Podsumowanie wydarzenia ” Lepsza wersja Ciebie „

34

Dzisiaj zakończyło się wyzwanie ” Lepsza wersja Ciebie „. Niektóre z Was postanowiły podzielić się swoimi  wrażeniami  i wynikami po zakończeniu tego planu treningowego. Może opinie tych kobiet zmobilizują leniuszków do podjęcia wyzwani i udowodnią, że naprawdę warto :).

” Udało się! Udało się! Przebrnęłam przez cały plan treningowy. Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło. Dzięki motywacji wszystkich uczestniczek, a przede wszystkim kochanej Tipsi, wytrwałam w postanowieniu. Ostatni trening wykonałam dzisiaj z samego rana, a później od razu zrobiłam pomiary. Nie spodziewałam się wielkiego efektu, bo z odżywianiem u mnie nie było najlepiej, jednak jestem pozytywnie zaskoczona! Wielka poprawa w jędrności skóry, znikoma ilość cellulitu, -2 cm w talii, znacznie uwidoczniony mięsień na brzuchu, uniesione pośladki i – 2 cm w udach! Oprócz zestawów przygotowanych przez Tipsi nie robiłam nic innego ( nie licząc spacerów, sporadycznego wyjścia na rower i rozciągania do szpagatu ). Jestem bardzo szczęśliwa! Dziękuję za wydarzenie! Zostaję z Tobą na zawsze! A Wy dziewczyny nie zastanawiajcie się dłużej, naprawdę warto! „

” Hej hej 🙂 
Chciałam napisać parę słów na temat tego wydarzenia- jest moim pierwszym mimo, że ćwiczę sobie już jakiś czas. Co prawda jestem dopiero na 15 treningu, ale jestem zachwycona. Uzależniłam się od tego:) Na początku walka z sobą była ciężka (wcześniej robiłam głownie ćwiczenia siłowe, więc z moją kondycją było ciężko)- treningi tabaty, hit itd. mocno dawały mi w kość, ale teraz jestem z siebie dumna 🙂 Już po tych 14 treningach widzę spore zmiany! Co prawda nie miałam dużej nadwagi, ale dzięki porządnemu rozciąganiu i treningom cardio moje mięśnie bardzo się uwidoczniły:) Pozbyłam się większości nadmiaru tłuszczu z okolic ud, pozbyłam się (niemal całkowicie!!) uciążliwego cellulitu, mam gładką, napiętą skórę, a na brzuchu widać ładny zarys mięśni. Oczywiście nie jest to zasługa jedynie ćwiczeń- staram się jeść zdrowo i korzystać z porad na Twoim blogu (body wrapping, balsamy, peelingi). Ogólnie polecam wszystkim- warto skończyć to wydarzenie nawet jeśli robi się przerwy częściej niż w kalendarzu- efekty dają motywację do dalszych starań, samopoczucie jest o niebo lepsze, ale co najważniejsze, nie trzeba szukać, układać treningów i zastanawiać się co tu dziś zrobić:) Wystarczy dostęp do internetu, nie cała godzina czasu, butelka wody i trochę pozytywnej energii 🙂 Dziękuję, dziękuję, dziękuję za tą możliwość!! Uwielbiam Twój blog:) 
Pozdrawiam, Kasia „

”  Cześć Tipsi Prosiłaś o relację, więc już szybciutko ją zdaję. Wydarzenie zakończyłam dzisiaj. Największe efektu zobaczyłam na dolnych partiach ciała. Zdecydowanie lepiej wyglądają moje nogi, zaczynają być jędrne, a nie tak jak wcześniej ” galaretowate „. Jeżeli chodzi o oponkę, to również jestem zadowolona. Podczas tych 30 dni bardzo zdrowo się odżywiałam. Najbardziej cieszy mnie to, ze mój ukochany widzi różnice, ciągle komplementuje moje ciało, opowiada znajomym jak wytrwale ćwiczę. Ogólnie w ciągu 30 dni straciłam 12 cm! Może nie jest to dużo. Jednak widać ogromną różnicę. Będę brała udział w nowym wydarzeniu i na pewno po nim pochwalę się swoją metamorfozą. Dziękuje Dominiko za poświęcony czas! „

