ZRÓB SOBIE DOBRZE – Przygotuj swój organizm na Święta

1
Woman relaxing at cozy home atmosphere on the bed. Young woman with cup of cocoa or coffee in hands and cookies enjoying comfort. Soft light and comfy lifestyle concept.

Wigilia i Boże Narodzenie, to mój ulubiony czas w roku, przebił nawet wakacje. Ten klimat, świąteczne piosenki w radiu, ludzie zabiegani za prezentami i lekki przymrozek rano, oczywiście na zaspy śnieżne już dawno nie liczę. Ale tłumy Mikołajów w centrach handlowych, choinki na Głównym Rynku, każdego z miast – to jest takie …. Magiczne. W związku z tym, jak co roku, nie zamierzam sobie niczego odmawiać, nie mówię tu tylko o jedzeniu, ale również spaniu, spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi, czy klasyka, jakim jest Kevin, a z drugiej strony wyłączam wszystkie komunikatory, w odstawkę idą telefon, laptop, tablet, a zamiast nich pojawiają się bombki, papier do pakowania prezentów i pomarańcze.

Tobie również proponuję takie błogie lenistwo, gwarantuję efekty, jak po dobrym SPA! Tylko to czas, jak wszystko przemija, na pewno znasz to znienawidzone przez mnie powiedzenie: „Święta, święta i po świętach”. A skoro po świętach, to czas wrócić do starych nawyków, a na pewno doprowadzić się do porządku. To wcale nie musi być takie straszne, jeśli już w czasie świąt włączysz do swoich nawyków, małe kroczki, które mogą się okazać całkiem sporym krokiem. Co Ty na to???

Zaczynamy od rana! Czyli pory jeszcze przed śniadaniem. Wypijamy szklankę ciepłej wody z cytryną, prosta metoda, a błyskawicznie podkręca metabolizm i oczyszcza z toksyn. Nie zaszkodzi w ciągu dnia, jeśli będziesz ten „cudowny napój” popijała regularnie. Śniadanie proponuję białkowo-tłuszczowe, świetnie sprawdzi się jajecznica z warzywami, ja ostatnio dodaję jarmuż i pomidory, jest przepysznie! Może pokusisz się o wykluczenie z menu pszenicy, możesz pieczywo, czy makarony pszenne zamienić na żytnie, bądź razowe. Jeśli jest taka możliwość oraz Twoim bliscy nie mają nic przeciwko zrezygnuj z pieczywa całkowicie, dzięki czemu będziesz się czuła o wiele lżejsza. Nie zapomnij o kawie, być może w czasie świąt śpisz dłużej niż w całym roku, ale kawa również podkręca metabolizm. Moja propozycja, to dodać do niej szczyptę kardamonu, który chroni przewód pokarmowy, zapobiega nowotworom, obniża ciśnienie krwi i działa odpornościowo, do tego rozgrzewa i wspomaga leczenie przeziębienia. Poza kardamonem – używaj przypraw, nie soli, kurkumy, pieprzu cayenne, kminku, cynamonu, nadadzą smak i aromat Twoim potrawom i przyhamują apetyty. Następnym krokiem będzie….. Gotowanie jak najmniej, tak to nie żart. Mowa oczywiście o owocach i warzywach, pod wpływem wysokiej temperatury tracą wiele cennych składników. A więc usiądź i pochrup J A jak już posiedzisz, to zaproponuj bliskim spacer – na trawienie, sprawdza się lepiej niż nie jedna cudowna herbatka. W mojej rodzinie po kolacji Wigilijnej obowiązkowo chodzimy na spacery, przy okazji podziwiając świetliste dekoracje na domach sąsiadów. Spacer nie jest jedyną alternatywą, świetnie sprawdzi się lodowisko, basen, a o ile spadnie śnieg, to bitwa na śnieżki. Tymczasem, sama nie rezygnuj z joggingów, niech to będzie czas zarezerwowany tylko dla Ciebie. Ostatnim małym kroczkiem niech będą małe kęsy, w końcu są święta, nie spieszymy się, jedz powoli, delektuj się smakiem, dokładnie przeżuwaj i dużo rozmawiaj przy stole. Wdrożenie tych kilku postanowień nie wymaga wielkich umiejętności, a pozwoli Ci szybciej wrócić do formy sprzed świąt.

Tymczasem, na te święta Bożego Narodzenia, życzę Ci wszystkiego dobrego, dużo zdrowia, bo to najważniejsze, spokoju, odpoczynku w gronie najbliższych i mnóstwo miłości. Niech te święta będą magiczne. A w Nowym Roku spełnienia marzeń, zrealizowania noworocznych postanowień i aby ten nadchodzący 2017 rok był lepszy niż ten jeszcze trwający. Wesołych Świąt!!!!

Dominika

 *** Wpis powstał dzięki współpracy ze studentką dietetyki Darią B. ***

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPREZENTY LAST MINUTE – Świąteczne prezenty dla Włosomaniaczki
Następny artykułSUPERFOODS czyli bohater na talerzu
Dominika
Młoda mama Lenki, zakręcona studentka, zakochana w sporcie i zdrowym odżywianiu. W wolnych chwilach zajmuję się blogowaniem. Zamierzam motywować Was do aktywnego trybu życia i udowodnić Wam, że można wszystko!!! Wystarczy tylko naprawdę tego chcieć.

1 KOMENTARZ

  1. Hej. Mam pytanie. Ostatnio w święta jadłam praktycznie same slodycze przez całe 3 dni. 2 dnia świat wróciłam bardzo głodna do domu po spotkaniu ze znajomymi ale nie było nic w lodówce więc otworzyłam czekolade żeby zapełnić jakoś żołądek i mimo głodu zupełnie mi ona nie smakowała. A zazwyczaj uwielbiam słodycze. Czy to jest możliwe że się ich przejadłam i mój organizm uznał że czas skończyć że słodkim? Moze jest to też dobry moment aby zrobić sobie odwyk na słodycze i przestać je jeść. Zawsze miałam za słaba siłę woli na to, ale teraz jak nie mam na nie ochoty może się udać? Ale najbardziej zastanawia mnie to, czy nasze ciało może dawać nam takie sygnały że przesadziłem z jakimś produktem i porostu potem nam one nie smakują?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here