Pierwszy raz w życiu spotkałam się ze sportową ofertą w Rossmannie. Przyznam się Wam szczerze, że naprawdę byłam pozytywnie zaskoczona kiedy zobaczyłam gazetką. Od razu postanowiłam podzielić się z Wami tą wiadomością. Na ich stronie internetowej możecie znaleźć cały asortyment obowiązujący podczas tej ofert sportowej. Naprawdę jest w czym wybierać. Bez problemu każdy z Was znajdzie coś dla siebie. Nieważne czy biegacie, jeździcie na rowerze, uprawiacie fitness. Przygotowałam dla Was listę tych rzeczy na które moim zdaniem warto jest zwrócić uwagę. 

Jeżeli brakuje Wam zwykłych topów sportowych, nadających się do ćwiczeń jak i również do użytku codziennego, warto zwrócić uwagę na te przygotowane w tej ofercie. Do wyboru mamy aż 4 kolory: koralowy, limonkowy, czarny oraz turkusowy. Każdy z nich kosztuje tylko 17,99 zł. Cena jest rewelacyjna, prawda? W sprzedaży są również t-shirty w cenie 24,99 zł.

progressss
http://www.rossnet.pl/sport

Firma OUTHORN przygotowała również bluzy funkcjonalne w cenie 34,99 zł. Do wybory mamy turkusową, czarną oraz różową. Każda z nich wykonana jest z  poliestru oraz elastanu. W środku delikatnie ocieplona. Posiada kieszenie boczne oraz kieszeń na plecach.

large (2)
http://www.rossnet.pl/sport

Jeżeli poszukujecie długich legginsów do biegania, może te Wam się spodobają. Występują w jednym modelu i tylko w czarnym kolorze. Kosztują tyle samo co bluza, czyli 34,99 zł. Oprócz tego w ofercie dostępne są spodnie 3/4- 29,99 zł oraz spodnie dresowe z prostymi nogawkami w cenie 29,99 zł.

cropped-transformation1-1
http://www.rossnet.pl/sport

Oczywiście w ofercie znalazło się mnóstwo innych rzeczy np. bidon o pojemności 650 ml- 7,99 zł, torba treningowa o pojemności 25 litrów- 39,99 zł, opaska na telefon- 11,99 zł czy saszetka dla biegaczy- 24,99 zł.

large (6)
http://www.rossnet.pl/sport

Jedyną rzeczą, której nie polecam kupić w tej ofercie, są kije do Nordic Walikng. Już Wam tłumaczę dlaczego. Moim zdaniem warto zainwestować w dobre kije, dopasowane do wzrostu, wykonane z solidnego, lekkiego materiału, które posłużą Wam przez lata. W tym wypadku cena = jakość i nie ma co na nich oszczędzać.

http://www.rossnet.pl/sport
http://www.rossnet.pl/sport

Resztę rzeczy dostępnych w tej ofercie możecie zobaczyć na obrazkach, które umieściłam w poście. Tak naprawdę asortyment przygotowany jest ogromny. Można znaleźć prawie wszystko, co jest potrzebne do prowadzenia aktywnego trybu życia. Ceny również są zachęcające i mam nadzieję, że jakość produktów jest także dobra.

cropped-transformation1-1
http://www.rossnet.pl/sport

Jak Wam się podoba pierwsza (o ile się nie mylę) oferta sportowa w Rossmannie? Widziałyście produkty na żywo? A może udało Wam się już coś zakupić? Ja niestety na razie nie wychodzę z domu. Walczę z anginą. Ale w weekend na pewno odwiedzę Rossmanna. Mam nadzieję, że załapię się jeszcze na bidon, top i spodnie fitness. A Wam co najbardziej się spodobało w tej ofercie?

Pozdrawiam,

Dominika

źródło: http://www.rossnet.pl/sport

zestawy startowe neonail z dodatkowym lakierem gratis

27 KOMENTARZE

  1. Ja pojde po kurtkę przeciwdeszczowa 🙂 poluje na lekka i nie zajmująca dużo miejsca i w przystępnej cenie i akurat w końcu jest 🙂

      • byłam! spodenki zakupione są rewelka! a biodonu niestety nie było rozeszły sie jak ciepłe bułeczki :< chyba pójde kupię shakera :))

      • Kupiłam bidon ten sam już wcześniej. Nic specjalnego, ale za to jest wystarczający. 😉 (ale czego się spodziewać po takiej cenie.) Plusem jest gumowy dziubek – super.
        Wyprodukowany w Chinach, ale co mnie najbardziej zdziwiło jest to, że należy go 3 razy przed użyciem przelać wrzącą wodą.?

