niedziela, 21 kwietnia, 2024
Strona głównaWydarzeniaMEL B WYDARZENIE"70 dni z Mel B" Dzień 2 - Podsumowanie

“70 dni z Mel B” Dzień 2 – Podsumowanie

Mamy to! Drugi dzień za nami! Już widzę, że grupa kruszy się. Niektórym brakuje już motywacji do odpalanie kolejnego treningu. Najważniejsze jest to, że Ty nie poddajesz się i nadal jesteś z nami! Dzień się jeszcze nie skończył, jeżeli jeszcze nie poćwiczyłaś, bierz się za trening. Nie rób sobie już w drugim dniu zaległości.

Tak jak obiecałam, tak było. Nie zaprzeczysz, że dzisiejszy trening był zdecydowanie łatwiejszy od poprzedniego, prawda? 🙂 Dzisiaj zajęłyśmy się swoimi plecami i rękami. Dlaczego nie było dzisiaj nóg? Ponieważ wczoraj zostały skatowane na maksa. Pamiętaj, nie liczy się ilość! Trzeba zachować rozsądek i trenować każdą partię ciała. No chyba, że chcesz być lekko pokrzywiona – zakładam, że oczywiście nie chcesz.

Wiem, że trening klatki piersiowej dał dzisiaj w kość. Ja osobiście uwielbiam go. Jest dość wymagający ale naprawdę skuteczny. To samo jest z treningiem ramion. Jeżeli nie będziemy ćwiczyły górnych partii ciała, pod pachami pojawią się takie “bułeczki”, które absolutnie nie są apetyczne i na pewno nie będą prezentowały się pięknie w sylwestrowej sukience. Dlatego pracujemy nad tym, żeby je usunąć! 🙂

Dzisiejszym prezentem za wykonany trening jest mała ściąga dotycząca koktajli oczyszczających. Ten poranny koktajl proponuję stosować codziennie rano – podkręci Twój metabolizm na maksa.   Wydrukuj tablicę z koktajlami i powieś na lodówce. Może to Cię zmotywuje do oczyszczania organizmu. 🙂

POBIERZ DZISIEJSZY PREZENT W WERSJI PDF ===> KLIKNI TUTAJ

Teraz Twoja koleje. Daj znać jak sobie poradziłaś z dzisiejszym treningiem. Co sprawiło Ci najwięcej problemu i czy miałaś zakwasy po pierwszym dniu treningowym? Pamiętaj, tylko Ty sama możesz sprawić, że dotrwasz do końca wydarzenia. Ja mogę pokazywać Ci tylko, że warto, a co Ty z tym wszystkim zrobisz, to już Twoja sprawa. Pamiętaj jednak, ze im szybciej zaczniesz, tym szybciej zobaczysz efekty, które za 68 dni mogą być naprawdę ogromne – pod warunkiem, że będziesz ich chciała.

PRZYDATNE LINKI:

  • Plan treningowy FAZA I ===> klik
  • Podsumowanie dzień 1 – do pobrania darmowy planner ===> klik

Pozdrawiam i trzyma za Ciebie kciuki,

Dominika

Dominika
Dominikahttps://www.tipsforwomen.pl
Zakręcona studentka, zakochana w sporcie i zdrowym odżywianiu. W wolnych chwilach zajmuję się blogowaniem. Zamierzam motywować Was do aktywnego trybu życia i udowodnić Wam, że można wszystko!!! Wystarczy tylko naprawdę tego chcieć.
RELATED ARTICLES

31 KOMENTARZE

  1. Ja nie zrobiłam pierwszego dnia ;(, bo byłam za bardzo zapracowana, na szczęście dzisiaj znalazłam czas na siłownię i wiesz co? Zamiast zrobić normalny trening na który nie miałam ochoty, odpaliłam sobie dzisiejsze wyzwanie z Mel i wymachiwałam łapkami przed lustrem. Nie powiem ręce czuję dosyć konkretnie 😉 Pozdrowionka !

  2. Trening zaliczony 🙂 dla mnie najgorszy moment to podnoszenie rąk do góry z ciężarkami – myślałam, że moje ręce mają więcej mocy 😛 ale poza tym OK. Dajemy dalej czadu ! Nie odpuszczamy 😀 “bo wszystko zależy od tego co sobie postanowimy w głowie, to ona gra tutaj pierwsze skrzypce”

  3. Trening zrobiony z samego rana, dał energie na caly dzien 🙂 troszkę wymiękłam przy pompkach ale reszta bez problemowo. Dodatkowo dalej wyzwanie na pośladki. Bedzie pieknie!

