Na pewno każda z Was spotkała lub ma w swoim gronie znajomych osobę (może sami jesteście taką osobą), która jest wielką fanką głodówek i uważa, ze to najlepszy sposób na szczupłą sylwetkę.Wydaje mi się że, w naszym gronie znajdują się również kobiety, które też kiedyś tak myślały i w pewnym momencie zdały sobie sprawę z tego, że są naprawdę lepsze wyjście na wypracowanie szczupłej sylwetki. Chciałabym, żeby dzisiejszy post udowodnił Wam dlaczego głodówce mówimy stanowcze NIE.Osoby, które decydują się na głodówkę w początkowym stadium jej stosowania czują się wspaniale. Z biegiem czasu cała energia mija. Organizm zaczyna niszczyć sam siebie, żeby zdobyć energię na podstawowe czynności życiowe. Na pewno zauważyłyście, że osoby uwielbiające głodówki mają problemy z wypadnie włosów, łamaniem paznokci. To wszystko jest skutkiem ubocznym ubogiej diety.

Dostarczając przez dłuższy czas organizmowi zbyt małej dawki pożywienia, doprowadzamy do tego, że nasz metabolizm znacznie spowalnia , a nasza sylwetka nabiera kształtów do których na pewno większość z nas nie chce dążyć.

Stosując głodówki bardzo łatwo jest doprowadzić do efektu jojo oraz zatrzymania wody w organizmie. Z jednym i drugim naprawdę ciężko się walczy. Jeżeli chcecie sobie przypomnieć co powinniśmy zrobić w momencie, kiedy nasz organizm zatrzyma wode, zapraszam Was tutaj ===>klik.

Oprócz tych wszystkich, życiowych argumentów, mam dla Was również kilka skutków zdrowotnych. Może one bardziej do Was przemówią i zniechęcą Was do jej stosowania.

Negatywne skutki stosowania głodówek:

  • choroby układu krążenia,
  • kamienica nerkowa,
  • nadciśnienie,
  • niedobór białka, tłuszczu, węglowodanów – niedożywienie,
  • prowadzi do migreny,
  • wyniszcza masę mięśniową,
  • zaburza rozwój,
  • prowadzi do zmęczenia,
  • rozwija zaburzenia odżywiania,

Jeżeli liczycie na to, że wymienię chociaż jedne pozytywny wpływ głodówek, mylicie się. W tym poście znajdziecie wyłącznie negatywne skutki takiego postępowania (ja innych naprawdę nie widzę). Oczywiście czasami jednodniowa głodówka jest zalecana przez lekarzy w celach zdrowotnych np. po operacjach, przed operacjami itp. Pamiętajcie, że NIGDY nie powinniście stosować jej na własną rękę. Są inne sposoby oczyszczające organizm np. koktajle, soki itp.

Kochane pamiętajcie, że głodzenie się NIE JEST żadnym wyjściem i naprawdę NIE MA w nim ŻADNYCH pozytywnych skutków. Kluczem do sukcesu jest zdrowa, zbilansowana dieta i aktywność treningowa, a nie głodzenie się i odmawianie sobie jedzenia. Absolutnie tego nie róbcie! Jeżeli w Waszym gronie znajdują się takie osoby, które ją stosują, postarajcie się udowodnić im, że naprawdę są inne rozwiązania. Każdy z nas ma tylko jedno życie i to jak ono będzie wyglądało zależy tylko od nas. Nie marnujcie go na głodówki i drastyczne diety! Nie wyjdzie Wam to na dobre.

Jeżeli któraś z Was popełniła w swoim życiu taki błąd i stosowała głodówki, koniecznie napiszcie o tym. Może uda się ostrzec inne osoby 🙂

Pozdrawiam,

Dominika

zestawy startowe neonail z dodatkowym lakierem gratis

21 KOMENTARZE

  1. Moja koleżanka jest fanką głodówek. Kiedy przestaje się głodzić jej waga staje się większa niż przed głodówką. Cały czas czekam na post o spalaczach tłuszczu.

  2. Ja mam 16 lat i rok temu ważyłam 65kg przy wzroście 175cm i nw dwa miesiące schudłam 18 kg, ćwiczyłam i nic nie jadłam bo myślałam ze tak nabiorę mięśni, lecz niestety nie teraz ważę 60 kg wydaje mi się że to dużo ale nie ważne .Pomóżcie mi jak ćwiczyć popełnić znowu tego samego błędu tylko nabrać masę mięśniową ?

