Chciałabym, żebyście dzisiaj poznały kobietę, która podbija instagram. Mimo tego, że jej sylwetka na pierwsze spojrzenie okiem zawsze wyglądała dobrze, dziewczyna udowodniła, że może być jeszcze lepiej, a przede wszystkim pokazała milionom osób na świecie, że waga nie jest wyznacznikiem pięknej sylwetki. Wręcz przeciwnie, może być bardzo myląca. Poznajcie Zannę i jej krótką historię.

Wszystko zaczęło się od zdjęcia, które widzicie u góry (3 pierwsze sylwetki od lewej strony). Pod nim Zanna napisała kilka słów, które na pewno zszokowały niejedną osobę. Na fotografii widzimy 3 sylwetki Zanny z różnych okresów jej życia. Pierwsze zdjęcie zostało zrobione 3 lata temu. Zanna ważyła na nim 62 kilogramy. Wiele kobiet na pewno sobie pomyślało, że jej waga była idealna. Na drugim zdjęciu widzimy bardziej kobiecą Zannę, której waga wynosi 70 kilogramów. Ostatnie zdjęcie zostało zrobione około w tym roku. Dziewczyna ma na nim piękny, płaski brzuch, a jej waga zaskoczyła niejedną osobę – 72 kilogramy.

Na pierwszy zdjęciu po lewej stronie przyznaje się, że byłą królową treningów cardio i restrykcyjnych diet. Środkowe zdjęcie pochodzi z okresu kiedy trenowała bardzo dużo z ciężarni i walczyła ze swoim jadłospisie. Ostatnie zdjęcie przedstawia Zannę, która znalazła równowagę pomiędzy treningami cardio, a siłowymi oraz uporała się ze zdrowym odżywianiem.

https://instagram.com/zannavandijk/
https://instagram.com/zannavandijk/

Zależy jej na tym, żeby udowodnić kobietom, ze podnoszenie ciężarów nie jest sportem przeznaczonym tylko dla mężczyzn i naprawdę nie trzeba wyglądać jak facet po takich treningach.

Zanna nie skupia się w tym momencie na poszczególnych partiach swojego ciała. Chce poprawić sprawność, zdobyć siłę oraz podtrzymać dobre samopoczucie.

https://instagram.com/zannavandijk/
https://instagram.com/zannavandijk/

Może nie każdy widzi efekty i na pewno znajdą się osoby, które stwierdzą, że za każdym razem jej sylwetka wyglądała IDEALNIE. Weźcie pod uwagę to, że dziewczyna na pewno włożyła mnóstwo energii w całą swoją przemianę. Wyrzeźbić sylwetkę i nabrać zdrowo dodatkowych kilogramów jest znacznie trudniej niż pozbyć się tkanki tłuszczowej. Mam nadzieję, że po tym poście odstawicie wagę na bok i przestaniecie się nią przejmować. Można ważyć więcej i wyglądać bardzo dobrze! Pamiętajcie, że kilogram tłuszczu objętościowo jest większy od kilograma mięśni. Dlatego waga nie jest wyznacznikiem pięknej, wysportowanej sylwetki. Jak Wam się podoba dzisiejsza fir motywacja? 

Źródło zdjęć i informacji: https://instagram.com/zannavandijk/

Pozdrawiam,

Dominika

14 KOMENTARZE

  1. Dziewczyna na pewno jest wysoka, więc nie przerażałabym się wagą 🙂 spójrzcie jakie ma nogi, do nieba 😀 zapewne ma około/trochę ponad 180cm 😉 świetna babka, motywujące!!! Pozdrowienia dla wszystkich, którzy starają się zdrowo przytyć, piona!

  2. Ważniejsza, moim zdaniem, od przemiany jest droga, jaką się pokonuje oraz treningi dające radość, siłę, wytrzymałość i sukces w wyzwaniach z samym sobą.

  3. Nie za bardzo rozumiem dlaczego ona am być motywacją? Na pewno jest sporych rozmiarów, bo wystarczy popatrzeć na nogi. Jeśli jest wysoka, to moim zdaniem taka waga jest dla niej odpowiednia, więc nie rozumiem dlaczego ma być motywacją to, ze dziewczyna ma odpowiednią wagę do swojego wzrostu?
    Nie wiem ile ma konkretnie wzrostu, bo jej nie śledzę… Jeśli jednak dziewczyna jest wzrostu 160-170, to posiadanie takiej wagi przy takim wzroście jest motywacją. Moge się mylić, nie ukrywam tego, ale jeśli jest sporych wzrostów, to nie ma w tym nic motywującego.

  4. Warto przeczytać, mimo że długie. Pod jednym ze zdjęć na swoim instagramie Zanna napisała : So many people set the goal to "have abs". I've been there, I've had them, and let me tell you … They're not all that great. I was doing cardio every day, weighing and measuring everything I ate, having bland repetitive meals and feeling tired. I found training hard as I had no energy. My periods stopped. My boobs slowly disappeared (I love boobs ?). In all honesty, I wasn't very healthy. I didn't have an eating disorder, I just thought that this was what it took to get lean. (…) Now I definitely don't have abs. However, I am eating a balanced and varied diet, I am able to eat out socially on a regular basis, my hormones are in check, I can train hard, I'm getting progressively stronger and most importantly I am happy. (…)Now training and nutrition isn't my life, it is part of my life ? Sure you may be able to have abs and be super balanced, but you also may not. I'm just saying, don't let abs define your happiness. Health is so much more than how lean your stomach – it's your wellbeing, your performance, your energy levels, your happiness. Myślę, że warte zapamiętania.
    Pozdrawiam !

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.