  4. Ja jestem mega nakręcona na treningi z Mel ? zakwasy są, a jakże żeby ich nie było skoro się pół roku w ogóle nie trenowało ?
    Koktajle super sprawa ? uwielbiam koktajl, zwłaszcza te na bazie szpinaku i jarmużu ? czym mogę zamienić banana? Bo niestety nie mogę go jeść ?

  5. Każdy dzień treningu nawet okupiony bólem i zakwasami jest motywujący. Boli mnie całe ciało i o dziwo to mnie cieszy. Hołduję zasadzie sumienności i dlatego dotrwać z Tobą i MelB do końca bo obu Wam należą się ukłony za kawał roboty jaką dla nas wykonujecie. Każda na swój sposób ale skutecznie. Nie zawiozę Was ?

  6. Ja dziś tak jak i wczoraj siłownia, ale jutro po 12 h pracy odpalam w domu trening z wydarzenia? jakoś trzeba to połączyć 😉 a figura na nowy rok sama się nie zrobi 😉

  7. Moje ręce odpadają, ale są szczęśliwe. 😀 Dziś wszystko wykonywałam jak najlepiej tylko mogłam. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Traktuję te podsumowania jako pamiętnik, jako motywację!
    Jutro spróbuję koktajl poranny, brzmi pysznie 🙂
    Pozdrawiam xx

  8. Heej!
    Po wczorajszym treningu czułam się super,zakwasy znikome (Note dlatego że tydzień temu dość mocno skatowałam nogi ibsą już bardziej odporne )
    Dzisiejszy trening bardzo fajny,nie tak wyczerpujący chociaż pompki dały w kość ??
    Ramiona to moja zmora ,wiec trzeba je trenować bo niestety takie lejące się buły nie wyglądają apetycznie ??‍♀️
    Dziś pierwszy dzień diety dla mam karmiących ,jest dobrze!
    Z każdym dniem jestem bardziej zmotywowana i czuje te endorfiny!Choć przy dwójce małych dzieci nie jest łatwo,tym bardziej jeden dziś chory ? ale kto jak nie my -kobiety ?!
    Jutro mam gimnastykę poporodową skupiającą się na mięśniach brzucha i pleców ,ale trening też bedzie tym bardziej że jutro poślady w menu ???
    Ściskam

    • Hej… dieta dla mam karmiacych? Moge prosic o szczegoly lub namiary gdzie moge namierzyc takowa diete…pytam bo probowalam sama cos pozmieniac w swojej diecie na bardziej restrykcyjna ale malej nie za bardzo to sie spodobalo i obydwie mialysmy kilka dni wyjetych z zyciorysu 😉

      • Mój mały ma 3 miesiące ,zamówiłam dietę dla matki karmiącej na bebio od Ewy Ch.Z tego co widzę w jadłospisie to nie wyklucza produktów wzdymajacych (cebula,czosnek,groszek itd).
        Jej założeniem jest zdrowa i racjonalna dieta ,taka zeby mi nic nie zabrakło przy produkcji pokarmu ( bo wiadomo ze na sama produkcje potrzeba kilkaset dodatkowych kalorii) .Czyli zdrowo karmie ,produkcja pokarmu nie osłabia mojego organizmu i chudnę..Mam 2700 kcal dziennie ..także wiesz ?? karmie i jestem aktywna wiec energię skądś trzeba brać ?
        Przed ta dieta starałam sie jeść zdrowo i racjonalnie ale mysle ze jadłam..za mało i nieregularnie .Tu się pilnuje .
        Powodzenia

  9. Pierwsza myśl po zobaczeniu wczorajszej listy treningowej – ławizna, krótkie te treningi. W trakcie musiałam robić sobie przerwy i na dodatek dzisiaj ledwo chodzę 😀 myślałam żeby coś dołożyć ale sama się przeliczyłam, jest ok 🙂 nie mogę doczekać się jutrzejszych zakwasow i późniejszych efektów 🙂

  10. Dałam radę 🙂 mam motywację i nawet nie chce się jeść śmieciowego żarełka jak się zaczęło ćwiczyć, co prawda moje pompki nie są jeszcze tym czym być powinny, ale myślę,że niedługo to się poprawi.

  11. Właśnie skończyłam.
    Zdecydowanie wolę ćwiczyć rano 😉
    Trening dla mnie łatwiejszy niż ten wczorajszy. Ale jednak czuje i ręce i nogi 😉
    Przysiad przy ścianie też zrobiony 🙂
    Muszę pracować nad pompkami, bo nie potrafię robić ich w takim tempie jak na filmiku :p

  12. Zrobione! 🙂 Dzisiaj to była bułka z masłem w porównaniu z wczorajszym zajazdem 😀 Ale nie powiem, że było całkiem łatwo bo pompki które w zeszłym roku robiłam przez całą minutę dzisiaj pokazywały dobitnie, że mam za dużo dodatkowych kilogramów 🙁 Ale co dzień wałeczki się topią i tego się trzymam 😀 Jeszcze 68 do celu 🙂 Działamy! 🙂

  13. Drugi dzień zaliczony ?ręce prawie odpadły przy unoszeniu w górę ?ale dałam rade?prezencik super ?tylko robić i pić ?