  3. Jestem idealnym przykładem, jak głodówka negatywnie wpływa na nasz organizm. Mam 16 lat i nigdy nie byłam gruba, zaczęło mi jedynie przeszkadzać to, ze w wieku dojrzewania zaczęły uwydatniać się biodra oraz, że nie mam już takiego delikatnego dziewczęcego ciałka jak wcześniej i presja jaką wywierało na mnie samo patrzenie na bardzo chude koleżanki sprawiła, że obsesyjnie pragnęłam schudnąć, więc uznałam, że najszybciej osiągnę ten efekt poprzez głodówkę. Euforia nie trwała jednak tak długo, bo włosy faktycznie zaczęły wypadać, paznokcie łamać się, nie miałam w ogóle energii, a miesiączka stała się bardzo nieregularna (dodam, ze od momentu pierwszej miesiączki byłam wzorcem, gdyż zawsze pojawiała się ona regularnie, co do dnia). Mimo tego, że teraz odżywiam się bardzo zdrowo (planuje też w przyszłości pracować jako dietetyk), oraz prowadzę zdrowy styl życia włosy wciąż wypadają, a miesiączka jest zupełnie rozregulowana, na co nie mam już szczególnego wpływu.

  4. Mam 16 lat i mimo tego, że zawsze byłam szczupła, patrząc na BARDZO chude koleżanki zapragnęłam dorównać im, a głodówkę uznałam za najlepszy sposób, bo (tak sądziłam) przynoszący najszybsze efekty. Wystarczyło kilka dni, żeby cała euforia zniknęła, gdyż nie miałam na nic siły, paznokcie faktycznie stały się słabe, włosy zaczęły bardzo wypadać, a co najgorsze nie pojawiła się także miesiączka (dodam, że od momentu pierwszej byłam wzorem, bo zawsze pojawiała się regularnie, co do dnia). Mimo tego, że od tego czasu minęło kilka miesięcy, a ja opamiętałam się i zaczęłam zdrowo się odżywiać (planuję kształcić się w przyszłosci na dietetyka, oraz psychodietetyka) i prowadzić zdrowy styl życia włosy wciąż wypadają, a miesiączka nie wróciła do normalnego, regularnego stanu, pojawia się "kiedy chce" na co nie mam juz wpływu :/ Myślę, że jestem idealnym przykładem, żeby opamiętać się i nie stosować głodówek na własną rękę, bo ja bardzo chciałabym cofnąć czas, aby nigdy nie doszło do takiego bałaganu w moim organizmie.

  5. Mam 16 lat i mimo tego, że zawsze byłam szczupła, patrząc na BARDZO chude koleżanki zapragnęłam dorównać im, a głodówkę uznałam za najlepszy sposób, bo (tak sądziłam) przynoszący najszybsze efekty. Wystarczyło kilka dni, żeby cała euforia zniknęła, gdyż nie miałam na nic siły, paznokcie faktycznie stały się słabe, włosy zaczęły bardzo wypadać, a co najgorsze nie pojawiła się także miesiączka (dodam, że od momentu pierwszej byłam wzorem, bo zawsze pojawiała się regularnie, co do dnia). Mimo tego, że od tego czasu minęło kilka miesięcy, a ja opamiętałam się i zaczęłam zdrowo się odżywiać (planuję kształcić się w przyszłosci na dietetyka, oraz psychodietetyka) i prowadzić zdrowy styl życia włosy wciąż wypadają, a miesiączka nie wróciła do normalnego, regularnego stanu, pojawia się "kiedy chce" na co nie mam juz wpływu :/ Myślę, że jestem idealnym przykładem, żeby opamiętać się i nie stosować głodówek na własną rękę, bo ja bardzo chciałabym cofnąć czas, aby nigdy nie doszło do takiego bałaganu w moim organizmie!

  6. Dwa lata temu zaczęłam się odchudzać, chciałam jeść zdrowo, dużo o tym przeczytałam. No ale niestety chciałam szybkich efektów. Zaczęłam ćwiczyć coraz bardziej ograniczać kaloryczność, Nawet wchodziłam na strony dla anorektyczek. Przez ok pół roku nie jadłam słodyczy. Moja dieta skończyła się na tym że nie dostarczałam cukrów a ni tłuszczów do organizmu. Zdarzało się, że dziennie jadłam 200 kalorii. Tak co prawda schudłam, ważyłam 44 kg przy wzroście 158 cm, schudłam ponad 10 kg w ok 3 miesiące. Wtedy uważałam że nadal jestem gruba ale patrząc na zdjęcia stwierdzam że byłam chuda taka jaka chce być.Trafiłam nawet do szpitala z niedrożnością jelit po świątecznym obżarstwie. Niestety zaczęłam normalnie jeść co skończyło się przytyciem do wagi 60 kg, z którą cały czas walczę. Nie wychodzi. Teraz jakikolwiek większy posiłek powoduje gigantycznie wzdęty brzuch jakbym była w 4 miesiącu ciąży. Z perspektywy czasu żałuje że podjęłam tą restrykcyjną dietę, która będzie się odbijać na moim ciele do końca życia.

