Niiedawno dostałam metamorfozę jednej z Mam. Mam nadzieję, że udowodni Wam ona, że Mamy również mogą być zadbane a posiadanie dziecka to nie jest wymówka od ćwiczeń. Życzę Wam miłej lektury:).

Moja przygoda z „odchudzaniem” zaczęła się po porodzie. W ciąży przytyłam 40 kg, a w dniu porodu w pasie mierzyłam 125 cm. Gdy 2 miesiące po porodzie stanęłam na wagę (24 maja 2013 r) ważyłam 84,4 kg. Przeraziło mnie to. Postanowiłam wziąć się za siebie. Rygorystyczna dieta, bieganie, przysiady… do lipca straciłam 3 kg, a mój zapał minął. I tak trwałam w zawieszeniu.

I w końcu natknęłam się na Tips For Women przypadkowo, na Zszywce.

Pomyślałam: dlaczego nie, nie mam nic do stracenia. Zaczęłam ćwiczyć, ale tym razem bez diety. Dlaczego bez diety? Stwierdziłam, że dieta do głupota, bo nie chodzi o głodzenie się tylko o zmianę nawyków żywieniowych. Więc zmieniłam. Dziennie spożywam 5 posiłków, co 2,5-3 godziny, a pierwszy posiłek zawsze ok. godziny po przebudzeniu. Unikam ciężkich, smażonych potraw, za to dużo piekę, grilluję czy gotuję na parze. Do posiłków włączyłam ogromną liczbę warzyw i owoców. Od czasu do czasu skuszę się nawet na kawałek ciasta i nie uważam tego za zbrodnię, w końcu wszystko jest dla ludzi. I napoje – zielona i czerwona herbata w nieograniczonych ilościach.

Na ćwiczenia znajduję czas tylko wieczorem, jak już dzieci idą spać, ale niezależnie, czy jest to 20, czy 22 godzina – zawsze wykonuję ćwiczenia tak samo sumiennie. W końcu wykonywanie czegokolwiek „po łebkach” jeszcze nie przyniosło żadnych sukcesów.

W ciągu miesiąca moja figura bardzo się zmieniła. Po ubraniach czuję, że straciłam kilka centymetrów. Moja skóra stała się jędrniejsza, poprawiła się moja cera. Wyznaczyłam sobie cel 65 kg, ale jak już go osiągnę, to nie zamierzam przestać trenować, sprawia mi to ogromną przyjemność. Nie  zamierzam się poddać, w końcu zaszłam już tak daleko.

Moją zmianę przedstawia tabela i zdjęcie:

 10.10.1306.11.13
Waga79,774,5
Talia8278,5
Pas9588,5
Biodra106103,5
Udo6158,5

 

 

 

 Desktop4

Także, moje drogie towarzyszki, trzymam za was wszystkie kciuki, mam nadzieję, że razem dobrniemy do końca, a później rozpoczniemy kolejne wyzwanie. Wiem, że nie jestem jedyną mamą w wyzwaniu, a także nie jedyną mamą bliźniaków (moje mają prawie 8 m-cy) i gratuluję Wam z całego serca ogromnego zorganizowania czasu dnia, bo czasami znaleźć godzinę na ćwiczenia graniczy z cudem.

Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie i teraz ja czekam na Wasze rezultaty 

Donata.”

EDIT:

Dostałam od Donaty nowe zdjęcie! ( znajduje się na samej górze artykułu ) 🙂 

Ta Kobieta jest niesamowita! Bierzcie z Niej przykład;) Ćwiczy tylko według Naszego planu i zdrowo się odżywia:) A więc Drogie Mamy, każda z Was może mieć takie ciałko a dzieci to nie jest wymówka:)

EDIT II:

Donata wysłała swoje zdjęcia po ukończeniu fazy IV. 🙂

Donata

PS: ZDJĘCIE Z 24.10 BYŁO ZROBIONE 10.10 🙂 Zaszła mała pomyłka:)

Jak widzicie zmiana jest naprawdę ogromna! Także nie możecie się poddać! Ćwiczymy, ćwiczymy i jeszcze raz ćwiczymy! Donata udowodniła Nam, że warto.

