Malin Björk zrobiła na mnie niesamowite wrażenie! Kiedy w internecie natrafiłam na zdjęcia jej metamorfozy od razu wiedziałam, że musicie poznać jej historię. Jestem pewna, że taka dodatkowa dawka motywacji zmotywuje Was jeszcze bardziej i udowodni Wam, że wszystko jest w Waszych rękach i sukces zależy tylko od Was.

Malin Björk mieszka w Szwecji. Jest szczęśliwą mamą i narzeczoną. Jej figura nie była idealna. Malin jakiś czas temu przeszła cudowną metamorfozą. Na dzień dzisiejszy może cieszyć się wspaniałą sylwetką, której na pewno zazdrości jej niejedna kobieta na świcie.

Na wszystko zapracowała sama. Ciężkie treningi i zdrowy styl życia pozwolił jej osiągnąć sukces. Malin ma 168 cm wzrostu i waży około 55-59 kilogramów. Trenuje 5-6 razy w tygodniu. Na blogu dzieli się wiedzą. Pokazuje treningi, przepisy, opisuje swoją i jej narzeczonego przemianę.

źródło: instagram.com
źródło: instagram.com

Malin nie boi się treningu z obciążeniem. Sama poleca ćwiczenia z wykorzystaniem ciężarów. Na swoim instagramie regularnie dzieli się zdjęciami i filmikami z siłowni. Udowadnia również wielu kobietom, że bycie mamą nie zwalnia nas z obowiązku dbania o siebie.

źródło: instagram.com
źródło: instagram.com

Uważa również, że nad pośladkami powinniśmy trenować dźwigając ciężary minimum raz w tygodniu. Na swoim blogu poleca ćwiczenie hip thrust z dodatkowym obciążeniem. W jej jadłospisie znajduje się dużo białka, błonnika. W swojej diecie unika węglowodanów ( również glutenu ). Uważa, że ma po nim wzdęty brzuch. 1-2 razy w tygodniu robi sobie ” cheat “. Zawsze po treningu uzupełnia białko.

Jak Wam się podoba metamorfoza Malin? Moim zdaniem jej sylwetka jest idealna! Sama chciałabym po urodzeniu swojego pierwszego dziecka wyglądać tak jak ona. Myślę, że nie jestem jedyna, prawda? Cieszę się, że Malin jest kolejną kobietą, która udowodnia, ze mama też może być fit, a trening z obciążeniem wcale nie jest przeznaczony dla mężczyzn. Koniecznie zajrzyjcie na jej bloga i poznajcie jej metamorfozę bliżej. Warto również odwiedzić jej konto na instagramie. Przyznajcie się, kto z Was pracuje na taką sylwetkę?:)

Źródło informacji i blog Malin: http://fitnessmom.se/

Instagram Malin: http://instagram.com/malinvids/

Pozdrawiam,

Dominika

zestawy startowe neonail z dodatkowym lakierem gratis

29 KOMENTARZE

  1. Hej Tipsi,
    świetna metamorfoza, też bym tak chciała… niestety mam ten problem, że ćwiczę od około miesiąca, nie dość ze waga wzrosła – to akurat normalne, to przestaje mieścić się w spodnie, tak jakby pod warstwą tłuszczu narosły jeszcze mięśnie, a tłuszczu nie ubyło w ogóle. Mam tendencje do tego, że moje mięśnie bardzo szybko się rozrastają. Za młodszych czasów zawsze byłam bardzo wysportowana i miałam dużą muskulaturę, nawet przy niewielkim ruchu. Ale po 20 roku życia zaczęłam tyć… i chociaż staram się jeść zdrowo, mało a często, pic dużo wody, odstawiłam tez białe pieczywo i zastąpiłam je pełnoziarnistym, a moją lodówkę wypełniło mnóstwo warzyw. Słodycze zamieniłam na owoce… Jednakże nic nie dzieje się dobrego… Zaraz mi spodni braknie, bo już nie mam w co tyłek wcisnąć… 🙁

    • Proponuję do swoich treningów włączyć bieganie 🙂 Przeczytaj post o szczupłych nogach na blogu. Tam znajdziesz wskazówki 🙂

        • Z tarczycą wszystko w porządku, ale mam problemy z sercem i cholesterolem… niestety nie mogę biegać, ani robić nic co przemęcza serce, bo zaraz dostaje tachykardii, i mdleje… Ćwiczę z MelB, te ćwiczenia które nie obciążają serca, czyli np. pośladki, brzuch, jak się lepiej czuje to nogi… chce coś ze sobą zrobić, ale jest tak ciężko skoro nie mogę porządnie poruszać i spalić kalorii;(;(;( jest to tym bardziej ciężkie dla osoby która zawsze była nad aktywna i nie mogła usiedzieć minuty na tyłku… a teraz to już nie wiem co zrobić…

          • Ja proponuję rower, mniej obciąża a świetny na spalanie tluszczyku 🙂 Szczególnie dobrze na sylwetkę robi cross, zmusza do różnorodnego tempa. 🙂 Nie poddawaj się!

          • Polecam slow-jogging. Jest to styl truchtania, wolniejszy od marszu, nie męczący i wskazany dla osób mających problemy zdrowotne, u których wykluczone są typowe ćwiczenia cardio. Z resztą poszukaj na ten temat informacji.

