Wiecie jaka jest najgorsza rzecz, która spotyka studenta we wrześniu? Nie, wcale nie chodzi tu o poprawki. Najgorszy jest dzień, w którym poznajesz swój nowy plan. Właśnie wtedy dociera do Ciebie, że to już, że te trzy miesiące minęły i nie wrócą. Możesz odświeżać stronę dowolną ilość razy, te ćwiczenia w poniedziałek o 7.45 nie znikną. Natychmiast przed oczami staje Ci mroczna wizja następnego semestru. Wychodzisz z domu – ciemno, wracasz – znowu ciemno. Niestety moje Drogie, tak będzie już za moment! Kiedy to do mnie dotarło, najpierw zrobiło mi się smutno, lecz chwilę później się zbuntowałam. Żadna jesień ani nawet zima nie odbierze mi radosnych poranków! Nie ma takiej siły, która odebrałaby mi zadowolenie z życia, no nie i już! Podjęłam ważną decyzję – to będzie najlepsza jesień w moim dwudziestoletnim żywocie i wycisnę ją jak cytrynę. Zarówno poranki jak i wieczory będą fantastyczne. No przecież pięknie to brzmi i założę się, że niejedna z Was chce zrobić to samo. Tylko jak? Wymyśliłam pewien sposób.

Mam wrażenie, że najfajniejsze jesienią są mimo wszystko długie wieczory. Dobry film ciekawa książka i herbatka. Doskonały sposób na relaks i odstresowanie się! Myślę, że każda z nas powinna w jakimś stopniu te wieczory wykorzystać właśnie na odpoczynek. Z kolei jesienne poranki … no cóż, właśnie wtedy życie wydaje się szare i smutne. I właśnie to chciałabym odmienić! A przecież wszystkie doskonale wiemy, że nie ma lepszego sposobu na dobry humor niż aktywność fizyczna! Drogie Czytelniczki, oficjalnie otwieram akcję „Aktywny Jesienny Poranek”! I właśnie z tej okazji dziś poznacie najlepsze sztuczki, które pomogą Wam zmotywować się do porannej aktywności i wczesnego wstawania!

Bądź sprytna
Żeby sobie pomóc, musisz zacząć delikatnie oszukiwać. Tak, dobrze czytasz. Co ważniejsze, musisz oszukiwać samą siebie! Sprytem pokonasz poranne lenistwo, gwarantuję. Wystarczy, że położysz budzik daleko od łóżka. Ustaw miliony alarmów dla pewności. W końcu będziesz musiała to wyłączyć, a skoro budzik daleko to i jesteś zmuszona wstać! Poza tym, razem z pierwszym dźwiękiem budzika zapal światło. Natychmiast! W ciemności o wiele łatwiej wmówić samej sobie, że w sumie to wcale nie chcesz wstać. Kiedy już jesteś na nogach, powinnaś w pierwszej kolejności zobaczyć dwie rzeczy – szklankę wody i strój treningowy. Wodę wypij, strój załóż.  No a skoro już jesteś ubrana to żal byłoby nie poćwiczyć. Sprytnie, prawda?

Załóż Dziennik Motywacji
To może być zeszyt, duży karton czy nawet malutkie karteczki. Forma dowolna! W Dzienniku Motywacji każdego dnia zapisuj sobie kilka motywacyjnych zdań. Pisz sama do siebie! Nikt Cię tak nie zmotywuję jak Ty sama. Robisz to dla siebie i to Ty będziesz potem dumna z efektów! Najlepiej pisz wieczorem, czytaj o poranku. Pomyśl, jak pięknie Twoje plany wyglądały ubiegłego wieczoru i po prostu zrealizuj je. No a co ważniejsze, nie zawiedziesz samej siebie.

Zadbaj o regenerację
I tutaj w końcu muszę wspomnieć, że ta akcja nie jest skierowana do wszystkich. Jeżeli wcześniejsze wstawanie zmusiłoby Cię do znaczącego skrócenia czasu snu, absolutnie nie jest to propozycja dla Ciebie! Ustalmy jedno, sen jest naprawdę bardzo ważny! Zadbaj wiec o to, by położyć się o odpowiedniej porze. Jeżeli dobrze to wszystko zorganizujesz, rano i tak będziesz wyspana! Ja wstaję każdego dnia między 5.30 a 6. I chociaż dla moich znajomych czasem jest to dziwne i nie do pomyślenia to ja jakoś z tym żyję i jestem wręcz zadowolona. Wszystko jest kwestią odpowiedniej organizacji. Jeżeli naprawdę nie mogłabyś zaplanować swojego dnia tak, by położyć się te pół godziny wcześniej, ze względu na chociażby pracę- trudno. Ta akcja nie jest dla Ciebie, bo nie przyniosłaby nic dobrego.

