Kosmetyczne hity z polską metką cz.2

15
Pink roses in wooden pot and candle on turquoise background against white wall. Selective focus. Place for text. Toned image.

W pierwszym wpisie z tego cyklu wspominałam juz Wam, że polskie wcale nie oznacza gorsze, nawet te z niższej półki! Na Waszą prośbę powstał kolejny wpis z cyklu „Kosmetyczne hity z polską metką”. Bez zbędnego wstępu przejdźmy do rzeczy.

1. TUSZ DO RZĘS EVELINE VOLUME CELEBRITIES – kupuję go od 1 klasy technikum (czasem, bardzo rzadko, używałam też produktów z Oriflame bądź tego żółtego z Lovely) i szczerze powiedziawszy nie zamieniłabym go na żaden inny. Gdy mi się kończył, to używałam szczoteczki z niego do aplikacji innego tuszu. Ona jest również fenomenalna. Na opakowaniu jest napisane, że dzięki temu tuszowi Twoje rzęsy będą wyglądały jak sztuczne…i chyba tak wyglądają!

„Mascara maksymalnie pogrubiająca i wydłużająca rzęsy. Zawiera D-pantenol, ekstrakt z olejku jojoba i naturalny wosk carnauba. Składniki te zapewniają rzęsom nawilżenie, zapobiegają ich łamaniu i wypadaniu. Tusz nie kruszy się i nie tworzy grudek.”

Cena: W Rossmanie kosztuje ok. 15-16 zł, ale w Internecie kupicie go już za 10 zł.

2. FARBA DO WŁOSÓW JOANNA NATURIA – nie wyobrażam sobie farbowania włosów inną farbą niż tą z Joanny. Mimo swojej niskiej ceny jest świetna jakościowo, włosy przez długi czas po farbowaniu błyszczą się i zdrowo wyglądają. Kolor zawsze jest taki jak na zdjęciu (chociaż zawsze farbuję włosy na ciemny brąz to moja mama i pół rodziny używa tej farby).

„Farby do włosów Naturia Color Joanna nadają włosom piękne i głębokie kolory, doskonale kryją siwiznę, pozostawiając na włosach długotrwały efekt. Receptury kosmetyków Joanna zostały przygotowane na bazie naturalnych składników roślinnych: protein mlecznych i ekstraktu z brzoskwini. Proteiny mleczne chronią i odżywiają włókna włosów. Brzoskwinia to bogate źródło witamin i soli mineralnych, działa na włosy odświeżająco i tonizująco. Po zabiegu farbowania włosy są miękkie i sprężyste, mają głęboki kolor, piękny połysk i zdrowy wygląd. Farba do włosów Joanna Naturia Color jest dostępna w 12 odcieniach.”

Cena: Ok. 5-10 zł w zależności od miejsca.

3. ŻEL DO MYCIA TWARZY TOŁPA – jedne z moich ulubieńców. Kosmetyki Tołpa są bardzo łagodne, a w przypadku mojej wrażliwej na wszystko skóry, działają wręcz zbawiennie. Po wielu żelach, płynach itd. łzawią mi oczy – po tym nie uroniłam ani jednej łzy.

„Oczyszcza skórę z makijażu i zanieczyszczeń. Jest łagodny i można go używać do demakijażu oczu i ust. Nawilża i odświeża. Łagodzi podrażnienia i przywraca komfort.”

Cena: 15-20 zł w zależności od drogerii

4. MATOWA POMADKA DO UST BELL HYPOALLERGENIC MAT LIP LIGUID – na te pomadki natknęłam się zupełnie przypadkowo, gdy szukałam w pośpiechu czegoś do pomalowania ust na studniówkę. Wzięłam dwie, jedną czerwoną, a drugą w odcieniu nude. Miałam kiedyś pomadki matowe, ale z tego co pamiętam wszystkie strasznie wysuszały usta. Te z Bell są zupełnie inne. Nude wytrzymała na moich ustach do godziny 7 rano (oczywiście poprawiałam minimalnie) i nie wysuszyła moich warg, za co ogromny plus. A pachną… cudownie.

„Najmodniejsze, super kryjące odcienie i trwały, matowy efekt już za pierwszym pociągnięciem. Płynna formuła pozwala na łatwą i precyzyjną aplikację. Pomadka nie przesusza ust i nie pozostawia nieestetycznych skórek. Usta pozostają wygładzone, miękkie i pełne intensywnego koloru przez cały dzień.”

Cena: Ja w Hebe zapłaciłam za jedną 17 zł.

5. CARBO DETOX OCZYSZCZAJĄCA MASKA WĘGLOWA BIELENDA – ta maska to prawdziwy ratunek dla mojej skóry, która jest tłusta, porowata i ma rozszerzone pory. Stosuje ją raz w tygodniu, gdy akurat mam dużo wolnego czasu wieczorem. Maseczka pięknie pachnie i nie podrażnia mojej skóry. Wygodnie się ją nakłada, w przeciwieństwie do innych nie ścieka.

„Oczyszczająca maska węglowa o silnym działaniu detoksykującym poprawia stan skóry mieszanej i tłustej; szarej, z przebarwieniami i rozszerzonymi porami. Formuła oparta na aktywnym węglu oczyszcza skórę z toksyn, odświeża i zwęża pory, działa przeciwtrądzikowo, redukuje poziom sebum.”

Cena: Ok. 3-5 zł.

Koniecznie dajcie znać jacy są Wasi ulubieńcy kosmetyczni z polską metką. Wspólnie możemy stworzyć taką mini ściągawkę dobrych i niedrogich produktów! Także jeżeli znacie jakieś polskie cuda kosmetyczne, zostawcie komentarz.

Zapraszam tutaj na kolejną cześć wpisu;

Kolorowe, polskie kosmetyki do makijażu, które dorównują kosmetykom z górnej półki

 

Pozdrawiam,

Roksana

15 KOMENTARZE

  1. ja widziałam mega poprawę po tej maseczce z Bielendy.. trzymałam z 30-40 minut i pozbyłam się praktycznie wszystkich wągrów po jednym użyciu. zapłaciłam za nią ok 2 zł w outlecie kosmetycznym

  2. Ja uwielbiam kosmetyki z wibo, mimo swojej ceny są niezawodne! Pomadki wytrzymuja przez kilka dobrych godzin nawet jak sie je.

  3. Chciałabym spróbować Joanny do włosów, ale na wizażu nie ma zbyt pochlebnych opinii… Naprawdę jest taka super do włosów? Zazwyczaj biorę olię, loreal albo syoss.

  4. Odżywka do rzęs Eveline jest rewelacyjna, używam od kilku miesięcy samodzielnie na noc oraz jako podkład pod tusz, kupiłam ją w Rossmanie za 14,99. Polecam też wielofunkcyjny zestaw korektorów Bell, 5 kolorów korektorów kremowych, które świetnie się sprawdzają, dostępne w Biedronce za 12,99 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here