Przyznam Wam się szczerze, że od pewnego czasu bardzo mnie kuszą gumowe buty, pachnące gumą balonową. Mója facet nie rozumie fascynacji tym obuwiem. Niestety w Opolu znalazłam tylko jeden sklep, w którym znajdowały się buty By Melissa. Jak na złość żadne na mnie na pasowały, rozmiarówka byłą wybrakowana, a modeli do wyboru tyle, że można było je zliczyć na palcach jednej dłoni. Chyba będę musiała wybrać się do Wrocławia, że przymierzyć swoje wymarzone Melissy. W dzisiejszym poście przygotowałam dla Was krótki przegląd gumowego obuwia. Może któraś tak jak ja zastanawia się nad tą pierwsza parą i takie zestawienie może ułatwić bardzo trudny wybór.

Zacznijmy od tego, że mamy do wyboru dwa rodzaje gumowego obuwia od tego samego producenta.

Tańszą wersją, bardziej nowoczesną jest obuwie oznaczone napisem Mel by Melissa.

Droższa, bardziej elegancka seria, wykonana lepiej nazywa się Melissa.

Osobiście jako pierwszą parę chciałabym zakupić tańsze model. Nigdy nie nosiłam gumowego obuwia na nodze. Dlatego obawiam się, że może to być kolejny nieudany zakup, mimo wielu pochwał nadal nie jestem do nich przekonana, ale wiem jedno. muszę je mieć! 🙂

1. Mel by Melissa – Pop Heart – cena około 160 – 200 zł

pol_pl_Pop-Heart-Czarne-Gumowe-Baleriny-Damskie-32092-50804-7492_1

2. MEL by Melissa DREAMING  – cena około 170 zł

balerinki-mel-by-melissa-mel-pop-viii-black-negro-31538-01003_54cb43f59e6bc_p_main

 

3. Mel Dreaming II – cena około 170 zł

mel b melissa

4. Mel Dreaming Flocked – cena około 210 zł

mel b melissa

5. Zoom Mel by Melissa Pop Flocked II  – cena około 220 zł

mel b melissa

Oczywiście rodzajów tych butów jest znacznie więcej, Myślę, że każda z Was znalazłaby swój ideał. Ja zastanawiam się nad tymi 5 rodzajami, które Wam przedstawiłam. Liczę na to, że pomożecie wybrać mi te idealne na pierwszy raz. 🙂

Pora skupić się na wersji droższej, bardziej eleganckiej. Tutaj mamy znacznie większy wybór. Do stworzenia niektórych modeli tego obuwia, skorzystano z pomocy znanych osób np. projektantki mody Pani Vivienne Westwood.

1. Walt Disney + Melissa Shoes – niestety nie znalazła ceny

melissa

 

2.  Ultragirl Ribbon – cena około 320 zł

melissa

 

3. Melissa Ultragirl + Karl Lagerfeld – cena około 400 złmnk1_zps02a6eb42
5. MELISSA WING WOMEN’S – cena około 600 zł

melissa

6. Melissa by Vivienne Westwood – cena około 800 zł

Vivienne-Westwood-Melissa-Lady-Dragon-Wing-ShoesDo wesela na razie się nie szykuję, chociaż kto wie, może za jakiś dłuższy czas powstanie specjalna kategoria na blogu :). Przeglądając Melissy w internecie trafiłam właśnie na model 6 i od razu stwierdziłam, że muszę je mieć! Może niekoniecznie nadają się do kościoła, ale są przepiękne (zawsze można mieć 2 w tym Melissy na zmianę ;)). W ogóle stylizacje ślubne z Melissami powalają na kolana! Może któraś brała ślub właśnie w takich butach? Koniecznie dajcie znać jak się sprawdziły w tym najważniejszym dniu.

