Wszystkie wiemy jak to wygląda. Odkąd w Sylwestra ogłosiłaś na cztery strony świata, że w tym roku będziesz fit minęło już 6 miesięcy. Tyle czasu poświęciłaś na regularne treningi i zdrową dietę. Walczyłaś z pokusami, odmawiałaś znajomym piwa, partnerowi romantycznej szamy a na widok babcinej szarlotki odprawiałaś egzorcyzmy. I oczywiście było warto! Bo nareszcie … stało się! ! Słońce, plażing, wakacje… Większość z nas niecierpliwie czekało na ten moment. I powiem Wam szczerze, w życiu nie wpadłabym na to, że dla kogoś urlop może być problemem! Zaskoczone? Okazuje się, że wakacyjne wyjazdy mogą dostarczyć wielu dylematów. A przynajmniej tych „fit dylematów”.

Ostatnio pewna osoba, nazwijmy ją Kasia, zaskoczyła mnie pytaniem. I to zaskoczyła na tyle, że z miną greckiego filozofa udawałam, że taaak, oczywiście że znam odpowiedź. Kasie z tego miejsca informuję, że miesiąc zajęły mi rozkminy na ten temat. Już wyjaśniam w czym rzecz!

Wakacje= Kłopoty

Kasia, na moje szczęście, zwróciła uwagę na problem wielu z nas. Nie oszukujmy się, urlop bywa jedną wielką pokusą! Umówmy się, skoro tyle czasu walczyłaś o swoje wymarzone bikini body, trochę przykro byłoby to zaprzepaścić. A przecież na każdym rogu stoi budka z goframi, tuż za nią ktoś kusi zapachem frytek no i rzecz jasna koniecznie chcesz sprawdzić wszystkie knajpki w okolicy!  Dlatego też powstaje pytanie:

Jak być fit na urlopie?

Moja pierwsza myśl – Skoro urlop, to sobie odpuść. Zasłużyłaś na te wakacje i jesteś rozgrzeszona. Tylko czy na pewno? No właśnie nie do końca. Kiedy zastanowiłam się nad tym trochę dłużej, okazało się, że całkowita rezygnacja z dotychczasowego stylu życia spowoduje zbyt wiele kłopotów. Jak w takim razie odnaleźć złoty środek? Już wyjaśniam!

Z tego NIE rezygnuj

  1. Regularne posiłki. No błagam, tylko mi nie mów, że nie masz czasu. Właśnie teraz na pewno jesteś w stanie odpowiednio to zorganizować! Poza tym, czy jedzenie o wcześniej ustalonych porach przeszkadza Ci w jakikolwiek sposób? Szczerze wątpię. Dlatego gdy przyjdzie pora Twojego drugiego śniadania podnieś z piasku swoje w pocie czoła wypracowane pośladki i poszukaj miejsca, w którym możesz przekąsić coś zdrowego.
  2. Ruch! Nie namawiam Cię do wyprawy na siłownie podczas urlopu. To byłoby bez sensu. Ale w żadnym razie nie rezygnuj z codziennego ruchu. Schowaj kluczyki od samochodu i bilety autobusowe. W zamian za to wyciągnij rower i wygodne buty. Czy może być coś lepszego niż wieczorny spacer po plaży albo górska wycieczka? Może nie jest to tradycyjny trening, ale najważniejsze, że nie spędzasz całego dnia w pozycji leżącej.
  3. Zdrowe posiłki. Czy to wakacje, czy środek zimy, fast foody są złe i to nie podlega dyskusji. Okey, jesteś na urlopie i masz ochotę na pizzę. Zjedz ją. Ale skoro jesz pizzę na obiad to hamburgery na śniadanie i frytki na przekąskę już nie są dobrym pomysłem. Odpuść sobie, ale nie całkowicie. Wbrew pozorom nie tak trudno jest znaleźć zdrowe jedzenie w restauracjach. Poza tym, wakacyjna pogoda zachęca do lekkich dań. Bez problemu kupisz pyszne koktajle czy sałatki owocowe. Kupując lody postaw na sorbety i naturalną produkcję. Cena najczęściej jest podobna!
  4. Testuj! Wakacje to idealna okazja do próbowania nowych smaków. Niech Twoje wakacyjne szaleństwo polega na sprawdzaniu innej kuchni. Będąc w restauracji staraj się wybierać potrawy, których wcześniej nie miałaś okazji spróbować, szczególnie jeżeli jesteś za granicą. Dlaczego warto? Po prostu- te eksperymenty mogą zainspirować Cię do urozmaiceń w Twojej własnej kuchni, a jak wiemy, różnorodność jest również ważna!
  5. Bądź świadoma! Jedną z najważniejszych zalet samodzielnego gotowania jest świadomość składu danej potrawy. Ale dlaczego na wakacjach masz z tej wiedzy rezygnować? Jeżeli nie jesteś pewna, z czego powstało danie, po prostu zapytaj. Co Cię powstrzymuje? Świat raczej się nie skończy z tego powodu. Poza tym jest ogromna różnica pomiędzy uprzejmym pytaniem a męczącym zrzędzeniem. Jestem pewna, że kiedy z uśmiechem zapytasz, obsługa udzieli Ci wszelkich informacji.