„Witaj Dominiko,

nigdy wcześniej do Ciebie nie pisałam. Obserwuję Twojego bloga od około 2 msc. Poleciła mi go moja koleżanka. Na początku tylko się przyglądałam wydarzeniom. Jednak w lepsza wersja ciebie, sama postanowiłam wziąć udział. Na początku było bardzo ciężko. Straszne zakwasy, ból nóg, zmęczenie. Bywały dni, że chciałam zrezygnować. Wtedy wchodziłam na facebook’a i czytałam Wasze komentarze. To one mnie motywowały. Zdarzało się tak, że robiłam trening w pidżamie, bo już kładłam się spać, ale było mi źle z tym, że mam odpuścić. Ciesze się, że wytrwałam! Właśnie jestem po ostatnim treningu. Pomiary zrobiłam z samego rana. Straciłam kilka centymetrów! I wiecie co? Najbardziej cieszy mnie to, ze wytrwałam, że się nie poddałam! Nie sądziłam, że efekt wizualny będzie dla mnie mniej ważny. Pewnie gdyby go nie było, rozpaczałabym. Jednak on jest! Po 30 dniach naprawdę widać różnicę! Wydaje mi się, że pokochałam ćwiczenia i czekam na poniedziałkowe wydarzenie.

Dziękuję za wspaniały plan treningowy, wsparcie i motywację. Podziękowania należą się nie tylko Tipsi, ale każdej z Was!

Ewa „

Dostałam znacznie więcej takich informacji, nie chcę jednak przedłużać tego postu w nieskończoność. Chciałam podziękować wszystkim wytrwałym Paniom, dzięki Wam wiem, że warto jest spędzać kilka godzin  na układaniu planu, od razu po przebudzeniu sprawdzać wiadomości, spędzać przy laptopie średnio 6 godzin dziennie, pisać artykuły w nocy i w każdym miejscu mieć z Wami kontakt. Dziękuję Wam! 🙂

Jeżeli również brałaś udział w wydarzeniu, możesz się podzielić swoją opinią na jego temat w komentarzu 🙂

Zapraszam Was również do najnowszego wydarzenia, które rusza już w poniedziałek ===> Dogoń lato – wakacyjny plan treningowy

Pozdrawiam Was serdecznie i jeszcze raz dziękuję za mile spędzone 30 dni i cudowne wiadomości,

Dominika

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak obliczyć zapotrzebowanie kaloryczne
Następny artykułJak zapobiegać i walczyć z rozstępami?
Dominika
Młoda mama Lenki, zakręcona studentka, zakochana w sporcie i zdrowym odżywianiu. W wolnych chwilach zajmuję się blogowaniem. Zamierzam motywować Was do aktywnego trybu życia i udowodnić Wam, że można wszystko!!! Wystarczy tylko naprawdę tego chcieć.

34 KOMENTARZE

  1. i ja, i ja się pochwalę swoimi centymatrami :0 bylo to dla mnie pierwsze spotkanie z regularnymi ćwiczeniami .. więc waga poszla w górę 🙂 trochę ponad kilogram, w biuscie spadło mi 2 cm, w talii tez 2.. na brzuchu 3 🙂 (również dzieki lepszej przemiania materii) ale za to na biodrach mam o 2 cm więcej :d to chyba „wina” poniesionych pośladków, az bylam w szoku ;p no i to chyba tyle.. aa dodam ze bez żadnej diety .. za bardzo lubię jeść niestety 🙁 za dwa tygodnie szykuje mi sie urlop, wiec nie wiem jak z następnym wydarzeniem, ale będę się starać :))

  2. Za mną również ostatni dzień wydarzenia. Chciałam tylko napisać, że te 30 dni zleciało bardzo szybko. Jestem zadowolona z efektów i na pewno biorę udział w nowym wydarzeniu. Dziękuję kochane! Cieszę się, że większość z nas tak się zgrała i powstała wspaniała atmosfera.