EDIT III:

Donata podzieliła się z nami swoimi kolejnymi zdjęciami! Drugie zdjęcie jest z czerwca 2014. Muszę Wam powiedzieć, że Autorka metamorfozy nie tylko zmieniła swoje ciało, ale na zdjęciach zaczęła promienieć. Aż miło się patrzy na tak szczęśliwą kobietę.

Desktop6 (1)

Zostawcie dla Niej jakiś miły komentarz i polubcie:) W chwilach zwątpienia będzie miała gdzie wrócić 🙂

Pozdrawiam,

Dominika

107 KOMENTARZE

  1. Gratuluje metamorfozy! Rownież jestem mama 8 miesięcznej dziewczynki i wazę podobnie do ciebie 79 kg z czym zle sie czuje niestety i moim marzenie jest ważyć 65 kg wiec długa droga przede mną ;( a powiedz jeśli oczywiście możesz ile masz wzrostu? Pozdrawiam serdecznie!

  2. Świetnie Ci idzie Gratuluje z całego serca 🙂 Oby tak dalej 🙂 Ważę 15 kg mniej, a masz o 200% lepsze nogi niż ja, studentka 🙂 Powodzenia 🙂

  3. Gratulacje !!! wyglądasz świetnie! przy bliźniakach pełen szacunek dla Ciebie ! ;**

    ja jestem mamą półtorarocznej kruszynki 😉 ważę 63 kg ,ale wymiary mamy identyczne – przy czym moje ciało wygląda sto razy gorzej ! fąłdy , tłuszcz i te sprawy . a Twoje uda ! miodzio! ;*

  4. brawo swietna robota i mam nadzieje ze tak jak napisalas nie przestaniesz zabawy ze sportem nawet jezeli juz osiagniesz to co zamierzasz. W kazdej metamorfozie brakuje mi ciagle wzmianki o tym ze jak sie cwiczy to ma sie ogromna energie niesporzyte sily i np dla mam ktore ciagle nazekaja ze nie maja sil jedyna rada to wez sie za cwiczenia a odzyskasz energie.Czy ty rowniez zauwazylas taka zmiane?

    • zauważyłam ogromną zmianę! Mam więcej energii, ale też czuję się zdrowsza fizycznie i psychicznie. Ćwiczenia to świetny czas na odreagowanie, a także na wyrzucenie z siebie emocji, które się nakumulują we mnie przez cały dzień bo mąż coś, bo któryś chłopak guza nabił, bo w pracy coś… Polecam wszystkim, którym brakuje wigoru, szczególnie jesienią i zimą! 🙂 Dziękuję za miłe słowa!

  5. Kochana Gratulacje!!!! Ja wazę 65 kg mam 2 córki i mam podobne wymiary do twoich ale moje ciało nie jest takie piękne jak Twoje, masz już kawał dobrej roboty za sobą, powodzenia dalej i brawo za wytrwałość bo ja czasem odpuszczam z powodu zmęczenia czy braku czasu 🙂

  6. Gratuluję 🙂 Wspaniała zmiana 🙂
    Prze de mną w styczniu poród, ale od dłuższego czasu przeglądam strony z ćwiczeniami i Wasze cudowne zmiany. Zazdroszczę tak pozytywnie oczywiście 🙂

  7. cudowne efekty!!!
    nie wygląda Pani na swoją wagę, ale jak wiemy, wagę wyrzucamy do kosza 🙂
    najszczersze gratulacje, dla mnie motywacja niesamowita!
    zaczynam startować z TIPS, nie zamierzam schudnąć bardzo, tylko ujędrnić ciałko.

