Sport, to nie tylko przyjemności. Znajdziemy w nim odrobinę dyscypliny, obowiązków. Właśnie o tych obowiązkach chciałam Wam dzisiaj napisać. Ale żeby nie było nudno, na końcu wpisu mam dla Was informacje o ciekawym konkursie.

Nie wiem czy wiecie, ale kobiety dzielą się na te, które przygotowując pranie, dzielą je na kolorowe, czarne i białe oraz takie, które szykują zawsze dodatkową “kupkę” ubrań sportowych. Jestem przekonana, że wiele z Was spokojnie zalicza się do tej drugiej grupy. Wbrew pozorom ubrania sportowe absolutnie nie nadają się do prania z tymi, które nosimy na co dzień,

DSC_0007

Przyznaję się, że moje ubrania po treningu, zwłaszcza tym wykonanym na dworze, zawsze są w “opłakanym” stanie. I tak właśnie powinno być! Po stroju sportowym widąc kto ile serca wkłada w trening. Nie da się przebiec 10 czy nawet 5 kilometrów i wrócić do domu w idealnie wyprasowanej koszulce, bez kropli potu czy śladów trawy, kurzu i innych niespodzianek, które zawsze jesteśmy w stanie spotkać w trakcie treningu.

DSC_1010

W takim razie jak powinniśmy dbać o ubrania sportowe?

Po pierwsze! Brudne ubrania sportowe pierzemy od razu po treningu. Absolutnie nie wrzucamy ich do kosza na brudną bieliznę. Chyba nie chcemy,  żeby cały brud wsiąkał w nie przez kilka dni, prawda? Niestety nie wszystkie ubrania sportowe można prać w pralce. Tutaj trzeba zawsze czytać metki. Nieprzestrzeganie tego, może spowodować to, że Wasza idealnie dopasowana, wymarzona koszulka, której nie powinno prać się w pralce, nagle stanie się za mała o dwa rozmiary i porozciągana w każdą stronę. 🙂 Bardzo dużym ułatwieniem są dwa programy w pralce: program ręczny i tryb pranie delikatnego. To właśnie ich powinniście używać. Ja do prania ubrań treningowych , wybieram płyn do prania zamiast proszku. Jeżeli są to ubrania bawełniane, dodaję do nich płyn zmiękczający. Jeżeli jest to odzież termoaktywna, pomijam ten krok.

Pamiętajcie, że najważniejsze jest dokładne sprawdzenie metki! 🙂 Ja wiem, że pranie ręczne nie należy do najprzyjemniejszych. Ale jak trzeba, to trzeba! Dbajmy o swoje sportowe ubrania tak samo, jak o ulubione sukienki, wysokie szpilki czy torebki.

DSC_1007

Teraz już wiem, jak powinnam opiekować się swoją sportową garderobą, Kiedyś niestety nie wiedziałam i skończyło się to tragicznie. Moje ulubione leginsy treningowe z bardzo dobrym biustonoszem sportowym, przeszły takie wirowanie w pralce, że po wyciągnięciu ich z niej, zaczęłam się zastanawiać czy ja na pewno włączyłam ubrania sportowe, czy do pralki wrzuciłam jakieś stare szmaty do czyszczenia podłogi na balkonie. Niestety to były ubrania i to na dodatek moje ulubione! Jak się na pewno domyślacie, żałoba trwała dość długo. Nie ma nic gorszego od zniszczenia własnych ubrań. Gdyby pranie włączał mój narzeczony, wtedy mogłabym zrzucić ten ciężar zniszczony ubrań na niego, niestety to była moja wina. 🙂

Koniecznie dajcie znać jak Wy dbacie o swoje ubrania sportowe? Ja jestem na etapie uzupełniania garderoby do treningów. W końcu cały rok nie mogłam ćwiczyć. Moja kondycja jest teraz żenująca ale nie jest mi z tym źle. Wiem, że ją odbuduję! Już mnie Lenka do tego zmotywuje! Mamuśka musi mieć dużo energii, żeby nadążyć za tym małym urwisem! Jestem ciekawa czy Wam również darzyło się zniszczyć w trakcie prania najlepsze sportowe ubranie, jeżeli tak, napiszcie w komentarzu jak do tego doszło!

Chciałabym Was jeszcze poinformować o tym, że ZALANDO razem z Lenorem zorganizowali wspaniały konkurs w którym do wygrania są vouchery na zakupy w sklepie ZALANDO za które będziecie mogły wymienić swoje ubrania sportowe na nowe, kupić wymarzone szpilki oraz inne atrakcyjne nagrody sponsorowane przez Lenor Unstoppables.

Koniecznie odwiedźcie stronę sponsorów konkursu i zobaczcie na czym polega zadanie konkursowe: everydayme.pl i https://www.zalando.pl/lenor/ na które możecie odpowiadać od 27.06.2016 r.

Pozdrawiam,

Dominika

 ***post powstał dzięki współpracy z marką ZALANDO ***

zestawy startowe neonail z dodatkowym lakierem gratis

8 KOMENTARZE

  1. dzień dobry:) z racji tego , ze cwicze od niedawna nie mam jakiejs super wielkiej ilosci ubran treningowych. są to leginsy , obecnie z racji tego ze jest cieplo zakupilam kilka par spodenek, koszulki ktorych nie nosze na co dzien, a nie raz ukardne koszulke mezowi;p , sportowy stanik, buty sportowe.
    po kazdym treningu piore je RECZNIE , bo tak jest mi najwygodniej i lubie prać w ten sposob (nie tylko ciuchy sportowe, ale rowniez na bieząco, gdy np. coreczka ubrudzi mi bluzke czekoladką ) . zaczynam od bielizny , poźniej dalej piorę skarpetki ( nie raz duze zabrudzenia spieram lepiej niz pralka;p ) , nastepnie koszulki , spodenki / leginsy . płuczę kilka razy i gotowe 🙂 z takiego prania wynika wiele korzysci np. zimą wszystkie wyprane rzeczy mieszcza sie na jednym kaloryferze przez co po pół godzinie mamy świeże, pachnace ubrania na kolejny trening. takie pranie to rowniez rodzaj aktywnosci fizycznej a kazdy ruch jest zdrowy .
    dbam rowniez o buty , czyszczę je gdy pojawiaja sie jakiekolwiej zabrudzenia .

  2. Ja piorę ubrania sportowe razem z innymi i jak do tej pory nic mi się z nimi nie stało, więc niczego nie będę zmieniać 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.