    • Cieszę się, że wydarzenie uważasz za udane 🙂 Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za wytrwałość w następnym

  3. Dominiko kochana!! dziekuje ci bardzo za to wydarzenie bo pomoglo mi duuuuzo 🙂 nie mierzylam sie bo zrobilam sobie zdiecia.. chociaz teraz zaluje, ze sie nie zmierzylam bo napewno duzo mi ubylo ! 🙂 wszyscy mowia, ze w 30 dni nie osiagniesz duzych efektow i tu sie myla! jesli dasz z siebie wszystko, cwiczysz regularnie, jestes silniejsza od twojego lenia;) to naprawde zauwazysz efety 🙂 a to podbudowuje jeszcze bardziej i zacheca cie do dalszego cwiczenia 🙂 dodam, ze jem co mi sie podoba (5 posiklow dziennie jest niemozliwe w moim przypadku ze wzgledu na prace ktora wykonuje), pije duzo wody, co do slodyczy – od czasu do czasu cos skubne ale niewiele. Wieczorem podesle ci zdiecia, sama ocenisz 🙂 DZIEKUJE !!! :*

    • Czekam na Twoje zdjęcia i trzymam za Ciebie kciuki! Za nic w życiu się nie poddawaj! Doszłaś już naprawdę daleko :* :*

  4. Siemka ! 🙂 Ja dzisiaj bede robila 21 trening 🙂 Ale weszlam dzisiaj na laptopa i na swoje zdj ktore robie sb od marca i normalnie patrzylam i nie moglam sie na patrzec ! 🙂 po tym miesiacu tak zmienil sie moj brzuch a nawet bym nie pomyslala ! 🙂 Tylecz mm, a nogi nie sa takie galaretowate, i nawet na rekach zrobily sie widoczne miesnie:) nie wiem jak z wymiarami bo cm pojdzie w ruch w poniedzialek ! 🙂 Wielkie uklony i podziekowania dla Ciebie Tipsi !!!!!!

    • Kamcia super, że widzisz efekty! To jest bardzo motywujące 😀 Nie masz za co mi dziękować, ja po prostu robię to co kocham. I cieszę się jak mogę Wam jakoś pomóc 🙂

      Buziaki

  5. A ja sie już nie mogę doczekać, kiedy będę mogła dołączyć do Was wszystkich ćwiczących i pracujących nad sobą. Do porodu zostały mi jeszcze ponad 2 miesiące a już czuję się jak wieloryb (myślę, że poruszam sie podobnie). Wolno mi jedynie spacerować. Chlip. Będę nabierać formę całe wieki 🙁

    • Kochana gratuluję! Dla takiego Skarba warto jest się czuć kilka miesięcy jak wieloryb i zrezygnować z intensywnych treningów 🙂 Niedługo do Nas dołączysz! Teraz odpoczywaj, a swoją motywację przekazuj innym 😉

  6. a ja już nie wiem Tipsi, ćwiczę codziennie, jem normalnie, unikam słodyczy itd a waga stoi w miejscu, a czasem nawet wzrasta o kg, dwa, wiem, że mięśnie są cięższe niż tłuszcz, ale mam wrażenie, że nie dostrzegam żadnych efektów 🙁

  7. Ja chciałam skończyć na 22 dniu wydarzenia za mną 6 dni przerwy. Ale wracam, po przeczytaniu tego wszystkiego dam radę muszę postaram się 😉 KOCHAM WAS ;* i DZIĘKUJĘ ZA MOTYWACJĘ 😉

