Najlepsze metamorfozy z Chodakowską – Dla takich efektów warto z nią ćwiczyć!

9

Ewa Chodakowska jest jedną z najpopularniejszych polskich trenerek. Jej treningi znane są nawet za granicą. Mimo kontrowersji, które Ewa wywołuje, jednego nie można jej zaprzeczyć. Jej treningi potrafią naprawdę zdziałać cuda z figurą. Nie skłamię, kiedy napiszę, że większość polek zmieniło swoją figurę dzięki niej.

Na początek trochę informacji o Ewie:

Ewa urodziła się 24 lutego 1982 roku.Wiosną w 2011 roku Ewa założyła swój Fanpage na FB. W ciągu roku polubiło go 130 tysięcy osób. Dokładnie rok później w gazecie ” Shape ” pojawiła się płytka z treningami Ewy Chodakowskiej. 03.04.2013 roku została wydana książka pt. „Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską”. Znajduje się w niej 30 treningów 30 minutowych oraz 30 jadłospisów.  Od tego czasu Ewe otworzyła swój klub fitness, stworzyła wiele innych projektów.

W dzisiejszym wpisie przygotowałam dla Was zbiór niesamowitych metamorfoz osiągniętych właśnie dzięki jej wskazówkom, treningom.

Viola swoją metamorfozę zawdzięcza dwóm trenerką: Ewie Chodakowskiej i Mel B. Treningi jakie wykonywała Viola, to miedzy innymi skalpel i 6 minutówki Ewy.Całą jej metamorfozę i plan treningowy znajdziecie tutaj ===> klik/

Moniki ulubionym treningiem, który pomógł jeżeli przejść wspaniałą metamorfozę jest turbo wyzwanie Ewy Chodakowskiej. Całą jej metamorfozę również miałyście już okazję zobaczyć na blogu. Jeżeli macie ochotę do niej wrócić, zapraszam tutaj: klik

Zobaczcie jeszcze kilka innych metamorfoz opublikowanych przez Ewę:

Tak, to prawda! Z Chodakowską ćwiczą również faceci. Mało tego, nie wszyscy dają sobie radę z jej treningami.

Jak sami widzicie, nasi rodacy korzystają z Ewy treningów niezależnie od płci czy wieku. Kochają ją zarówno nastolatki, jak i dojrzałe kobiety. Niestety wiele w nich wpada w taką „chodakowską manię”. Można brać przykład, traktować jakąś osobę jako swoją największa motywatorkę, ale nie można zarzucać, że jest bogiem nad bogami. Tak niestety często dzieje się na fanpage Ewy, nie wiem czy zauważyłyście to.

Sama nie mogę nazwać się wielką fanką Ewy Chodakowskiej ale szanuje ją i naprawdę podziwiam za to, że zmotywowała tak wiele kobiet do ruszenia w końcu pośladków z kanapy. Jestem ciekawa jakie jest Wasze zdanie na temat treningów Ewy? Trenujecie z nią, a może dzięki niej przeszłyście swoją niesamowitą metamorfozę? Czekam na Wasze komentarze.

Pozdrawiam,

Dominika

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPrzetrenowanie – wróg każdego ćwiczącego
Następny artykułSiłownia bez tajemnic część 1
Dominika
Młoda mama Lenki, zakręcona studentka, zakochana w sporcie i zdrowym odżywianiu. W wolnych chwilach zajmuję się blogowaniem. Zamierzam motywować Was do aktywnego trybu życia i udowodnić Wam, że można wszystko!!! Wystarczy tylko naprawdę tego chcieć.

9 KOMENTARZE

  1. Te 6 minutówki Ewy fajne, przyznaje, ulubione moje to kolumbijskie pośladki 😀 Ale poza tym to niestety wolę do ćwiczeń milion razy bardziej Mel B oraz Natalię Gacką. Znacznie bardziej lubię ich energię której nie mogę znaleźć u Ewy 🙁

  2. Heh, no i co, ze przeszła? Jej sprawa. Nie kryje się z tym więc jest fair i to jest najważniejsze. A co do tej „chodakowskiej manii” i traktowania ją jak boga. Rozumiem te osoby, które ją tak „wielbią”. Rozumiem, bo Ewka sprawiła, ze ruszyłam w końcu tyłek z kanapy(a wcale nie musiałam, waga 56kg,wzrost164) przestałam jesc śmieci, zaczęłam czytac etykiety itp, nawet rzuciłam fajki m.in. dzięki niej, więc reasumując przeszłam taka swoją małą, wielką rewolucję. Ten kto mnie zna i znał moje nawyki żywieniowe itp wie jaka to wielka przemiana. Dlatego ta kobieta jest tak uwielbiana, bo jedynie motywującymi postami potrafi zdziałać TYLE <3 i będę jej wdzięczna zawsze!

  3. Ja ćwiczyłam z Ewą dopóki nie zaszłam w ciążę..już nie mogę się doczekać kiedy urodzę, bo czekam już na moją Małą 🙂 no i jak tylko będę już mogła ćwiczyć to wracam do Ewy. Próbowałam ćwiczyć z innymi trenerkami ale tylko Ea daje mi takiego kopa że mi się chce i na tyle mnie motywuje 🙂

  4. I co w zwiazku z tym ze powiekszyla piersi?? Sama nigdy tego nie ukrywala..wrecz mowila ze to byl etap w jej zyciu ze nie akceptowala siebie do konca i zrobila to…teraz by tego noe powtorzyla. Nie rozumiem co jej niisr ma tu do rzeczy…

  5. Za to, że tylu ludzi zainspirowała należą się jej brawa, choć fakt, też jej zbytnią fanką nie jestem. Dziękuję za wpis, coś czytałam, że mężczyźni też z nią ćwiczą, ale miło zobaczyć efekty 🙂

    Trochę offtop: proszę, zmień „zawdzięcza dwóm trenerką” na „trenerkom”. Komu? czemu? – trenerkom; z kim? z czym? – z trenerką.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here