po pierwsze nie panikować. Po drugie pogodzić się z życiem. Po trzecie wybierać mniejsze zło. Wiem jak to brzmi, ale niestety taka jest prawda! Jeżeli nie jesteś w stanie całkowicie uniknąć laktozy, po prostu rób to na tyle, na ile się da. Nie przejmowałabym się też szczególnie informacją, że produkt „może zawierać laktozę”. Nie popadajmy w paranoję.

Podsumowując, musicie pamiętać, że dieta bez laktozy to dieta eliminacyjna. Czyli pozbywacie się pewnych produktów. Nie zawsze jest tak, że musisz wyeliminować produkty z laktozą całkowicie. Wystarczy znać swój „limit” (niestety, możesz go poznać metodą prób i błędów). Poza tym po raz kolejny przypominam, warto skonsultować się ze specjalistą. A o produktach bez laktozy w promocji będę Was informować, bądźcie spokojne!

Dziewczyny, jak to jest z tą laktozą w Waszym przypadku? Macie nietolerancję czy może tak jak ja doświadczacie tych mniej oczywistych skutków jej spożywania? Powiedzcie też, w jaki sposób zastępujecie mleko i inne produkty. Uzbierajmy naszą wspólną „bazę” 😉

Pozdrawiam,

Martyna

zestawy startowe neonail z dodatkowym lakierem gratis

4 KOMENTARZE

  1. Ja stwierdzonej nietolerancji nie mam, u żadnego lekarza nie byłam, do odstawienia mleka doszłam sama. Laktoza powoduje, że mam problemy z cerą, swego czasu, zanim zauważyłam tę prawidłowość to miałam mnóstwo takich “gul” na linii żuchwy/szyi. Poza tym niesamowicie boli mnie brzuch, któregoś razu po zjedzeniu serka wiejskiego nie mogłam spać w nocy z bólu. Ratunkiem dla takich jak ja w sytuacjach awaryjnych są tabletki wspomagające trawienie laktozy, dostępne w każdej aptece, do zazycia podczas posiłku

  2. W sumie ja nigdy nie dotarłam chyba do swojej granicy wytrzymałości organizmu. Choć w ostatnich latach, spożywam już symboliczne ilości mleka, (tak tylko do kawy). Tak po za tym dla mnie dzień bez jogurtu jest dniem straconym, ale mam swoja ulubioną markę, i to raczej produkt z laktozą. Wątpię by moja przesuszająca się cera była właśnie tym spowodowana, bardziej bym o to podejrzewała warunki pracy.

  3. Ja mam niedoczynnosc tarczycy od 3 lat. Biore na nia leki euthyrox. Niestety wyniki nadal srednie, oststnio przeszlam na mleko bez laktozy, poniewaz mialam bole brzucha i wzdecia i Porostu metoda prob i bledow, podzialalo. Ale zobaczylam ze lek euthyrox zawiera rowniez laktoze. A inny lek letrox, jej nie zawiera, za tydzien mam wizyte u endokrynologa, wiec zapytam. Skoro zmiana mleka pozbawila mnie wzdec, to moze zmiana leku zadziala na lepsze wyniki? Mam nadzieje 🙂 ps. Pisze tylko o zmianie mleka bo to jego spozywam najwiecej, sporadycznie jakies jogurty i inne produkty zawierajace laktoze. Oczywiście, nie dam raddy pozbyc sie jej calkowicie ale moje objawy ustaly 🙂 pozdrawiam 🙂

  4. Wydaje mi sie, ze nie mam problemow z laktoza, a przynajmniej po niej nie widze zadnych dziwnych efektow. Jednak mimo wszystko ograniczam nabial jak tylko sie da 🙂 kocham mleko ryzowe i polecam je wszystkim! pasuje idealnie do kawy, platkow, owsianki, koktajli. Do wszystkiego! Jedyna rzecza jakiej nie moge przestac jesc jest mozarella 🙂 Ale jako, ze nie jem miesa to na nia sobie pozwalam bez wyrzutow i czuje sie super, a to najwazniejsze 😀 pozdrawiam serdecznie i czekam na inne posty, bo uwielbiam czytac tego bloga! 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.