  8. I tutaj oto mamy przykład jak waga jest niewspółmierna do naszego wyglądu.

    Patrząc na te zdjęcia nasunęła mi się prośba do Ciebie Tipsi żeby były jakieś ćwiczenia na boczki w ostatniej fazie. Bo ja mimo, że ważę 48kg (ale jestem bardzo niska) i mam sporo mniejsze wymiary w cm niż Pani na zdjęciu, to jakbym zrobiła sobie zdjęcia to nie wyglądałabym na nich tak dobrze jak Donata, bo boczki popsułyby mi caly efekt.

  9. Kurcze. Ja ważę 82kg tez mam 175cm wzrostu i pamietam, ze jak wazylam 79, tak jak Donatka na I zdjeciu to wygladalam 100razy gorzej. Nie wiem czy uzyskam odpowiedz, ale czy ta pani cwiczyla wg planu “70dni z Mel B”?

    Gratuluję efektów, oszałamiające 😉 i zazdroszczę ciała ;d

  10. Rewelacja, Gratuluję efektów. Jak widać dla chcącego nic trudnego, Da się. Więc dziewczyny bierzcie przykład z Pani Donaty;) Na prawdę super robota. Ja też teraz dołączyłam do kolejnego wydarzenia Walentynkowego bo na poprzednie się spóźniłam ale ćwiczyłam swoje plany;) Więc kiedyś podzielę się swoimi efektami. Już 12 cm z brzucha mi zeszło w ciągu 3,5 miesiąca więc polecam ćwiczenia z Tips;) Pozdrawiam

  11. Piękna metamorfoza 🙂 moje zdjęcia widzę będą dość podobne 🙂 Donatka jesteś genialna i przede wszystkim dojrzałą do zmiany :* Gratuluje

  12. Patrzę i patrzę i napatrzec sie nie moge 🙂 rowniez jestem mama 8 miesiecznej wspanialej coreczki i pomimo ze sporo przytylam ciagle tylko szukam wymowki zeby nie cwiczyc. Wiem ze jestem zalosna ale mam nadzieję ze w koncu uda mi sie to zmienic, od poniedzialku zaczynam biegac z Toba Tipsi. Do lata a wlasciwie do maja kiedy to moja corcia skonczy roczek bardzo bym chciala wrocic do swojej dawnej figury i formy. Juz zmienilam diete i staram sie zdrowo odzywiac. Wierze ze tym razem mi sie uda 🙂 a metamorfozy bardzo gratuluje i zazdroszczę 😉 trzymam kciuki za siebie i za Was dziewczyny !

  13. Witam
    Po pierwsze – Donata, gratulacje, fantastyczne efekty.
    Ja już się nie mogę doczekać rozwiązania (pocz. lipca), bo na pewno kilka kg mi zostanie, a dodając, te które zostały po córeczce, będzie jakieś 20-25 do zrzucenia.
    Kilka dziewczyn pisało, że przy takiej samej wadze inaczej wyglądają.
    Ja szczupło wyglądam przy wadze 70kg (mając 168cm) a to za sprawą mięśni jakie mam (razem z kośćmi ważą 53,5kg), przy wadze 60kg wyglądam źle ( bez biustu i dupy :P)
    Także przyłączem się do stwierdzenia , że waga to nie wszystko, a to jak wyglądamy, zależy od naszej indywidualnej figury , ilości mięśni.

    Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny 🙂

  14. Z całego serca gratuluję! Też jestem mamą i rozumiem jak ciężko czasem jest znaleźć godzinkę dla siebie. 🙂 Podobnie jak Donata ćwiczę tylko wtedy kiedy moja Malutka uśnie (więc zazwyczaj pomiędzy 20/21). Czasami przychodzą chwile zwątpienia i zmęczenia, ale wiem że nie robię tego tylko dla siebie. Dlatego wszystkim mamo ( i nie tylko! ) życzę wytrwałości! Damy radę!