    • a jak ćwiczysz? jak z dietą? może za dużo węglowodanów zjadasz? jeśli ćwiczysz na siłowni to raczej trening obwodowy polecam. ja miałam ten sam problem. Zaczęłam zalewać się masą choć zależało mi na redukcji. Zmieniłam trening z dzielonego na obwodowy i trenuję obwodami 3 razy w tygodniu na siłowni. Efekty są 🙂 no i miska mega ważna. Ja całkowicie odstawiłam gluten. Moja córka ma alergię więc postanowiłam razem z nią cierpieć 😉 brzuch spada, lepiej sypiam i nie czuję się wiecznie zmęczona. Z owocami też ostrożnie. Wrzucić trochę mięska do michy 🙂 i nie myśleć obsesyjnie o schudnięciu bo efektów nie będzie 🙂 powodzonka 🙂

  2. pieknie mam jej wzrost chcialabym wlasnie dojsc do wagi 58 kg i miec tka pupe jak ona co polecisz dla poczatujacej mamuski z trojgiem dzieciaczkow ???

  3. Każda metamorfoza jest mistrzostwem świata. Determinacja, upór, wiara w sukces… to są największe motywatory. Ps. przepiękny tatuaż sobie zrobiła na nowym brzuszku 😉

  4. Hej Tipsi:-)
    Mam do Ciebie pytanie. Jaki należy wykonywać trening aby powiększyć posladki? Wszystkie ćwiczenia sa na ujedrnianie ale czy sa ćwiczenia aby powiększyć i uniesc do góry? Z góry dziękuję za odpowiedź
    Pozdrawiam 🙂

  5. cholercia… mam tyle samo wzrostu i 77kg :(:(:(
    ale od początku roku ćwiczę z Tobą i z Twoim wyzwaniem. Dziękuję, że udało Ci się mnie zmotywować (Chodakowskiej się nie udało), chociaż jestem trochę podłamana, bo waga stoi w miejscu i na razie nie widzę efektów np. w ciuchach :/ ale nie poddaję się. Walczę.
    Trzymaj proszę za mnie kciuki
    Pozdrawiam cieplutko

  6. Hej Tipsi! 🙂 Masz super bloga, uwielbiam go przeglądać!
    Mam pytanie odnośnie Malin- jej ‘cheat’ dwa razy w tygodniu to jeden oszukańczy posiłek czy po prostu pozwala sobie cały dzień jeść co chce? Bo nie znalazłam u niej na blogu takiej informacji 🙂

  7. Ja za 4msc tu wracam z pełną motywacją 😉
    170cm wzrostu i obecnie 76kg :/ (ale jestem w 26tc. więc mogę sobie wybaczyć) 😉

  8. Metamorfoza świetna! piękne, trudno wypracowane ciało 🙂 osobiście ćwiczę siłowo od roku, przy wzroście 173 cm ważyłam 85 kg, teraz 64 kg 🙂 czyli łącznie 21 kg zgubione. Co do wagi, nie należy zwracać na nią szczególnej uwagi – ćwicząc zamieniamy tłuszczyk w mięśnie, które ważą więcej, dlatego polecam mierzyć obwody części ciała i je porównywać, po ciuszkach też wyczuje się różnicę. Początkowo skupiłam się głównie na ćwiczeniach siłowych, aeroby po treningu ok. 30 minut. Teraz pół na pół – 45 min ćwiczeń z ciężarem i 45 min na bieżni, efekty super 🙂 trenuję 4,5 razy w tygodniu, dołożyłam do tego jeszcze saunę i bieganie w wolnym czasie. Niestety bez diety ani rusz – stanowi 70% efektu 🙂 co do cheat meal'a możemy takowy wprowadzić dopiero po 2, 3 miesiącach ścisłej diety, wtedy spełnia on swoją rolę nakręcając nasz metabolizm. Najlepiej jeść co 3h, porcja wielkości dwóch piąstek – białko całą dobę, węglowodany (cukry) do godziny 16tej. Widząc co dzieje się z ciałem, kiedy zaczyna nabierać kształtów i wygląda baaardzo seksownie to wolę jednak zjeść michę warzyw niż czekoladę 🙂 życzę Wam dziewczyny motywacji, bo naprawdę warto!! sport jest super! 🙂

  9. Przy metamorfozach czytam, że babeczki osiągnęły figury m.in. dzięki ciężkim treningom. A czy przypadkiem ciężkie treningi nie mogą zrujnować równowagi hormonalnej?

  10. Może i metamorfoza fajna i przesłanie że bycie mamą nie zwalnia nas od ćwiczeń to święta racja ale ta kobieta jest ZDROWO walnięta delikatnie mówiąc . Ona ćwiczyła podczas bycia w ciąży i nie mówię tu o 1 tygodniu czy miesiącu a 4 czy 5 , rozumiem zdrowie zdrowiem ale to jest chora obsesja . Trzeba uważać kogo się followuje i naśladuje bo co dla jednych dobre innym może BARDZO zaszkodzić :/

  11. Obecnie urodziła 2 dziecko 🙂 polecam śledzić jej instagrama na którym pokazuje przemianę z dnia na dzień 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.