Ryż ryżowi nie równy czyli … jaki ryż wybrać na diecie?

5
Portait of young adult sporty attractive sexy and sensuality beautiful brunette prety woman at the gym

Co mam dla was dzisiaj? Ryż, ryż, ryż – temat rzeka 🙂 O ryżu każdy z nas słyszał, pewnie 99% z nas próbowała, większość ma go w swoim jadłospisie a znaczna część spożywa go niemal codziennie. Dlaczego tak się dzieje? Czemu produkt ten stał się takim kulinarnym hitem? Jakie są jego rodzaje, odmiany i co konkretna forma może nam dać? O tym dowiecie się czytając tego posta :)!

Na początek jak zawsze trochę podstaw. Walory odżywcze ryżu znane i zachwalane są na całym świecie. Ryż jest wspaniałym źródłem węglowodanów złożonych wolno trawionych, dodaje energii, syci, jest lekkostrawny. Ze względu na pochodzenie i budowę nie zawiera w sobie glutenu, jest też uznany za hipoalergiczny (oznacza to, że u minimalnego odsetku ludzi stwierdzono alergię na ten produkt – praktycznie się ona nie zdarza).

Z ryżu wytwarzane są setki produktów – można jeść go w postaci ziaren, robione z niego są makarony, mąka, olej, płatki czy nawet alkohol. Świetnie smakuje sam, jak i w towarzystwie przypraw i dodatków. Jest tani, jego kaloryka waha się w granicach 130-200 kcal/100 gram. Zawiera minimalną ilość kwasów tłuszczowych, odrobinę białka – co najważniejsze aminokwasów egzogennych (nie wytwarzanych przez nasz organizm), oraz sporą dawkę witamin, szczególnie wapnia, potasu i magnezu. W zależności od stopnia przetworzenia może być również świetnym źródłem błonnika pokarmowego. Jego indeks glikemiczny waha się w granicach średniego do wysokiego włącznie, w zależności od rodzaju i sposobu przyrządzenia. Mimo to może być z powodzeniem stosowany przez diabetyków, ponieważ zawiera dużo skrobi i nie powoduje gwałtownych skoków cukru we krwi.

Przy przyrządzaniu ryżu należy zwrócić szczególną uwagę na czas jego przygotowania – nie należy doprowadzać do rozgotowania – podnosi to indeks glikemiczny, niszczy znaczną część składników w nim zawartych. Znacznie korzystniejsze jest gotowanie nawet na pół twardo.

Rodzaje ryżu

Ryż biały – najbardziej znany, najczęściej kupowany, najtańszy. Lekkostrawny lecz niestety najmniej wartościowy ze wszystkich jego odmian, głównie ze względu na pozbawienie go wierzchniej warstwy bogatej w błonnik.

W odmianach białych znajdziemy:

  • klasyczny ryż krótki, najbardziej podatny na rozgotowanie.
  • ryż paraboiled – najczęściej o długich, lekko żółtawych ziarnach. Twardszy, ciężej go rozgotować, jego obróbka jest tylko częściowa dlatego zawiera więcej składników odżywczych niż ryż biały krótki. Nazwa określa fakt, że został on poddany krótkiemu działaniu pary, aby zachować jak najwięcej substancji w nim zawartych.
  • basmati – również lekkostrawny, o lekko orzechowym smaku. Najczęściej śnieżnobiały, o krótkich ziarnach, występuje też w wersji brązowej. Uznawany za najszlachetniejszą odmianę ryżu, z tego powodu najdroższy z białych.
  • jaśminowy – osobiście mój faworyt pod względem smaku. Podczas gotowania wydziela cudowny aromat. Odmiana ta jest bardzo bogata w potas i magnez oraz witaminy z grupy B.
  • arborio – krótkie, okrągłe ziarna. Zawiera dużo skrobi, podczas gotowania wchłania dużą ilość wody i szybko pęcznieje. Idealny jako wypełniacz do dań lub składnik risotto
  • ryż do sushi – krótki, po ugotowaniu sypki ale i kleisty. Łatwo daje się rozgotować
  • błyskawiczny – jego ziarna zostały wstępnie podgotowane lub spulchnione, tak by woda mogła łatwiej wnikać do środka. Ma najwyższy indeks glikemiczny. Osobiście nie polecam.

Odmiany brązowe – zawierają dużą ilość błonnika, ponieważ ich zewnętrzna warstwa bogata w ten składnik nie została poddana obróbce termicznej. Ciężej, ale i dłużej się trawią.

  • klasyczny krótko ziarnisty – zawiera zewnętrzną część, której zawdzięcza swoją barwę. Dostarcza ogromnych ilości błonnika. Wymaga dłuższego gotowania
  • długoziarnisty – od poprzednika różni się głównie długością ziaren
  • basmati – posiada wszystkie zalety białej odmiany, jednocześnie dostarczając błonnika pokarmowego.
  • jaśminowy – tak jak odmiana biała w zapachu przypomina jaśmin
  • makrobiotyczny – pochodzi z upraw organicznych, ma charakterystyczny, słodki posmak

Odmiany kolorowe – charakterystyczne, bardzo dekoracyjne, o różnych smakach i zapachach.

  • ryż czerwony – w charakterystycznej łupinie, słodki w smaku, lekko orzechowy. Bogaty w witaminy z grupy B
  • ryż czarny – idealny do dań z owoców morza lub ryb, podkreśla ich smak. Farbuje inne pokarmy podczas gotowania. Zawiera witaminę E, jest źródłem antyoksydantów
  • ryż dziki – tak naprawdę nie jest ryżem, tylko ziarnami dziko rosnącej trawy wodnej. Najbogatszy we wszystkie składniki odżywcze, pretendujący do miana super food. Źródło białka, potasu, fosforu i witamin z grupy B. Niestety, jeden z najdroższych i najbardziej ekskluzywnych. Zawiera również największą ilość błonnika
  • ryż żółty – słodki, kleisty, mało popularny w Polsce. Najczęściej znajdziemy go w gotowych daniach Azjatyckich

Dużo, prawda? Aż się w głowie od odmian zakręcić może! A to z pewnością nie wszystkie, istnieje wiele krzyżówek i mixów, które również możemy nabyć w sklepach 🙂

Od siebie najbardziej polecam odmianę jaśminową, ryż dziki, czerwony oraz wszelkie wersje naturalnego – brązowego!

Jecie ryż? Lubicie? Co o nim sądzicie? Próbowaliście każdej odmiany? Zachęcam do komentowania!

5 KOMENTARZE

  1. Osobiście uwielbiam każdy rodzaj ryżu. Jeżeli macie możliwość powinno sie jeść czarny ryż. Ryż ten jest najbogatszy w silne przeciwutleniacze, zawiera również błonnik, właściwości przeciwzapalne i ma możliwość, powstrzymywania rozwój cukrzycy, raka, choroby serca. Ryż ten jest dość drogi wiec polecam mieszanie go z brązowym. Czerwony ryż jest drugim na mojej liście 😋

  2. Ja uwielbiam basmati i jaśminowy, gotuję na chudym mleku z cynamonem i później dodaję podsmażone jabłka mmmm deserek na diecie pierwsza klasa 😃

  3. Szczerze przyznam, że nie wiedziałam, że te odmiany ryżów tak się różnią. Najczęściej kupuję ryż zwykły biały ale po tym artykule spróbuję jakiegoś nowego. O brązowym tylko słyszałam, że podobno jest ,,mało smaczny” ale to pewnie też zależy jak się go przygotowuje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here