  7. Probowalam wszystkoego.roznego rodzaju diet,treningow ,zdrowego odzywiania.nic zadnych efektow.głodowka? 12kg w mies.lepiej sie czuje,pelna zycia,szczesliwa.wlosy i paznokcie w formie bardzo dobrej.nie jest mi slabo,nie kreci sie w glowie.jedzenie nie jest mi zbytnio potrzebne do szczescia.najfajniej byloby gdyby kazdy stosowal takie sposoby na schudniecie jakie chce i nie osadzal innych.to jest kazdego prywatna sprawa co robi ze swoim zyciem

  8. Dodam od siebie, że robiąc głodówkę można nawet przytyć – zatrzymanie wody w organiźmie i bum! +2kg.

  9. W wieku 15 lat podjęłam się głodówki. Nie planowałam tego, po prostu w pewnym momencie uznałam, że warto zainteresować się swoją dietą i zdrowym trybem życia. Zaczęłam regularnie ćwiczyć. Zapisywałam wszystkie zjedzone produkty i zaczęłam zliczać kalorie. Widząc czterocyfrową liczbę po podsumowaniu dnia, stwierdziłam, że mogę ją zredukować. Z dnia na dzień jadłam coraz mniej. Stawałam się słabsza. Podczas ćwiczeń wręcz płakałam z braku sił. Przestałam mieć regularny okres, aż w końcu całkiem zanikł. Do tego doszły napady jedzenia. W pewnym momencie zaczęłam dostrzegać, że to co robię podchodzi pod zaburzenia odżywiania. Zaprzestałam takową głodówkę, choć przyszło mi to z wielkim trudem. Oczywiście przytyłam i ważę więcej niż przed odchudzaniem. Teraz zredukowanie wagi jest dla mnie o wiele trudniejsze a każdy większy posiłek kończy się wzdętym brzuchem. Nadal miewam napady…

  10. W wieku 15 lat podjęłam się głodówki. Nie planowałam tego, po prostu w pewnym momencie uznałam, że warto zainteresować się swoją dietą i zdrowym trybem życia. Zaczęłam regularnie ćwiczyć. Zapisywałam wszystkie zjedzone produkty i zaczęłam zliczać kalorie. Widząc czterocyfrową liczbę po podsumowaniu dnia, stwierdziłam, że mogę ją zredukować. Z dnia na dzień jadłam coraz mniej. Stawałam się słabsza. Podczas ćwiczeń wręcz płakałam z braku sił. Nie mogłam się na niczym skupić, o nauce nie mówiąc… Przestałam mieć regularny okres, aż w końcu całkiem zanikł. Do tego doszły napady jedzenia. W pewnym momencie zaczęłam dostrzegać, że to co robię podchodzi pod zaburzenia odżywiania. Zaprzestałam takową głodówkę, choć przyszło mi to z wielkim trudem. Oczywiście przytyłam i ważę więcej niż przed odchudzaniem. Teraz zredukowanie wagi jest dla mnie o wiele trudniejsze a każdy większy posiłek kończy się wzdętym brzuchem. Nadal miewam napady…

  11. Schudłam 10 kg w 4 miesiące. To nie była głodówka. To był ogromny stres. Przestałam jesc prawie całkowicie. Jestem w stanie powiedzieć że nie wiem czy mój organizm dostał 500 kalorii dziennie. Potrafiłam zjeść jogurt i pół miseczki zupy. Pilam litrami melise na uspokojenie i na sen. Wazylam 55kg. Od marca zaczęłam jesc normalnie a nawet bardziej niż normalnie przynajmniej chwilowo w miesiąc albo półtora waga wróciła do 62 aktualnie waże 60. Źle się czuję mimo że mam 170 cm chcę wrócić do 55 tym razem zdrowo i bez jojo. Ciągle zastanawiam się ile kalorii i co jeść. Tipsi?

  12. Głodówka to głupota. Bardzo osłabia organizm. Lepiej jeść z głową mniej a częściej oraz starać się unikać kalorycznych posiłków. A jeśli chodzi o odchudzanie to polecam Novoslim ja stosowałam go w swojej diecie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.