  8. Ja już nie wiem Tipsi, ćwiczę codziennie, jem normalnie, unikam słodyczy itd., waga stoi w miejscu, a czasem nawet wzrasta o kg, dwa, i mam wrażenie, że cała moja praca idzie na marne, wiem, że mięśnie są cięższe od tłuszczu, ale nie dostrzegam specjalnych efektów na moim ciele 🙁

          • jem normalnie, na pewno dziennie około 1800 kcal, ćwiczę prawie 2 godziny dziennie, piję dużo wody, czytałam także post o zatrzymywaniu wody w organizmie i raczej wszystko jest ok, a inni nie widzą zmian, jedyne co w sobie dostrzegam to to, że pupa stała się jędrniejsza i nic poza tym 🙁

          • Za dużo ćwiczysz! Więcej nie zawsze znaczy lepiej:) Twoje ciało przyzwyczaiło się do wysiłku, który mu codziennie serwujesz i po prostu nie ma efektów, bo ćwiczenia na nie nie działają.
            Musisz przestać tyle ćwiczyć 🙂 Spokojnie wystarczy godzina dziennie. Zacznij biegać co drugi dzień i, raz w tygodniu rób obowiązkowy reset ( albo nawet 2 ).

    • ok, może coś zmienię, zastanawiam się nad tym zatrzymywaniem wody w organizmie, nie wiem po czym to stwierdzić, w sumie mam przepisane od lekarza tabletki przewlekle, nie wiem może one tak działają? I czasem gdy piję mniej waga maleje niż gdy piję więcej, chyba skonsultuję to z lekarzem, w każdym razie dziękuję za pomoc :*

  9. Tips wysłałam Ci maila, mam nadzieję, że odp 🙂
    Wyzwanie zakończone powodzeniem 🙂
    Czekam na poniedziałek 🙂

  10. To ja też podam moje miesięczne osiągnięcie: -1.5kg i ok. -13cm w obwodach 😀
    Jest moc!!
    Od jutra ruszam z kolejnym wydarzeniem 🙂

  11. Hej Tipsi, dzis wlasnie zakonczylam to wyzwanie, i zmierzylam sie.. -17 cm ! i -1.3 kg (wiem ze nie jest to duzo ale wazylam przed 57kg wiec o wage mi najmiej tutaj chodzi). Bylam zaskoczona, najbardziej zgubilam w tali -3cm, brzuch -5cm, i biodra -4cm! Ogolnie to moje pierwsze jakie kolwiek cwiczenia robilam, wiec jestem z siebie dumna ze tyle wytrzymalam, do tego dolorzylam zdrowa diete, odrzucilam slodycze, zdarzylo mi sie zjecs cos slodkiego 2 razy w ciagu miesiaca wiec jest super 🙂 dziekuje ci za to ze tym co tutaj robisz ulatwiasz wszystko (bynajmniej nie trzeba szukac cwiczen i samemu robic zestawy, i do tego sa super polaczone)! Ogolnie to wymierzylam sobie 3 miesiace zeby osiagnac zgrabna figure ktorej nigdy nie mialam , ale oczywiscie potem nie przestane, po 3 miesiacach po prostu chce podsumowac metamorfoze i na pewno wysle zdjecia 🙂 jeszcze raz dziekuje, i powodzenia dla innych dziewczyn , bo jest naprawde warto! 🙂

    • Pięknie Kochana!
      Gratuluję z całego serca 🙂 Ciesze się, że udało Ci się osiągnąć taki efekt.
      W takim razie czekam na zdjęcia i trzymam kciuki.

  12. Noooo Kochana.. Ruszyłaś mnie sprzed telewizora.. Wiem, że samo wyzwanie już się zakończyło ale dopiero wczoraj trafiłam na tę stronke i postanowiłam od razu zacząć.. Jestem po 2gim treningu… Mam TAKIE zakwasy, ze płakać mi się chce ale sie nie poddam ! Trzymajcie kciuki!
    Wytrwam!
    Tipsi <3

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here