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/e6/4a/02/e64a023fe8edcada61c69d545424e431.jpg
https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/e6/4a/02/e64a023fe8edcada61c69d545424e431.jpg
http://glitterinc.com/wp-content/uploads/2013/02/Vivienne-Westwood-red-heart-wedding-shoes.jpg
http://glitterinc.com/wp-content/uploads/2013/02/Vivienne-Westwood-red-heart-wedding-shoes.jpg

Jak Wam się podobają takie buty? Któraś z Was ma już swoją kolekcję Melissek? Jak tylko uda mi się w końcu kupić w stacjonarnym sklepie Melissy (online się trochę boję, że będę bawiła się w odsyłanie), to na pewno napiszę o nich krótki post i dam Wam znać jak się u mnie sprawdzają. A teraz czekam na opinie osób, które już je mają. Czy naprawdę warto w nie inwestować i są najwygodniejszym obuwiem na świecie? 🙂 Który z wymienionych modeli najbardziej Wam się spodobał? 🙂 

EDIT:

UWAGA, UWAGA! Na Grouponie możecie kupić Melissy ze skrzydełkami w każdym kolorze i rozmiarze ponad 40% taniej! ===> http://www.groupon.pl/deals/gg-uab-baltia-1 . Skorzystacie? 🙂

Pozdrawiam,

Dominika

 

zestawy startowe neonail z dodatkowym lakierem gratis

32 KOMENTARZE

  1. Oj te melliski:) sama mam 3 pary:) dwie pary płaskich i jedna na obcasie by vivienne westwood i jestem w nich zakochana:):) noszą sie wspaniale choć muszę przyznać ze noga sie w nich poci, ale jeszcze nigdy a nosze je często mnie nie otarły co wydaje sie niemożliwością przy gumowych butach… A ten zapach…ohhh porostu nawet po tym jak noga sie spoci to pachnie słodziutko:) teraz zastanawiam sie nad zakupem następnych tylko platform:) te buty uzależniają serio hahaaaa, wiec sama zobaczysz ze na jednej parze sie nie skończy:) powodzenia w szukaniu tych wspaniałości xxx

  2. Moja kolekcja liczy 2pary Melissek na obcasie(kokardki i serduszka),parę koturn, parę balerinek (campana) oraz parę balerinek Mel by Melissa (czarne serduszka). Prosze mi uwierzyć, że nie znam wygodniejszych butów na obcasie od tych cudeniek, tak samo z balerinkami Campany jak tylko sie ubrudzą daje je pod strumien wody i nie martwię sie, że coś zejdzie. Na prawdę polecam! Szczególnie polecam sklep shuluv.com i melmelissa.pl pełen profesjonalizm i 100% oryginalności

    • Nie polecam sklepu shuluv.com, reklamowałam dwie wadliwe pary i z obiema zostałam odesłana z kwitkiem. Jak kuujesz wszystko jest super, gorzej gdy chcesz zareklamować wadliwy towar. Aby zaoszczędzić czas, polecam wybrać inny sklep.

  3. Ja właśnie ma slub kupilam melissa vivienne westwood dragonheart (petlowe z czerwonyn sercem) i na poprawiny sandalko-baletki mel by melissa – dokładnie ten model i kolor, który przedstawilas na pierwszym zbiorczym zdjeciu – cieliste z czarnym sercem. Moj wielki dzień odbędzie się dopiero za 2 tygodnie, ale baletki juz miałam raz na randce z narzeczonym i niestety jedno skrzydelko serduszka bardzo obciera moje wysokie podbicie ;( balam się bardziej, że palce w tym peep toe albo pieta będą cierpieć, a tu taka niespodzianka ;p przy mierzeniu niestety tego nie zauwazylam :/
    W vivuennkach ćwicze do pierwszego tanca i są przewygodne, serca tym razem nie dotykają stopy, ale są tak duże (zdjęcie tego tak nie oddaje), ze czasem się lekko haczą.
    O tym jak się sprawują po kilku-kilkunastu godzinach będę mogła się wypowiedzieć dopiero za dwa tygodnie, ale ogólnie sam korpus obu par jest strasznie wygodny, no i robi mega wrażenie na ludziach, więc polecam 😉 nie zauważyłam też różnicy w zapachu czy wykonaniu miedzy melissami a mel by melissa, więc podejrzewam, że cena meliss jest podyktowana wielkimi nazwiskami, które dla nich projektują.
    Powodzenia w zakupie!

