Mają super moc, są super zdrowe, a ostatnio właściwie super łatwy jest do nich dostęp, to mogą być tylko produkty SUPERFOODS. Kojarzą Ci się z dziwnymi nazwami i sklepami Eko??? Nic bardziej mylnego, sklepy oferują więcej superfoods niż myślisz, jedynie nie wiemy, że mają one niesamowite właściwości, daj się przekonać.

Superfoods – to produkty bardzo bogate w składniki odżywcze, witaminy, minerały, antyoksydanty i wiele innych. Na tle pozostałych produktów wyróżniają się wyższymi wartościami odżywczymi i zdrowotnymi, śmiało – to nasi superbohaterowie w walce o zdrową i właściwie zbilansowaną dietę.

Zacznę od tych o bardziej egzotycznych nazwach, np. farro, czyli ziarna zbliżone właściwościami do orkiszu, którymi chętnie zastąpimy wszędobylską pszenicę. Farro świetnie uzupełni Twoją dietę o magnez, fosfor i wapń, a także błonnik i β-glukagon (reguluje poziom cukru we krwi). Jest jednym z mniej kalorycznych zbóż, a dzięki właściwością higroskopijnym, pochłania wodę, zwiększając swoją objętość nawet 3-krotnie, co daje uczucie sytości. Idąc tym tropem przeanalizujmy, popularna już quinoę, znaną również jako komosę ryżową, poniekąd polski odpowiednik kukurydzy. Również bogata w składniki mineralne, głównie wapń, fosfor i żelazo, a także w witaminy, szczególnie witaminę  E, ponadto zawiera super dużo białka i błonnika, jak na superfoods przystało.

Spójrzmy na nasiona chia lub jak kto woli szałwię hiszpańską. Nasiona uprawiane w Meksyku i Gwatemali, my cenimy je za zawartość kwasów tłuszczowych, zwłaszcza omega-3 i omega-6, a także błonnik, białko, gównie leptynę, poprawiającą przemianę materii oraz witaminy z grupy B i składniki mineralne, w tym wapń, żelazo, cynk i do tego sporą garść antyoksydantów.

Trochę zmienimy front i bierzemy pod lupę fasolą adzuki. Jest to fasola, bardzo bogata w białko, aminokwasy egzogenne, magnez, wapń, żelazo i kwas foliowy. Przypuszcza się, że reguluje poziom cholesterolu, zapobiega miażdżycy, a także wspomaga funkcjonowanie nerek. Świetnie sprawdzi się w diecie wegetariańskiej i wegańskiej, ze względu na wysoką zawartość białka.

Chodźmy trochę w stronę zielonego, czyli kilka słów o spirulinie, jest to gatunek alg, a konkretnie sinic, ale nie byle jakich. Posiada pełnowartościowe białko, nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy z grupy B i E, żelazo, potas i selen (nasza dieta jest bardzo uboga w ten minerał). Do tego przyspiesza metabolizm, hamuje apetyt i reguluje poziom cholesterolu. A na dodatek smakuje jak szpinak, wśród znajomych wegetarian usłyszałam, że to ich zielone mięso.

Drugą ciekawą algą, tym razem z gatunku zielenic jest chlorella. Jest ona najlepszym źródłem chlorofilu ze wszystkich roślin, bogate w witaminy z grupy B, w tym kwas foliowy, a także witaminy A i C. Ma prawdziwe super moce, poza tym, że odtruwa organizm z toksyn, reguluje przemianę materii, przyspiesza gojenie ran, to….. błyskawicznie leczy kaca!!! To się nazywa prawdziwy superfood!!!

Pozostając nadal w barwach zieleni, prezentuje się trawa jęczmienna. To popularny obecnie młody jęczmień. Jest super źródłem witamin z grupy B, C i E. Ma ogromne pokłady wapnia, żelaza i błonnika, a także chlorofilu, dostarczającego aminokwasów egzogennych, poza tym idealnie sprawdzi się jeśli planujesz detoks. Niweluje działanie toksyn, świetnie oczyszcza organizm, odmładza, działa antyoksydacyjnie, poprawia przemianę materii, wspomaga funkcje jelit, a także wzmacnia układ odpornościowy.

Teraz coś na słodko…… -kwaśno, czyli jagody goji. Takie małe, a takie sprytne, stoją na najwyższym stopniu podium w zestawieniu o największą dawkę antyoksydantów, są niemal bombą nuklearną, ale na szczęście dotyczącą witaminy C, do tego doskonale wzmacniają odporność, poza tym zawierają witaminy A i E, czy zapobiegają starzeniu, a na palcach rąk nie zliczę, ilości aminokwasów i składników mineralnych, w nich zawartych, nic tylko się zjadać.

 Na koniec krótka lista naszych, polskich superfoods, na pewno masz je w kuchni, ale nie wiesz o ich super mocach. Mianowicie: natka pietruszki, dynia, soczewica, siemię lniane, orzech włoski, migdały, kakao, granat, kiwi, jarmuż, kasza jaglana, łosoś, olej kokosowy  i coś na słodko – miód.

To oczywiście jedynie przykłady z całej puli super produktów dostępnych na rynku. Które z nich na stałe mieszkają w Twoim menu, a może masz jeszcze jakieś ciekawe propozycje do tej listy???

Pozdrawiam,

Dominika

*** Wpis powstał dzięki współpracy ze studentką dietetyki – Darią B. ***

 

PODZIEL SIĘ
Tipsi
Młoda mama Lenki, zakręcona studentka, zakochana w sporcie i zdrowym odżywianiu. W wolnych chwilach zajmuję się blogowaniem. Zamierzam motywować Was do aktywnego trybu życia i udowodnić Wam, że można wszystko!!! Wystarczy tylko naprawdę tego chcieć.

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