Dzień 16 wydarzenia ” Zrób coś dla siebie ” – Zuzka Light

29

Myślę, że większość z Was jest już po treningu. Ja niestety znowu musiałam odpuścić. Choroba nie wybiera. Do piątku zamierzam być zdrowa:). Innej opcji w ogóle nie zakładam. W dzisiejszym planie treningowym pojawiła się Zuzka Light. Dla większości z Was była to nowość. Mam nadzieję, że nie zniechęciliście się tym krótkim ale intensywnym ćwiczeniem.

Dzisiejszy plan treningowy wyglądał tak:

Wersja dla osób korzystających z telefonu —> Plan 2

Nowością, którą dla Was przygotowałam była również rozgrzewka z Tiffny Rothe. Zdecydowanym plusem tego treningu jest to, że bardzo dobrze rozgrzewa ciało. Jestem ciekawa Waszej opinii:).

Trening ramion z Mel B jest świetny! Pamiętajcie, że zwiększanie ciężaru jest bardzo ważne. Jeżeli podczas tego zestawu nie czujecie zmęczenia, to znak, że powinniście zwiększyć ciężar. Macie czuć pracujące mięśnie! 🙂 Na początku 0,5 litrowa butelka w zupełności wystarczy, ale z czasem zamieńcie ją na większą.

20 minutowy trening na uda i pośladki jest skuteczny. Bardzo lubię Panią Natalię. Jej styl bycia i to, jak prowadzi swoje ćwiczenia odpowiada mi. Osoby, które posiadają w domu piłkę do ćwiczeń, mogą zamieniać ten zestaw na wersję dla zaawansowanych.

Tiffoczki nie są dla nikogo nowością. Pamiętam pierwsze zakwasy po tej propozycji Tiffany:). Próbowałam wtedy wmówić mojemu Facetowi, że bolą mnie nerki 😀 . W życiu nie pomyślałabym, że od takiego machania bioderkami można nabawić się takich bolesnych zakwasów. A Wy pamiętacie swój pierwszy raz z Tiffoczkami ?:D

Pierwszy raz w tym wydarzeniu postanowiłam zaproponować Wam ZWOW Zuzki. Uważam,  że na tym poziomie każda z Was powinna poradzić sobie z dzisiejszym treningiem. Nie należał on do najtrudniejszych. Rano przygotowałam dla Was wpis na blogu właśnie o tej Pani oraz jej ćwiczeniach. Jeżeli jeszcze go nie czytałyście, to odsyłam tutaj —> Zuzka Light – informacje.

Na koniec przygotowałam dla Was rozciąganie z Panem w leginsach :). Facet jest niesamowity!

Dzisiejszy plan treningowy można zaliczyć do jednego z trudniejszych. Jestem ciekawa jak sobie poradziliście z Nimi? Spróbowałyście treningu z ZUZKĄ ?

Pozdrawiam serdecznie,

Dominika

Podobne posty z fazy II:

Plan treningowy

Dzień1

29 KOMENTARZE

  1. Ja dziś robiła m wczorajszy trening niestety 24 w pracy nie pozwoliło na cwiczenia w czoraj 🙁 fajny trening cwiczenia z pane super 🙂 a tez zrobiłam rozsciagane do szpagatu. Patrząc na dzisiejszy plan juz sie nie mogę doczekać jutra :-p a ty nam zdrowej, czosne miód cytrynka

  2. A mi średnio podpasował dzisiejszy trening, ale wiem, że każdemu nie dogodzisz, Tipsi. 🙂 Nie przepadam za ćwiczeniami z Natalią, ale robię za każdym razem, kiedy trzeba. Zuzka to dla mnie kompletna katastrofa. 🙁 niestety nie dawałam rady z jej ćwiczeniami. Reszta minęła za to całkiem przyjemnie.
    A za chwilę hula-hop przy ostatnim odcinku Dextera. 🙂

  3. Trening bardzo mi się podobał 🙂 Chociaż jak na początku zobaczyłam ile ma trwać to się lekko przestraszyłam czy dam radę 🙂
    Przy treningu z Zuzką „trochę” się spociłam 😀 ale podobał mi się 🙂
    Życzę zdrówka :*

  4. ja dzis zamiast treningu zaczelam biegac!!!tak biegac!!zrobilam sobie maly interwal:2 min.biegu 2 min szybkiego dreptania he he…wytrzymalam 20 min…kolka mnie bolala jak skur……postanowilam codziennie tak biegac/chodzic..zobaczymy ile wytrzymam..