  15. Uda!!!!!!!!!jak je tak pięknie “zmniejszyłaś? Mam z nimi problem i mam wrażenie, że się rozrastają jeszcze bardziej od ćwiczeń;-(. Poza tym jak już ktoś zauważył- brak cellulitu. Magia. Chylę czoła;-)Pozdrawiam serdecznie

  16. wow!!!jak “zmniejszyłaś” uda? Po prostu bajka. U mnie niestety rozrastają się od ćwiczeń a przynajmniej mam takie wrażenie. Poza tym ktoś już wspomniał- brak cellulitu- magia. Chylę czoła!Pozdrawiam serdecznie

  17. piękna metamorfoza!!!! ale tak przy okazji: zawsze zastanawiam sie dlaczego kobiety w ciazy tak nabieraja “masy”. ciaza to cudowny czas, ale nie tylko po to by jesc;) Apel do przyszłych mam: kobiety dbajcie o siebie w ciazy, bo pozniej ciezko jest wrocic do swojego dawnego wygladu.

  18. Metamorfoza oczywiście super, ale ja trochę z innej beczki… do koleżanki z postu powyżej, Magdy… zapewne nie masz dzieci i w ciąży nigdy nie byłaś, skoro dodajesz komentarze, że ciaża to czas obżarstwa, że kobiety w ciąży nabierają masy… życzę Ci z całego serca, żebyś będąc kiedyś w ciąży przytyła 4 kg a po ciąży zrzuciła 10….. ja byłam 2 razy w ciąży, w pierwszej przytyłam 18 kg a uwierz, nie OBŻERAŁAM SIĘ!!! Jadłam zdrowo, właściwie zero słodyczy bo po nich rzygałam jak kot, unikałam smażonego bo to też źle się kończyło….. duuużo się ruszałam, choć ciążę miałam zagrożoną spacerowałam, chodziłam na gimnastykę dla kobiet w ciąży… ale mimo wszystko przybyło ile przybyło-3 trymestr to ponad 10 kg…. ale urodziłam 4200 g chlopaka, mierzącego 60 cm…. skończyłam ciążę z wagą 76 kg i cóż…. po 2 latach wróciłam do formy. W drugiej ciąży przytyłam 16 kg choć miałam hipoglikemię ciążową i restrykcyjną dietę. Od 26 tyg musiałam unikać jakiegokolwiek wysiłku, gdyż miałam problemy i mogłam głupią czynnością wywołać poród…. Ale to, że miałam więcej leżeć nie oznaczało, że leżałam i się OBŻERAŁAM!!!!! Znam duuuużo Mam, które dbały o siebie a mimo to tyły i powyżej 20 kg, znam takie Mamy, które sobie nie żałowały w ciąży przyjemności i zachcanek a przytyły do 10 kg. I znam też takie, które pozwalały sobie na wszystko i mają teraz sporo do zrzucenia. Jak widzisz to nie tylko OBŻARSTWO! To są uwarunkowania genetyczne, tendencja to szybkiego tycia czy też inne problemy, o których mogą wiedzieć tylko kobiety przechodzące ciążę…. a więc moja droga, nie każda z nas nabiera masy z własnej winy…. i na prawdę wqrzające jest takie uogólnianie….. zwłaszcza u kogoś kto nie ma o temacie pojęcia…..
    A Donacie gratuluję:)) jesteś moją kolejną motywacją:D

    • do tita
      kochana mam 27lat i jestem mama 2,5letniej dziewczynki. bylam 2 razy w ciazy, przezylam dwa porody. w obu ciazach przytylam po ok 13kg. Mam 174cm a waga wyjsciowa to 56kg;) po drugim porodzie po miesiacu mialam mniej niz przed ciaza. nie mam zadnego rozstepu czy wiszacego brzucha. moim zdaniem wazne jest, zeby spedzac czas aktywnie przed ciaza jak i w trakcie, chyba że sa wskazania do lezenia, co nie znaczy, zeby ciagle jesc 🙂 i zrzucac to na dziecko 🙂 owszem sa kobiety, ktore w czasie ciazy maja problemy zdrowotne i tyja z ich powodu. ja jednak uwazam z wlasnych obserwacji, ze duzo kobiet, w ciazy jak i po urodzeniu przestaje o siebie dbac. Moje dziecko nalezy do takich, ktore na moment nie mozna bylo zostawic samej. nie mialam czasu na to by jesc normalnie. kiedy wstawalam do niej w nocy zajadalam sie ciastkami 😀 jednak znalazlam czas na to by cwiczyc, malowac sie i dobrze sie ubrac, mam czysto w domu i swiezy obiad. faktem jest, ze jeszcze nie pracuje 🙂 zobaczymy pozniej. wazna jest organizacja czasu.

