Dzień 18 wydarzenia ” Zrób coś dla siebie” – trening nóg

16

Mam już pomysł na nowe wydarzenie! Będzie ono wyglądało tak: 6 treningów w tygodni w czasie 45-50 minut, w dzień resetu obowiązkowe rozciąganie, dużo treningów z wykorzystaniem ciężarów. Podoba Wam się? Chciałam troszkę urozmaicić treningi i podnieść Waszą motywację. Liczę na to, że osoby, które nie dokończyły tego wyzwania przystąpią do nowego i dadzą z siebie 100%. Mogę Wam zagwarantować wycisk. Jeżeli chodzi o modelowanie, to każdego dnia skupimy się na jednej  – maksymalnie dwóch partiach ciała.

Dzisiejszy plan treningowy wyglądał tak:

Wersja dla osób korzystających z telefonu —> Plan 4

Wszystkie ćwiczenia, które pojawiły się w planie 4 skupiały się na: modelowaniu nóg, pośladków, ud oraz brzucha. Nie zabrakło również krótkiego treningu cardio.

Podczas rozgrzewki i rozciągania korzystałyśmy z propozycji Jillian.

Trening nóg z Mel B jest zabójczy. Ne lubię zestawów z wykorzystaniem krzesła. Zdecydowanie wolę biegać. Nic mnie tak nie męczy jak właśnie taki propozycje. Już lepiej mi idzie burpees niż to:). Jak widzicie każdy ma słabsze punkty. Nie przejmujcie się tym. Jesteśmy tutaj po to, żeby pokonać swoje słabości. Pamiętam jak nie umiałam zrobić ani jednej pompki. Myślałam, że nigdy tego nie opanuję. Myliłam się!

10 minut na pośladki i uda z Fitness Blender pozwoliło Nam złapać troszkę oddechu. Lubię ćwiczenia na macie ;).

20 minut cardio powinno Was zmęczyć. Pamiętajcie, że nikt od Was nie wymaga tego, żebyście wykonywały tyle powtórzeń, ile pokazują trenerzy. Macie dawać z siebie 100%. Nawet jak to będzie połowa treningu. Z dnia na dzień będziecie mogły wykonywać więcej.

Trening ABS z Mel B jest przyjemny, ale zdecydowanie wolę trening brzucha :). Myślę, że to kwestia gustu.

Dzisiejszy zestaw możemy zaliczyć do łatwych. Mam nadzieję, że poradziłyście sobie z nim. Czekam na Wasze relacje z dzisiejszego dnia i mama nadzieję, że dołączycie do nowego wydarzenia, które rusza 10 marca, a pojawi się na FB już jutro.

Pozdrawiam serdecznie,

Dominika

Podobne posty z fazy II:

Plan treningowy

Dzień1

Dzień 2

Dzień 3

16 KOMENTARZE

  1. Dzisiejszy zestaw super. 🙂 Cardio z fitnees blender znów miażdżyło. 😀 ABS znów zamieniłam na ćwiczenia na uda, tym razem z fitappy.
    Nie wiem czy wezmę udział w następnym wydarzeniu, bo planuję spróbować biegania od poniedziałku. 🙂 Zobaczymy, jak wyjdzie. 🙂

  2. Z przyjemnością dołączę do nowego wyzwania. Dotąd uczestniczyłam w pierwszym, w drugim również chciałam, ale czasowo mi się nie udało – były spotkania rodzinne, urodziny synka – i goście w domu przez ponad 10 dni. Od poniedziałku ruszam z wami 🙂 Nie mogę się doczekać planu treningowego – mam nadzieję, że będzie dużo spalania 🙂 i może Zuzka się pojawi chociaż co drugi dzień – dla chętnych? 🙂 Strasznie lubię jej treningi, chociaż nie są łatwe.

  3. Dzisiejszy trening był przyjemy, chociaż dzisiaj nawet oddychanie sprawia mi trudność, to chyba to „wiosenne przesilenie”. Ale nie poddaje się i czekam na następne wydarzenie. Świetnie się ćwiczy z przygotowanymi przez Ciebie treningami, jestem bardzo zadowolona z efektów ,mimo że wizualnie nie dostrzegam żadnej różnicy,to jeśli chodzi o kondycje widzę zdecydowaną poprawę 🙂 Jak na takiego leniuszka jak ja to naprawdę gigantyczna zmiana i dzięki, że tak świetnie motywujesz do działania:)
    Pozdrawiam:)

  4. Ja na pewno wezmę udział wnastępnym wyzwaniu 🙂 Będzie to moje czwarte wydarzenie z Tobą. Pierwsze było na stopro, drugie troszkę zawalone – cały czas miałam gości w domu lub chorobę… Trzecie też mi całkiem dobrze idzie, ale jakiś niepohamowany apetyt mu towarzyszy 😐 Czwartemu wyzwaniu nie odpuszczę!! Tym bardziej, że sport na dobre zagościł w moim życiu 🙂

  5. ja mam jeszcze ćwiczenia przed sobą ale zrobię je na pewno :). Mam pytanko do wszystkich: jecie słodycze ? czy to jest dla was tragedia jak coś zjecie z jakiejś okazji ciasto itd… ? Prowadzicie dietę ??

    • Nie jem słodyczy od kilku lat. Zajmuję się zawodowo sportem, więc nie mogę sobie na to pozwolić. Jest kilka grup produktów, które wykluczyłam. Jest mi z tym dobrze.

    • Ja nie jem słodyczy od trzech miesięcy (dopiero) ale jeżeli jest jakaś okazja czy po prostu najdzie mnie ochota na coś słodkiego (a zdarza się to raz na 2-3 tygodnie) to nie robię z tego tragedii 🙂 po zjedzeniu pojawia się hasło „no to dzisiaj 15 min dłużej na skakance” 🙂

  6. Super, że będzie nowe wydarzenie 🙂 mam nadzieję, że tym razem się już nie poddam i dotrwam do końca 🙂 obecnie ćwiczę treningi dobrane przez siebie ale chętnie podejmę to nowe wydarzenie 🙂

  7. I po treningu:) Ale czy był łatwy? No nie wiem Tipsi;) Nóg z Mel B też nie cierpię, ale robię (chce się mieć ładne nogi to trzeba przeboleć). Fitness Blender oki ale Cardio zabójcze 🙂 A przy ABS-ie naprawdę czułam mięśnie 🙂
    Nie mogę się doczekać nowego wydarzenia jupi, jupi, jupi damy rade wszystko zrobić tylko nam wrzucaj treningi hahahahaahhahaha
    Buziaki

  8. A mnie dziś Cardio dało czadu, oj dawno nie byłam tak mokra i padnięta;) w pozytywnym znaczeniu;) ledwo, ledwo ale dałam rady;)
    pozdrawiam

  9. A ja dzisiaj mam rest :(. Bardzo mnie bolą łydki i pośladki, juz wczoraj nie miałam chęci na cwiczenia przez to. W niedziele nadrobie, chociaz i tak jestem zła, ze nie daje rady :(.

  10. tre wykonany, ja jem właśnie słodycze ale bardzo rzadko od okazji i nie wiem czy wlasnie te slodycze sa winne temu ze moje wymiary sie nie zminiaja mimo cwiczen, bo jem tez malo i raczej produkty takie jak mniej wiecej na diecie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here