Wybierz odpowiedni rodzaj aktywności
Zasada prosta, ale bardzo ważna. Jeżeli zamierzasz poćwiczyć z rana wybierz sposób ćwiczeń, który sprawia Ci przyjemność. Bo jeżeli nie przepadasz za bieganiem to raczej nie pokochasz tej aktywności o 5 rano podczas deszczu. Wybierz coś, co sprawia Ci prawdziwą radość. Lubisz jogę? Super, dzień zaczynaj od jogi. Wolisz trening z Mel B? Odpalaj komputer, tylko głośność ustaw tak, by nie przeszkadzać innym. Nic na siłę. Skoro tak wielkim poświęceniem byłoby dla Ciebie wcześniejsze wstawanie nie dokładaj sobie problemów. Rób to co lubisz, będzie Ci o wiele łatwiej zabrać się za to nawet o nieludzkiej porze.

Bądź świadoma wszystkich zalet
Najlepiej dodatkowo je spisz i powieś w widocznym miejscu. Myślę, że dla każdej z nas te zalety będą troszkę inne. Ktoś może cieszyć się z dodatkowej godziny, inna dziewczyna po prostu będzie chciała w końcu zacząć ćwiczyć a jeszcze inna próbuje stracić na wadzę. Dlatego nie chciałabym nic Wam sugerować. Usiądź sobie wygodnie z kartką i długopisem i przemyśl swoje wcześniejsze wstawanie i poranną aktywność pod kątem korzyści zdrowotnych, organizacji czasu, rozwoju osobistego i cokolwiek tylko przyjdzie Ci do głowy. To będzie Twoja praca i Twoje korzyści. Nikt lepiej od Ciebie nie wie, po co Ci to wszystko. Skoro już spisałaś, powiesiłaś to teraz jeszcze dokładnie to zapamiętaj! Przypomnij sobie o wszystkich zaletach kiedy tylko dopadną Cię wątpliwości.

Dziewczyny, ja wiem, że to wszystko brzmi fajnie kiedy czytasz sobie spokojnie kolejny wpis na blogu. Z realizacją jest trochę gorzej. Ale uwierzcie mi, warto! Wpis zaczęłam w dosyć mocnym tonie, ale tym, które dotrwały do końca mogę powiedzieć – nic na siłę! Najważniejsze co chcę Ci powiedzieć to to, byś nie dała się pokonać jesiennej aurze! Wykorzystaj każdą chwilę i zrób coś dla siebie. A Aktywne Jesienne Poranki to doskonały pretekst, by w końcu znaleźć na to czas. To co, gotowa na cudowną jesień?

Pozdrawiam,

Martyna

zestawy startowe neonail z dodatkowym lakierem gratis

5 KOMENTARZE

  1. świetny post;) Powiem szczerze,że ja uwielbiam rano wstawać i ćwiczyć,rozgrzewam się codziennie,póki mieszkam w domu….Niestety jak mam to robić skoro za jakiś czas znów przeprowadzam się do akademika,mieszkam w pokoju z inna osobą,i to juz nie jest takie proste ćwiczyć,przynajniej ja sie dziwnie czułabym jakbym zaczęła na środku pokoju wyginac się….Wyobrażam sobie mine mojej współlokatorki. No ale będę musiała cos wykombinować bo musze ćwiczyć ze względów zdrowotnych;)

  2. Świetny post!
    A w temacie zdrowego stylu życia i aktywności fizycznej najlepsze efekty osiągnęłam jeżdżąc na rolkach. Nawet nie wiedziałam, że tyle można schudnąć w tak krótkim czasie. Cała relacja u mnie na blogu.

  3. Dałaś mi do myślenia 😀 Po co mam marnować czas skoro mogę go wykorzystać? Myślę, że poranki to będzie coś dobrego. A co tam, teraz zamienię budzik z 5:30 na 5:15 i się z rana porozciągam 🙂 Wieczory i tak mam wolne więc mogę pójść spać trochę wcześniej 🙂 Mam nadzieję, że jutro rano ten pomysł będzie chociaż w połowie tak mi się podobał jak dzisiaj 😀 No dobra, mniej gadania więcej roboty 🙂 Lecę się myć i spać by jutro wcześniej wstać! Pozdrawiam :*

  4. Bardzo dobry wpis. nie jest łatwo zmotywować się do działania w momencie kiedy ciepłe dni są za nami, urlop się skończył, a na dworze coraz chłodniej. Z pewnością Twoje sugestie będą pomocne 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.