    • super super !!!!!! oby jak najdłuzej;) bieganie jest najlepszym sposobem na pozbycie się tłuszczyku a i wciąga tak, ze potem nie można przestać 🙂

  5. Oczywiście zrobiłam dzisiaj trening, chociaż nie całkiem z tego wydarzenia, bo tylko 25 wracam powoli do formy 😉 Ale jak zobaczyłam na zajawce Tiff to musiałam zerknąć jak wyglądał 😀 Ćwiczyłam wcześniej niż zerknęłam na plan i intuicyjnie zrobiłam dwie pozycje z Tiff, z Mel coś nieco innego 😉 ale tamte pozostałe Panie to dla mnie nowość 😉 Zuzka w ogóle mnie rozłożyła – muszę zakupić skakankę ;D jeśli chcę robić jej zestaw 😉 Śmieszna jest (w sensie jej akcentu)… Ale zestawik bardzo ciekawy, mam nadzieję, że wkrótce uda mi się go wykonać w całości 😉

  6. Tipsi czy w następnym wydarzeniu również będziemy mogły spalić trochę tłuszczyku i zrzucić cm, czy tylko będziemy kształtować ciało?

      • No to bardzo się cieszę, że będzie takie podwójne połączenie!
        Oczywiście trening wykonany, a ostatnio do każdego treningu, mimo że jestem cała mokra to dodaje to cardio Fitness Blender 5 minutowe i wtedy czuję, że dałam z siebie 200% 😀

  7. Zrobiłam nawet z Zuzka dałam rady oprócz tego ćwiczenia z pomka z nogą u góry:) Ale to i tak sukces jak dla hipcia co ma 30 kg za dużo 🙂 DZIEKI DZIEKI DZIEKI Dominiko !!!!!

  8. Dziewczyny pomóżcie !
    Moja motywacja ciągle spada i nie wiem co robić. Dzisiaj odpuściłam trening z braku czasu ale zamierzam nadrobić w niedziele. Gorzej bo nie mogę powstrzymać się od jedzenia słodkiego i podjadania trwa to kilka dni a nie chce zaprzepaścić tego co juz zrobiłam, nie chce wrócić do dawnej wagi. Proszę o pomoc !
    Pozdrawiam 🙂

    • Aniu mam zaburzenia odżywiania, już z tego wyszłam raczej, ale świadomość tego została. Wiem jak to jest nie umieć się powstrzymać od słodkiego, ale jak już zaczęłam ćwiczyć i zobaczyłam, że przez miesiąc ćwiczeń i słodyczy raz w tygodniu straciłam z brzucha 5 cm, a mój rozmiar spadł i musiałam kupić nowe spodnie to teraz wiem, że warto 🙂 Każda z Nas ma gorsze momenty, ale liczy się to ile razy wstaniemy i będziemy silniejsze. Lato za 3,5 miesiąca, do tego czasu możemy wyglądać tak jak nigdy nie wyglądałyśmy, więc czy nie warto zrobić czegoś dla siebie? 🙂

      Trzymam mocno kciuki, bo wiem jak to jest potrzebne,
      pozdrawiam 🙂

      • Aniu, too wcinaj słodkie przekąski:) ja np. biorę musli „Good morning” można je zakupić w Lidlu – różne smaki, biorę jogurt owocowy i jem to razem bądź osobno… nawet jeśli zjesz dużo to nie będziesz miała odczucia ciężkości w sobie 🙂 albo zrób sałatkę owocową albo koktajl! wszystko o wiele lepiej smakuje, jesli poświęci się trochę czasu za zrobienie tego! a z czasem chęć minie! i pij dużoooo wodyyy!!! damy radę !!!!!!!!! pamiętaj, że dużo już zrobiłaś i szkoda tej ciężkiej pracy!!!!!!

        • Aniu, miej zawsze pod ręką jakiś owoc, rodzynki, migdały (nie da się ich dużo zjeść, bo zaczyna szczęka boleć :D) czy żurawinę czy suszone morele…mi to pomogło przy „głodzie cukrowym” 🙂 a po czasie sama zauważysz, że czekolada czy inne słodycze są dla Ciebie za słodkie. I ważne – planuj posiłki! – jak zawsze będziesz wiedziała co zjesz za godzinę czy dwie to nie będzie Ci się tak bardzo chciało podjadać…

  9. Trening zrobiony chociaż trochę zmieniłam rozgrzewkę, wolę podnieść ciśnienie niż się na początek rozciągać 🙂 i na koniec rozciągałam się do szpagatu, w ogóle muszę się dłużej rozciągać po treningu, bo czuje, że mięśnie mi się zbijać i spodnie zamiast się robić luźniejsze, mocniej opinają uda :/

    • taka sytuacja zależy od tego, że się mało rozciągamy tak?? też to zaobserwowałam u siebie właśnie! nie wiedziałam! a nie podjadałam i pięknie ćwiczyłam:)