  2. Ja również muszę sprawdzić kurteczkę, do tego bidonik, opaskę na telefon bądź niech już będzie ta saszetka. 😉

  3. Ciekawe czy u nas w Rossmanie będą te ciuszki , chyba dziś się wybiorę zobaczyć, spodnie do biegania i opaska na telefon by mi się przydały 😀

  4. Ja się zastanawiam nad tym pulsometrem, ale nie mam niestety żadnej wiarygodnej opinii na jego temat i nie wiem czy warto .

  5. Ja troszkę z innej beczki… Potrzebuje jakiejś motywacji albo choćby jakiejkolwiek porady…
    Na nowy rok miałam postanowienie "schudnę minimum 5 kg".
    Prawda jest taka, że ważyłam wtedy ok 70 kg i zmieniając nawyki żywieniowe, i włączając w to troszkę ruchu straciłam te pięć kilo. Jednak od dwóch miesięcy stoję w miejscu… Moim urodzinowym postanowieniem było "Do 60 kg!", ale nie potrafię się już zmobilizować…
    Szkoła, zajęcia dodatkowe, kupa nauki i spotkania ze znajomymi.
    Najgorsze jest w tym wszystkim to, że czas leci, a czasu nie ma! Zanim po szkole się ogarnę, odrobię lekcje, odpocznę troszkę żeby się nie przeforsować, to już zastaje mnie wieczór… Co chwila mam testy itd, więc muszę jeszcze się pouczyć.
    Prawie codziennie staram się odwiedzać dziadków jak tylko mam taką możliwość. W domu jestem ok. 21, a o 22 kładę się spać.
    Chcę ćwiczyć! Układam nawet spis dnia! Jednak jestem tak przemęczona nauką, że nie mam już siły na trening… Nie wiem co mam zrobić…
    8-15 szkoła
    Do 16 mam przerwę
    Do 18 odrabiam lekcje i po osiemnastej się uczę, a następnie lecę do dziadków.
    Czyżby zła organizacja czasu?
    Sama już nie wiem…
    Patrzę na te cudowne metamorfozy i oglądam różne mobilizujące strony. Wyglądam jak kulka… Przykro mi kiedy patrzę na dziewczyny o zgrabnej sylwetce, a w swoim odbiciu widzę boczki, oponkę, obwisłą pupę i grube nogi… To nie jest mój wymysł… Ja naprawdę tak wyglądam!
    Przerażające…

    • wystarczy mała aktywność – zacznij od 10 minut z melB. wiem jak trudno sie zmobilizowac, gdy ma sie malo czasu. Tak naprawde cwiczenia przez 10 minut to pakiet z prysznicem araz po i przebraniem sie przed i po treningu wiec ok 30 minut, ale jak zobaczysz pierwsze efekty bedziesz zachwycona i dostaniesz pozytywnego kopa 🙂 postaw tez na diete zero gazowanego, scukru, ogranicz pieczywo i prodkuty przetworzone. efekty beda jeszcze przed wakacjami!