  19. do tita
    kochana mam 27lat i jestem mama 2,5letniej dziewczynki. bylam 2 razy w ciazy, przezylam dwa porody. w obu ciazach przytylam po ok 13kg. Mam 174cm a waga wyjsciowa to 56kg;) po drugim porodzie po miesiacu mialam mniej niz przed ciaza. nie mam zadnego rozstepu czy wiszacego brzucha. moim zdaniem wazne jest, zeby spedzac czas aktywnie przed ciaza jak i w trakcie, chyba że sa wskazania do lezenia, co nie znaczy, zeby ciagle jesc 🙂 i zrzucac to na dziecko 🙂 owszem sa kobiety, ktore w czasie ciazy maja problemy zdrowotne i tyja z ich powodu. ja jednak uwazam z wlasnych obserwacji, ze duzo kobiet, w ciazy jak i po urodzeniu przestaje o siebie dbac. Moje dziecko nalezy do takich, ktore na moment nie mozna bylo zostawic samej. nie mialam czasu na to by jesc normalnie. kiedy wstawalam do niej w nocy zajadalam sie ciastkami 😀 jednak znalazlam czas na to by cwiczyc, malowac sie i dobrze sie ubrac, mam czysto w domu i swiezy obiad. faktem jest, ze jeszcze nie pracuje 🙂 zobaczymy pozniej. wazna jest organizacja czasu.

    • Ok, w takim razie po co te uogólnienia? Widać nie każdy ma tyle szczęścia co Ty… Mnie np strasznie wqrzają komenty, typu “trzeba było dbać o siebie, ja to przytyłam tylko 10 kg….” jeden ma tak- drugi tak. Uogólniając możesz urazić wiele Mam, które na prawdę dbają o siebie, jedzą zdrowo a mimo to mają pecha i tyją od 18 kg wzwyż…. ja mam 2 dzieci, mam swój biznes, cały dom na głowie, nie mam czasem czasu, żeby się po tyłku podrapać… a mimo to ćwiczę min. 1,5 godz dziennnie, zdrowo się odżywiam a waga spada w swoim tempie. Biorę hormony co dodatkwo utrudna chudnięcie… podziwiam wszystkie Mamy, które tak jak Donata osiągnęły tak wspaniałe efekty… może zamiast komentować w przykry sposób wygląd kobiety w ciąży skupmy się na tym, że mając dzieci, często cały dom na głowie, pracę itp potrafimy znaleźć czas i motywację do poprawy swoego wyglądu…

        • Spoko, już emocje opadły. Przykro mi tylko, jak ktoś takie błędne opinie tu przekazuje, że jak kobieta w ciąży przytyła więcej niż powinna to na pewno obżerała się, leżąc plackiem przed tv… a po ciąży to już w ogóle-kolejne 20 kg bo znów się tylko obżerają i nie dbają o siebie. Ale ok, zakończmy temat, wolny kraj, każdy może myśleć co chce, problem tylko w tym, żeby takimi głośnymi przemyśleniami kogoś nie urazić.
          A teraz do ćwiczeń, bo sexi pupa sama się nie zrobi…

    • A co do wyglądu Mamy, to zawsze chodzę ładnie ubrana, umalowana i uczesana, nie łażę w rozciągniętych dresach i tłustych włosach… i chęsto jestem zmęczona i niewyspana biorę chłodny prysznic i zakrywac co potrzeba makijarzem. Mój mąż jest ze mnie dumny, starszy synek ciągle mi mówi że jestem śliczna i piękna… bywam na placach zabaw i widzę, jak czasem źle niektóre mamy wyglądają, siedzą na ławeczkach z fajkami i obżerają się batonikami czy chiosami…. ale nigdy bym nie uogólnliła, że wszystkie Mamy takie są a tylko Ty jesteś idealna…. przepraszam, jeśli jestem nie miła, ale mnie uraziłaś swoim komentarzem….

