Kobiety na wyprzedażach – nasze zachowanie okiem mężczyzn

15

UWIELBIAM WYPRZEDAŻE! Myślę, że większość z Was również. Niestety w tym roku mimo wielkich chęci nie udało mi się ” upolować ” perełek. Ale dzisiaj nie będę się na ten temat rozpisywała … Zawsze jest mi szkoda mężczyzn siedzących przed sklep, obładowanych reklamówkami i przeglądających swoje telefony. Oni są wtedy tacy biedni, bezbronni. Postanowiłam zadać jednakowe pytanie kilku swoim znajomym. Zapytałam ich  „ Jak oceniacie zachowanie swoich kobiet na wyprzedażach ?” Ich odpowiedzi zainspirowały mnie do napisania tego postu. Oczywiście potraktujcie go z przymrużeniem oka:).

1) ” Tylko na chwilę zajrzę do tego sklepu „

Przyznajcie się, która z Was używa tego sformułowania? Niedawno mój mężczyzna uświadomił mi, że sama często tak robię. Znikam ” na chwilę ” zobaczyć np. buty z wystawy, a spędzam tak znacznie więcej czasu. A na koniec stwierdzam, że to nie jest to.

2) ” Nic mi się nie podoba „

Podobno to zdanie przyprawia mężczyzn o dreszcze. Wyobraźcie sobie, że zmęczeni faceci marzą tylko o tym, żebyśmy już coś kupiły i po prostu zakończyli spacer po galerii. Niestety bardzo często to tak nie wygląda! Zdarza mi się, że przejdę wszystkie sklepy, nic mi się w nich nie podoba, aż tu nagle przypominam sobie, że w jednym z nich był piękny płaszcz i muszę do niego wrócić, żeby sprawdzić czy mają mój rozmiar. Oczywiście nigdy nie robię tego po to, żeby zdenerwować swojego partnera. Po prostu zawsze sobie myślę, że w kolejnym sklepie na pewno znajdę coś lepszego. Też tak macie?

źródło: demotywatory.pl
źródło: demotywatory.pl

3) ” Wspólne zakupy z przyjaciółmi? NIE, DZIĘKUJĘ ” 

Kilka razy w roku umawiam się z siostrą mojego partnera na shopping. Na pewno same wiecie jak takie zakupy potrafią się przedłużyć. Nigdy nie zmuszamy naszych facetów do tego, żeby poszli razem z nami. To jest ich decyzja i do dnia dzisiejszego nie mogę zrozumieć po co oni się tak męczą?:) Mogą przecież zostać w domu, ale oczywiście nie robią tego. Dokładnie w sylwestra wybraliśmy się go centrum handlowego MAGNOLIA we Wrocławiu. Jedna z rozmów naszych facetów wyglądała mniej więcej tak:

  • B: One nie powinny chodzić razem na zakupy.
  • R: Każdą rzecz na wieszaku oglądają.
  • B: Jak chodzą osobno na zakupy, to zawsze idzie im to szybciej, nie?
  • R: No i najczęściej same nic nie kupują …

Niestety muszę się z nimi w 100 % zgodzić. Zakupy w tak miłym towarzystwie zawsze się przedłużają. Uwielbiam nasze wypady na shopping!

4) ” I jak w tym wyglądam ? ” 

Wszyscy faceci stwierdzili jednoznaczniej, że najczęściej nieważne co nam powiedzą, to i tak będzie źle. Jeżeli nas chwalą, wmawiamy sobie, że mówią tak tylko dlatego, że chcą już wracać do domu. Jak stwierdzają, że wyglądamy w tym beznadziejnie, to i tak kupujemy tą rzecz i wmawiamy ich, że po prostu się nie znają.

Wiecie co? Najgorsze jest to, że przynajmniej raz w życiu ( no dobra może trochę więcej;) ) zdarzyło mi się zrobić wszystkie te rzeczy. Czasami mam tak, że wchodzę do sklepu i wychodzę po minucie z pustą torbą, a czasami znikam za wieszakami na dobre kilkanaście minut i również wychodzę z pustą torbą. Coraz rzadziej w naszych sklepach można trafić na perełki. Zgadzacie się ze mną? Przyznajcie się, której z Was zdarza się takie zachowanie?:) Nie wiem czy wiecie, ale faceci tak narzekają na nasze zakupy, a sami nie są wcale od nas lepsi ===> Facet kontra zakupy – klik

Ps: Udało Wam się kupić coś ciekawego na styczniowych wyprzedażach? Ja z roku na rok jestem coraz bardziej nimi rozczarowana. U nas chyba nigdy wyprzedaże nie będą wyglądały tak jak w innych krajach …

Pozdrawiam,

Dominika

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPrzepisy na zdrową pastę kanapkową
Następny artykułTrening brzucha – obalamy mity
Dominika
Młoda mama Lenki, zakręcona studentka, zakochana w sporcie i zdrowym odżywianiu. W wolnych chwilach zajmuję się blogowaniem. Zamierzam motywować Was do aktywnego trybu życia i udowodnić Wam, że można wszystko!!! Wystarczy tylko naprawdę tego chcieć.

15 KOMENTARZE

  1. Zgadzam sie z Toba, ze u nas na wyprzedażach nie da juz sie praktycznie trafić żadnych perełek… Byłam juz kilka razy przez ostatni miesiąc w sklepach i do tej pory nie udało mi sie nic kupić. Juz myślałam, ze to ze mną jest cos nie tak, ze nic mi sie nie podoba w tych sklepach! Całe szczęście nie jestem sama 🙂 niestety ubolewam nad tym, ze gdy chodzę z chłopakiem na zakupy to jemu zawsze uda sie cos ładnego kupić.

    • Te nasze wyprzedaże w ogóle są często oszukane. Już nieraz zauważyłam, że dany produkt przed wyprzedażą był tańszy niż teraz jest …

  2. Ja kupiłam wczoraj kilka perełek 🙂 Jeansy tańsze o 50% w lee i piękną bielizne również o połowe tańszą :)pozdrawiam Anna

    • A ja wciąż nie mogę dojść na te wyprzedaże 🙁 Ciągle coś 🙁 Mam nadzieję, że jeszcze zdąże w tym roku upolować coś fajnego, chociaż coś mi podpowiada, że z dnia na dzień moje szanse maleją 🙁 Zazwyczaj na zakupy chodzę z koleżankami 🙂

  3. Bardzo fajny wpis 😉 Faktem jest że każda z takich sytuacji u mnie miała miejsce…. choć ja rzadko (chyba nigdy) zabieram faceta na zakupy częściej to on bierze mnie 😉 żebym to ja jemu doradziła i wtedy przy okazji wypatruje czegoś dla siebie choć i tak nie kupuje nic 😉

  4. No widzisz, a u mnie jest na odwrót 😉 nienawidzę chodzić po sklepach. A jak mam jeszcze mojego wziąć to już w ogóle dramat, bo zaraz mi gorąco i duszno i ‚i tak wiem, że nic ciekawego nie znajdę’ 😀

  5. Witaj Tipsi 😉
    Mam pytanie do treningu ‚spalamy świąteczne grzeszki’
    Nie znam się na ćwiczeniach, dlatego chciałam zapytać, czy jest on na spalanie tkanki tłuszczowej, czy raczej na rzeźbienie mięśni?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here