To możesz sobie odpuścić

  1. Ciężkie treningi. Kocham trening bardziej niż wszelkie inne przyjemności, ale szczerze Cię namawiam – odpuść. Teraz możesz. Tak jak mówiłam, nie rezygnuj z ruchu. Postaw na spacery, rower czy bieganie. Nie szukaj desperacko siłowni i nie zabieraj płyt z treningami. Postaw na coś lżejszego. Jestem pewna, że po wielu miesiącach treningów taka regeneracja Ci nie zaszkodzi.
  2. Całkowity zakaz na niezdrowe. No cóż, w końcu to wakacje. Masz prawo zjeść coś słodkiego czy może jakiś fast food. Najważniejsze by nie każdy posiłek tak wyglądał. Wiecie co teraz powiem – zachowajcie umiar. I oczywiście nie zapominajcie o zdrowych zamiennikach, przecież są pyszne!
  3. Samodzielne gotowanie. Oczywiście jeżeli chcesz i możesz to odpuść. Tak jak wspominałam, przy odrobinie chęci jesteś w stanie bez problemu dowiedzieć się jak powstał posiłek. Warto trochę odpocząć. Musisz przyznać, że jedzenie smakuje zupełnie inaczej, kiedy nie musiałaś się przy nim napracować.

Mam nadzieję, że ten tekst pomoże Wam zapanować nad wakacyjnymi pokusami. Pamiętajmy, że chodź tygodniowe odstępstwo od diety z pewnością nie wpłynie mocno na nasze zdrowie czy wygląd to jednak stanowi zagrożenie dla naszych wcześniej wypracowanych nawyków. Jednocześnie – wakacje to czas odpoczynku i możesz pozwolić sobie na pewne odstępstwa. Zapomniałabym o najważniejszym! Baw się świetnie na urlopie- zasłużyłaś na to!

Pozdrawiam,

Martyna

zestawy startowe neonail z dodatkowym lakierem gratis

9 KOMENTARZE

  1. Artykuł strzał w dziesiątke 🙂 wszystko na temat i od razu łatwiej sobie to poukładać w głowie. A co do ruchu to faktycznie obowiazkowo ruszac posladki bo siedzenie = podjadanie tak dla zabicia czasu 🙂

  2. Martyna napisałabyś jak wygląda Twój przykładowy jadłospis? Myślę, że dla wielu studentów byłby on inspiracją 🙂

    • Jasne, pomyślę o tym 🙂 Jeżeli rzeczywiście coś takiego byłoby ciekawe i przydatne dla Czytelników to czemu nie 🙂

  3. Jadę na urlop i właśnie zastanawiam się jak przezyje kilkadni bez swoich stałych treningów 🙂 jedno jest pewne będzie aktywnie. 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here