    • W takim razie koniecznie daj znać po ślubie jak się sprawdziły! 🙂 Życzę wszystkiego dobrego na nowej drodze życia. 🙂

  4. Ja właśnie na swój ślub kupilam melissa vivienne westwood dragonheart (perłowe z czerwonyn sercem) i na poprawiny sandalko-baletki mel by melissa – dokładnie ten model i kolor, który przedstawilas na pierwszym zbiorczym zdjeciu – cieliste z czarnym sercem. Moj wielki dzień odbędzie się dopiero za 2 tygodnie, ale baletki juz miałam raz na randce z narzeczonym i niestety jedno skrzydelko serduszka bardzo obciera moje wysokie podbicie ;( balam się bardziej, że palce w tym peep toe albo pieta będą cierpieć, a tu taka niespodzianka ;p przy mierzeniu niestety tego nie zauwazylam :/
    W viviennkach ćwicze do pierwszego tanca i są przewygodne, serca tym razem nie dotykają stopy, ale są tak duże (zdjęcie tego tak nie oddaje), ze czasem się lekko haczą.
    O tym jak się sprawują po kilku-kilkunastu godzinach będę mogła się wypowiedzieć dopiero za dwa tygodnie, ale ogólnie sam korpus obu par jest strasznie wygodny, no i robi mega wrażenie na ludziach, więc polecam 😉 nie zauważyłam też różnicy w zapachu czy wykonaniu miedzy melissami a mel by melissa, więc podejrzewam, że cena meliss jest podyktowana wielkimi nazwiskami, które dla nich projektują.
    Powodzenia w zakupie!

  5. Jestem posiadaczką dwóch par i nie zamierzam na nich skończyć 🙂 Buciki są mega wygodne i warte swojej ceny 🙂 ! Tylko od razu ostrzegam, że na jednej parze nie skończysz 🙂 Pozdrawiam!

      • Niestety, mam trzy pary i dwie z nich pękły na pięcie. O reklamacji nie ma mowy, sklep shuluv skutecznie się od nich wykręca 🙁 Piękne, wygodne buty, drogie… ale tylko na kilka razy.

  6. kurczę, mnie od dawna bardzo kuszą te z serduszkami, ale trochę się jednak boję, że będą mnie obcierać, a jednak kosztują niemało. I znowu rozum jedno, a serce drugie 😉

    • U mnie dokładnie to samo 😀
      Już nawet mój facet mówi " Kup sobie, kup " A ja nadal mam wątpliwości mimo tego, że bardzo mi się podobają 😀

  7. Butki wyglądają cudnie. Bardzo dziewczęco i słodko 🙂 Zastanawia mnie jednak to, czy ta guma jest odpowiednia dla stóp?

  8. Będę niedługo kupować na swój ślub melissy vivienne westwood 🙂 jestem oczarowana i zachwycona , mam nadzieję, że się sprawdzą i cudownie będą pasować i wyglądać na stópkach 😉

  9. super, widzę że wkońcu znalazłam wymarzone buty na ślub które pozwolą mi przetańczyć całą noc 🙂
    mam nadzieje że gdzieś w Olsztynie spotkam i zobacze jakie są … bo już jestem podekscytowana 😀

  10. Butki są śliczne ale na wąskie, drobne stópki. Ja jakiś czas temu zakupiłam melliski czarne z kwiatkiem (piękne) ale musiałam je sprzedać bo moje stopy strasznie w nich cierpiały. Nie wiem dlaczego. Większość Pań pisze że wygodne a moje stopy błagały o litość. Po dwóch czy trzech wyjściach się ich pozbyłam. Gotowałam się w nich i obcierały mnie z każdej możliwej strony. Może po prostu mam nogi ze wsi 🙂

  11. Nie rozumiem tej fascynacji butami z gumy. Ani to ładne, ani brzydkie, a w dodatku się świeci ;-; 200/300/400/600/800 zł dać za kawałek gumy. Kto rozsądny wyda tyle pieniędzy za nędzny kawałek gumy? Jedynie chyba osoby bajecznie bogate, nie mające co z pieniędzmi zrobić lub rozrzutne. Za taką sumę można kupić porządne buty ze skóry, które wytrzymają lata, a w dodatku zostanie trochę pieniędzy na jakieś małe bądź większe zakupy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.