  20. A ja w domu chodzę w rozciągniętych dresach, poplamionych koszulkach… Bo nie mam czasu się zastanawiać nad tym, czy 10 raz mam się przebrać czy nie, Bo raz Jasiek poczęstuje mnie czekoladą, a za 30 minut Stasiek przyjdzie z truskawką… I nie czyni mnie to gorszą mamą. 😉 Ale jak już wychodzę… To w całej okazałości!
    I to że tyle przytyłam nie było wynikiem obżarstwa (czasami skubnęłam to i owo…), ale tak niektóre mają, zwłaszcza z bliźniakami… w końcu noszę dwa razy więcej, więc logicznym jest, że przytyłam też 2 razy więcej!
    Nie dość, że dwa razy więcej pieluch do zmiany, to jeszcze pracuję, ćwiczę i prowadzę dom, to jeszcze mam czas na plotki z psiapsiułami. Moje bliźniaki mają 15 miesięcy, a ja uważam, że jestem super mamą! I NIC TEGO NIE ZMIENI.
    Pozdrawiam :*

  21. Jeejku, masz cudowną talię, zazdroszczę <3
    Tyłek idealny!
    Ogromna zmiana, na brzusiu szczególnie widać 🙂
    Gratuluję, jesteś motywacją!!

  22. Mega gratulacje 🙂 Przynajmniej mam dla siebie motywację, bo najbardziej to chciałam zrzucić tłuszczyk z ud, a szczególnie z wewnętrznej strony 🙁

  23. Super przemiana !! 🙂 Ta pupaa i talia.. tylko pozazdrościć. Gratuluję !! 🙂
    Jakie zestawy treningowe robiłaś ?? :> Bardzo mnie zmotywowałaś, ja też zaczynam.. :))

  24. Super przemiana !! 🙂 Ta pupa i talia.. tylko pozazdrościć. GRATULUJE !! 🙂
    Jakie zestawy treningowe robiłaś ?? :> Bardzo mnie zmotywowałaś, ja też zaczynam.. :))

  25. Super! Ja na początku. Zmiana nawyków nastąpiła. Jakie te ćwiczenia? Wszyscy piszą a ja się miotam od czego zacząć. Jaki zestaw? Na allegro znalazłam jej płytę. Zakupić? W necie szukać?

  26. Oglądanie takich przemian naprawdę motywuje!!! 🙂 Też chcę mieć taką figurę!!! 🙂
    Z całego serca gratuluję efektów! 🙂
    A sobie i wszystkim czytelniczkom życzę wytrwałości! 🙂

  27. Ładna i autentyczna przemiana 🙂 Nic tylko brnąć dalej.
    A tak na marginesie może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego na stronie E. Ch. aż jeży się od błyskawicznych metamorfoz w 2,3 miesiące? Osobiście nie znam osoby, która pozbyła się brzucha w miesiąc czy dwa … Ktoś z was zna kogoś takiego?

    • jeśli jesz niezdrowo, dużo tłuszczy i innych kalorycznych niezdorwych rzeczy Twój metabolizm jest inny. Zmieniając i nawyki żywieniowe i ćwiczenia i stosowanie się do picia wody itp, jesteś w stanie zdziałać cuda nawet w dwa miesiące, Twój organizm może już w tym czasie wydalić te złogi “negatywnego jedzienia”

  28. Hej! Wyglądasz pięknie! 🙂
    Ale mam jedno pytanie – o jakim planie treningowym jest mowa? Jestem tu nowa i jeszcze nie ogarniam wszystkiego, a jestem zachwycona efektami 😀

    • Kochana zakończone wydarzenia znajdziesz w zakładce ” wspólne treningi ” WYDARZENIA ZAKOŃCZONE 🙂 To było chyba wyzwanie ” 70 dni z Mel B ” wszystkie fazy 🙂

  29. Ja… po prostu zaje…! 😀 Inaczej nie potrafię tego opisać… Ja mam 16 lat i nie mam takiego ciałka, a taka sylwetka to jest dopiero, i to po ciąży! Podziw ogromny!