    • Cześć 🙂 Ja mam bardzo napięty plan dnia: Szkola do 15, od 17 do 19 szkola muzyczna do tego obowiązek ćwiczenia na fortepianie i naprawde czasu mam mało, do tego nauka w wymagającej szkole… W soboty mam kola i 3 godziny angielskiego, w tygodniu daje jeszcze korki z fortepianu. A mimo to ćwiczę codziennie oprócz poniedzialku kiedy mam zwyczajnie najmniej czasu, jem zdrowo, śpię 7,5h codziennie minimum, bez negatywnego odbicia na mojej grze, nauce czy energii. Zacznij od niewielkich zmian, naucz sie pic wode zamiast soków/napojow gazowanych, w czasie kiedy odpoczywasz możesz przygotowywać posiłki na następny dzień lub na później, zamiast jeździć autobusem lub samochodem wybierz rower, eliminuj chemie z jedzenia, naucz sie czytać sklady produktów, które zdejmujesz z półki, jezeli ty nie robisz zakupów to poświęć godzinę w sobotę i przejrzyj składy produktów które zazwyczaj sie u ciebie kupuje i znajdź zdrowsze zamienniki (mogą być droższe, ale co zaoszczędzisz na jedzieniu, zostawisz w aptece), potem możesz eliminować np gluten czy zmniejszać ilość cukru. Korzystaj z mocy witamin w warzywach i owocach, jedz pełnoziarniste pieczywo. Ćwicz na wuefie jeżeli takowy masz, proponuj tematy zajęć na wf jeżeli nie odpowiada ci co teraz robicie. Zaczynaj od 10 minut, potem przekonasz sie, ze trening to najlepsza forma odpoczynku i zmniejszysz bezczynność do minimum. Nie przemęczaj sie ale nie marnuj tez czasu. Pracuj nad ustalaniem planu dnia, eksperymentuj. Ucz się na lekcjach na których i tak nie uważasz, słuchaj na tych zajęciach na których ci zależy, więcej zapamiętasz, rob notatki, z których będziesz mogla łatwo sie uczyć. Glowa do góry, wszystko sie da 🙂 Jestem na to żywym przykladem.

      PS spotkania zostaw sobie na weekendy, w razie możliwości wybieraj spacer czy może wypad na basen 🙂 znajdź osobę z ktora będziesz ćwiczyć od razu pójdzie ci lepiej. Na mnie działa tez motywacyjnie wydawanie pieniędzy na sportowe ciuchy, akcesoria, książki i czasopisma. Eksperymentuj i nie poddawaj sie 🙂 Trzymam kciuki!

  6. Witaj, mogę Ci powiedzieć o moich doświadczeniach. Startowałam z wagą 64 kg, dziś ważę 58 i wiem, że mogę być jeszcze szczuplejsza. Po pierwsze skończyłam z jedzeniem z nudów, np. podczas oglądania filmu, kiedy zdarzało mi się jeść bezwiednie, żeby czymś się zająć. Trzeba nauczyć się odróżniania zachcianek od głodu. Czasem wydaję się nam, że jesteśmy głodni, a to pragnienie, wić zamiast jeść trzeba wypić szklankę wody. Naprawdę warto poczekać, bo kiedy jest się głodnym wszystko smakuje lepiej. Naucz się celebrować posiłki, czerpać przyjemność z jedzenia. Odradzam jednak reżim dietetyczny. Jedz to, na co masz ochotę. Dzisiaj np. jadłam na śniadanie białą bułkę z masłem i pyszną wiejską kiełbasą. 🙂 Dietetycy powiedzieliby, ze to zabronione na diecie, bo czerpią zyski z mody na żywność wegetariańską i ekologiczną. Zresztą dziwnym trafem sami często mają nadwagę. Nie obwiniaj. Jeśli lubisz słodycze, nie odmawiaj sobie, ale staraj się zmniejszyć porcję. Jeśli lubisz np. hot-dogi, to zrób sama w domu, z dużą ilością warzyw. Ja nie odmawiam sobie niczego-jem absolutnie wszystko. Organizm jest mądry, więc trzeba go słuchać. Czasem mam ochotę na tłuste mięsa, chipsy i czekolady, następnego dnia chudy nabiał i warzywa. Ćwiczyć naprawdę warto, bo aktywność fizyczna wzmacnia mięśnie, co bardzo podkręca metabolizm. Ja ćwiczę ok. 4 razy w tygodniu, treningi cardio i ćwiczenia siłowe z hantlami. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, chętni pomogę. Powodzenia! Czekam na relację z postępów w odchudzaniu. 🙂

  7. Ja dorwalam rekawiczki za smieszne pieniadze.
    wypelnienie zrobione bardzo dokladnie, dobrze pozszywane, fajnie trzyma sie dloni.
    rekawiczki niby na rower,ale ja je wykorzystuje na silce.

    Dla mnie na 5!

  8. Kupilam opaskę bidon i koszulkę 😀 bidon jak bidon normalny, opaska wydaje się być dobra dziś przetestuje jak będę biegać, ale za to koszulka za ta cenę REWELACJA!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here