      • Ja mam właśnie taką tendencję, że uda mi się rozrastają, wiem, że dalej duża ich część to tłuszcz, ale póki co nie mam możliwości spalenia go przez bieganie czy rower (jest jeszcze za ostre powietrze, moje zatoki tego nie lubią :/). Już kiedyś robiłam sobie rozciągane do szpagatu i wtedy zauważyłam, że uda wyszczuplały, a mięśnie były bardziej wytrzymałe. Naukowych dowodów na to nie mam 😛

  10. Aniu pomyśl o tym co zyskałaś. Ja też miałam taki problem i wiesz co mi pomogło?? Wpisywanie na stronie tabelekalorii.pl kalorii . Ustaliłam sobie 1200-1500 dziennie i tego się trzymałam oprócz tego zapisywałam sobie wszystko w zeszycie. Co tydzień ważenie i mierzenie. Po 2 tygodnia już nie miałam ani ochoty na podjadanie, a słodycze do tej pory od czasu do czasu zjem. Rewelacyjny sposób na początku zamiast słodkiego znajdziesz na str http://kuchnia.zz.mu/www/index.php/ciasta/sernik-niskokaloryczny. Pozdrawiam.i trzymam kciuki. W grupie siła.

  11. I ja już po 🙂 Niestety Zuzka mnie rozłożyła na podłodze, nie dałam rady dogonić jej 🙁 po wszystkich wcześniejszych ćwiczeniach dla Zuzki zabrakło mi siły, jeszcze tylko troszkę się porozciągam i lecę pod prysznic 🙂

    Ps: Tipsi, motywujesz Kobieto! 🙂 Dawno tak się nie zawzięłam za ćwiczenia 🙂
    Dzięki Wielkie 😀

  12. Witam. Dzisiejszy trening byl super. cwiczenia z Natalia sa extra,ale Zuzki wyscisk jest dla mnie nie do przejscia. Za niedlugo bede miala mala przerwe,bo jade do Polski,ale jest jeden plus,bede codziennie chodzila na 9 pieterko zamiast winda. Dziekuje Tipsi i zycze szybkiego powrotu do zdrowia

  13. Dzisiejsze Cardio staje się moim numer 1!!! 8 minut, a dało taki wycisk… Pot się lał z dupska! No i dzisiaj nie musiałam dokładać dodatkowych ud, bo były w treningu 😀 Dołożyłam za to hula hop, razem 1h 30 minut 🙂 Ale nie zrobiłam rozciągania… 😐

  14. ja opuściłam niestety ćwiczenia z Zuzka, jakoś mnie przeraziły trochę, ale pozostałe starałam się zrobić 🙂 nie wszystkie udaje mi się zrobić w takim tempie jak na filmikach, ale próbuję tak, aby były robione poprawnie, mimo, że czasem wolniej. Do tego jeszcze 2 wyzwania – squaty i przysiady przy ścianie 🙂 także jestem zadowolona 🙂

    • Tez zuzki nie zrobiłam ;). Jutro spróbuje bo dzisiaj rodziny nie chciałam obudzić :P. Niestety dopiero skończyłam trening.

  15. ja ćwicenia wykonałam juz o 9.30 🙂 jesli chodzi o zuzkę to nie powaliła mnie ona z nóg – może dlatego ze nie mam skakanki ? robiłam wtedy w tym samym teie skip A lub na mnie nie działają jej ćwiczenia. Jeśli chodzi o Tiffani to rzeczywiscie cos w tym jest, że niby takie nic a w zeszłym tygodniu jak na drugi dzień sie obudziałm to nie wiedziałam co mnie tak plecy bolą :D:D:D hehe teraz juz wiem 😛 Najbardziej męcząca dla mnie jak zawsze jest Natalia ale w całości wykonałam jej tre w 100%. Mel B jak zawsze spoko, pan w spodenkach i rozgrzewka mnie nie podobają mi sie ale ja się dostosuję do wszystkich :):):) pozdrówka 😉

  16. Trening wykonany na 200%. Dodalam sobie jeszcze 15 minut cardio i abs z Zuzką. Bardzo przypadla mi do gustu. Poproszę jej więcej w planach treningowych:) nie wiem czemu, ale Tiffoczki zaczęły mnie irytować i na dzis zamienilam sobie ćwiczenia i zrobilam dodatkowo nogi. Od stycznia 9kg mniej, coraz lepsza forma, biegam w miedzyczasie i zdrowo się odżywiam. Wam tez zycze Dziewczyny wymarzonych efektow. I tylko wlasnym wysiłkiem mozecie to zdobyc, wiec do dziela! Lato moze juz przybywać:):):)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here