  30. wspaniały wynik, zdjęcie sobie zapisuje jako motywator ;)) też ważyłam ok 80 kg w sierpniu, teraz juz 70!!! ale dążę do takiej wagi jaką masz na koncowym zdjęciu.
    DZIĘKUJĘ ZA SWIETNĄ MOTYWACJE!!!!!

  31. Brawo! Sama przytyłam w ciąży ponad 30 kg, miałam masę problemów zdrowotnych po niej (aż do teraz nawet) i po dwóch latach zostały mi może 2-3 kg. Ćwiczę co drugi dzień, czasem codziennie i daję radę, nie odpuszczam 🙂 da się!

  32. 😮 serdeczne gratulacje! Ja mam dopiero 18 lat i nie potrafie sie tak wziac za siebie, prawdopodobnie brak dobrej motywacji i mozliwosci przejscia na odpowiedni tryb zywienia (przy mojej rodzinie ciezko odetchnac od jedzenia. Mimo iz mowi sie ze nie chce jesc to brak jakiegokolwiek przekonania:/ ) jeszcze do tego straaaszny leń! Czasami z nim walcze ale to Tylko przysiady od czasu do czasu wiec nieregularne "cwiczenia" czyli mozna powiedziec ze brak aktywnosci fizycznej i nieregularne jedzenie, czesto caly dzien w pospiechu- i ogrooomne kompleksy.

  33. Piękna 🙂 też ćwiczę z Mel B choć nieregularnie, ale staram się 3-4 razy w tyg. Uwielbiam z nią ćwiczyć. Nie poddam się i będę pracować aż osiągnę cel i nawet dłużej. 🙂 Wiem, że warto!!!

  34. Jestem tutaj nowa, trochę nie odnajduję potrzebnych informacji. Tispi czy mogłabyś podrzucić szczegółowy plan 70 dni z Mel B? Bardzo zachęcające, Gratuluje przemiany!! To niesamowite! I przyznam że mi stroniącej od jakichkolwiek ćwiczeń zachciało się w końcu brać do pracy 🙂 Czekam z niecierpliwością na namiary 🙂

  35. Ja tez jestem mamą, przytyłam w ciąży około 20 kg. Po ciąży szybko je zrzuciłam, ale pracuję nad sobą nadal, bo przed ciążą też nie wyglądałam tak jakbym chciała. Zresztą był moment po ciąży, że ważyłam 47 kg przy 154 cm wzrostu i było całkiem ok, jednak po decyzji o rzucaniu palenia przytyłam 6 kg z którymi się teraz męczę. Moim zdaniem żadna konbieta nie musi wiecznie wygladać swieżo i pachnąca, na litość jesteśmy ludźmi! Ja wyglądam i ubieram się tak jak mam na to ochotę i siły. Pracuję, wychowuję samotnie dziecko i uczę się. Jak chcę wyjść z domu "zrobiona" to tak wychodzę, a jak nie mam ochoty się "robić" to się nie robię. Nie mówię tu o chodzeniu śmierdzącym czy z przetłuszczonymi włosami, to to nie. Ale jak kobieta jest bez makijażu to chyba nie znaczy, że o siebie nie dba??? Nie popadajmy w paranoję…

  36. super metamorfoza brawo!!!ja tez od 2 mies zaczelam biegac i dietka tez daze do takiej figury jak ty widze ze domowymi sposobami tez idzie duzo super tez bardziej po tym co widze wieze w siebie bo widze po sobie ze cm schodza super naprawde gratulacjeeee

  37. Szacuneczek! Żadne słowa nie są w stanie wyrazić mojego podziwu zarówno dla efektu metamorfozy, jak i siły charakteru Pani Donaty! Pozdrawiam i życzę sukcesów. Bierzmy przykład!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.