  14. Drugi dzień za mną! Daję radę jakoś, aczkolwiek czuję w mięśniach pierwszy dzień 🙂 Mam nadzieję, że efekty będą widoczne! Dodatkowo jeszcze robię serię wykroków, plank i przysiady pod ścianą… może tym razem nie zniechęcę się w połowie- ja kto mam w zwyczaju! Dziewczyny- trzymam kciuki za nas!! 🙂

  15. Drugi dzień jest dla mnie pierwszym. Wczoraj niestety nie zdążyłam-dzień był za krótki -a może porostu szukam wymówki 🙂
    Chyba najgorsze to pompki,ale przyznam się,ze czuje się cudownie 🙂

  16. Wczoraj i dzisiaj zaliczone, dołączyłam sobie jeszcze basen 3 x w tygodniu ale dodatkowo jeszcze 2 razy w tyg tez basen ale aqua pole, ćwiczenia na rurach w wodzie musze przyznać ,że jest wycisk :)mega zakwasy po wczoraj , dzisiaj faktycznie luźniej,co nie znaczy,że słabo. Boli całe ciało, ale to dobrze! 🙂

  17. Dzień można zaliczyć do udanych … wróciłam z meczu Polska -Węgry , który oczywiście wygrali nasi 6:3 ⚽️? Brawa dla nich ?? Po całym dniu ciężkiej pracy i wieczornych emocjach meczowych o 22 zrobiony 2 dzień z Mel B … ?

  18. 2 dzień zrobiony, ale jutro chyba sobie daruje albo zamienie dzień 4 z 3 bo chodzie jak jakaś kaleka, siadać nie mogę ani kucnąć czy uklęknąć takie mam straszne zakwasy. Także przy treningu pośladków nie będę w stanie machnąć w ogóle nogą 🙁

  19. Nieśmiało zaczęłam wczoraj, nie zrobiłam całego cardio, za to dzisiejszy trening zrobiony od A do Z, oby tak dalej 🙂

  20. Hej ? pomimo kontuzji kolana która towarzyszy mi od kilku dni, dzisiejszy trening zaliczony. Niestety wczoraj próbowałam zacząć jednak ból kolana był zbyt uporczywy i zakończył się w pierwszych 3 minutach. Nie chce się poddawać, więc staram się nie opuszczać niczego na co mogę sobie pozwolić mimo kontuzji. Zobaczymy czy jutro moje kolano pozwoli mi wykonać trening pośladków ? mam nadzieję że tak ? pozdrawiam ?

  21. Drugi dzień za mną ! Pierwszy dzień był zdecydowanie trudniejszy…choć czuje, że dzisiaj nie nie będzie łatwo ?
    Piszesz, że towarzystwo się wykrusza a ja mam jedną radę dla wszystkich. Będziesz miała lepszą motywacje jeśli będziesz tu z nami ! Tu i na Facebooku !
    Uwierzcie mi dziewczyny jeśli będziecie czytać regularnie posty, komentować i dzielić z nami wszystko to motywacja wzrasta i chęci są o wiele większe ?

  22. Dzień 3 zaliczony: Nie było łatwo cała noc nieprzespana, choroba mnie męczy, ale postanowiłam mimo wszystko poćwiczyć. Najtrudniejszym treningiem okazał się ABS większości ćwiczeń nie dawałam rady wykonać. Trzymam kciuki za innych 🙂

  23. Dzień drugi zaliczyłam i ja. Było ciężko ale dałam radę. Choć po pierwszym dniu ledwo wstałam z łóżka, to po treningu jeszcze tańczyłam z córkami do teledysków ! Uwielbiam ten moment po treningu, człowiek ma tyle energii, że mógłby góry przenosić. A prysznic po wysiłku to wisienka na torcie. W szczególności, kiedy dzieciaki biegają wtedy po łazience nie zamykają za sobą drzwi ! Ramiona bolały przy dłuższym podnoszeniu w górę, ale przetrwałam cały trening, a nogi odpoczęły.

  24. Po pierwszym dniu miałam takie zakwasy, że już miałam ochotę odpuścić sobie dzisiejszy trening.. ale nie poddałam się. Pomyślałam sobie, że zakwasy to kara za przerwę w ćwiczeniach, więc będę ćwiczyć dalej, żeby się ich pozbyć! 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisment -

Most Popular