5 typów mężczyzn których można spotkać na siłowni

23

Na siłowni można spotkać wiele osobowości. Znajdziemy tam osoby zakochane w sporcie, jak i również te, które go nie cierpią, a siłownie traktują jako miejsce do ” promowania ” własnej osoby. Jakiś czas temu na blogu pojawił się post w którym opisałam Wam 5 typów kobiet, które można spotkać na siłowni – KLIK. Oczywiście brałam pod uwagę swoje miejsce treningów. U Was to może wyglądać inaczej. Tym razem ” pod lupę ” wzięłam płeć przeciwną. Oto 5 typów mężczyzn których można spotkać na siłowni.

1) Maniak aerobowy

Ciężary dla niego nie istnieją. Zazwyczaj jest bardzo szczupły. Godzinami może biegać na bieżni, jeździć na rowerku czy korzystać z innych maszyn dostępnych w sali aerobowej. Każdy jego trening wygląda tak samo. Zawsze daje z siebie wszystko, ale nigdy nie zagląda do części siłowni, w której znajdują się ciężary i maszyny do ćwiczeń z obciążeniem. Osobiście nie mam nic do takich panów. Bardzo dobrze, że dbają o swoją kondycję, ale moim zdaniem powinni czasami zająć się ciężarami.

2) Casanova

Typowy podrywacz, który przychodzi na siłownie tylko po to, żeby podbudować swojego ego i poderwać  fit kobietę. Kiedy obserwują go panie dyszy, sapie przy wykonywaniu ćwiczeń. Z wielką lekkością zwiększa ciężar. Kiedy nikt na niego nie patrzy, rozgląda się i poszukuje nowego miejsca treningowego jak najbliżej grupy ćwiczących kobiet.

3) Strongman

Przychodzi na siłownię tylko po to, żeby jeszcze bardziej powiększyć obwód swoich wielkich mięśni. Wzbudza respekt i przyciąga wzrok wielu kobiet. Zazwyczaj na siłowni pojawia się codziennie. Bardzo rzadko można go spotkać na sali aerobowej. Każdy trening zaczyna od kilku wymachów rękami i nogami. Jest bardzo dobrze zbudowany ale nadal mu mało. Jego obwód w bicepsie równa się 2 obwodom moich łydek:),

4) Strażnik

Nie wiem czy u Was na siłowni też można spotkać taki typ facetów. U mnie pojawia się ich naprawdę dużo. Strażnikami nazywam panów, którzy przychodzą na siłownię tylko po to, żeby ” pilnować ” swojej wysportowanej dziewczyny. Tak naprawdę nie odstępują jej na krok. Dla nich nieważna jest poprawna technika wykonywanych ćwiczeń czy ich efektywność. Ważne jest to, żeby mieć wszystko pod kontrolą.

5) Niewolnik

Na swojej siłowni spotkałam kilku panów, którzy chodzą na siłownie tylko dlatego, że żona wykupiła im karnet i kazała im pozbyć się ” piwnego brzuszka ” i powrócić do figury z przed ślubu. Niestety ich treningi są fatalne. Zazwyczaj panowie zaczynają trening od roweru na którym przez godziną pedałują wolnym tempem i oglądają kolejny odcinek męskiego programu na telefonie. Później rozkładają matę, robią kilka brzuszków i kończą swój trening. Nigdy nie pytają trenerów o pomoc. Po prostu na niczym im nie zależy. Chcą mieć tylko święty spokój i siłownię traktują jaką miejsce odpoczynku.

A jakich typów mężczyzn można spotkać u Was na siłowni? Dajcie znać jak to u Was wygląda. Może wyróżniacie inne osobowości? W poprzednim poście na temat siłowni wspomniałam o tym, że byłoby miło, gdybyście napisały jaką polecacie siłownię w swoim mieście. 

PS: Traktujcie ten wpis z ” przymrużeniem ” oka.

Pozdrawiam,

Dominika

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułEfekty treningów z p90x
Następny artykułEOS vs balsam do ust w kulce NO NAME
Dominika
Młoda mama Lenki, zakręcona studentka, zakochana w sporcie i zdrowym odżywianiu. W wolnych chwilach zajmuję się blogowaniem. Zamierzam motywować Was do aktywnego trybu życia i udowodnić Wam, że można wszystko!!! Wystarczy tylko naprawdę tego chcieć.

23 KOMENTARZE

  1. U mnie na siłce są jeszcze tacy, którzy przychodzą po to, żeby wypić shake’a białkowego i pooglądać się w lustrze jak się napinają… 😀 Ewentualnie kilka krótkich serii z ciężarkami, żeby nie było, że nic nie robią… 😉

  2. Nieeee, w ogóle się z tym nie zgadzam. Szczerze mówiąc patrząc z mojej męskiej perspektywy, to w ogóle nie kojarzę takich osobowości na siłowni.

  3. Powiesz mi coś o shake’u białkowym? Jak go zrobić, jakie białko najlepiej i w czym go robić i gdzie kupić. Ogólnie to jestem zielona w tym temacie, więc prosiłabym o rozjasnienie zagadnienia 🙂 Pozdrawiam

    • Białko możesz kupić w każdym sklepie z odżywkami ewentualnie zamówić przez allegro 🙂 Jeśli nie chcesz budować nie wiadomo jakiej masy mięśniowej to białko ci jest zbędne dlatego że normę zapotrzebowania białka spokojnie możesz dostarczyć z pokarmu no chyba że jesteś niejadkiem ale nie powinno się zastępować pokarmu odżywką bo ona jest takim raczej uzupełnieniem 😛 Jak ktoś jest nabity mięchem to ciężko żeby zjadł odpowiednią ilość białka i wtedy stosuje odżywki właśnie 🙂 . No a jeśli jesz odpowiednią ilość białka to szkoda pieniędzy na proszki bo organizm i tak wydali "nadwyżkę" białka i na dodatek będziesz mieć straszne gazy 😀 😉

  4. U mnie jest taki gość, który zamiast zająć się sobą, chodzi i wszystkich dookoła poprawia. Mam nadzieję, ze mi zwrócil uwagę dzis ostatni raz.. kiedy powiedzialam mu, ze stwierdzam, iż mogłby zrobic sobie kurs na instruktora.. (wielce się oburzył :)) .

  5. Ja również się z tym nie zgodzę. Poza tym ja nie przychodzę się tam oglądać za innymi,a takie pisanie o ‚typach facetów przychodzących na silownie’ można bez problemu odwrócić na nas dziewczyny i Ty byś była w kategorii’przychodzi pogapić się na innych” fajnie nie ?
    Pozdrawiam.

    • Marta odrobina dystansu do życia. Taki post o kobietach jest na blogu i nikt się nie oburzył. Nie wiem po co Twoje nerwy. Uśmiechnij się, a nie się spinasz. A jak jesteś zdenerwowana idź na siłkę i poćwicz.

  6. U mnie są jeszcze tacy, najczęściej chodzą we dwóch – przechadzają się między maszynami, rozmawiają, czasami coś tam podniosą, najczęściej są takimi.. szczypiorami z mało co rozbudowaną tkanką mięśniową 😀 Jednak większość czasu spędzają siedząc na mini kanapach między strefami, a ich wzrok często kierowany jest w osoby ćwiczące. Dużo komentują, że ta to coś tam, ten to robi tamto, a oni to by zrobili to lepiej. Jednak nadal nic nie robią, tylko siedzą i komentują 😀

  7. Witaj Tipsi! Pytanie moze nie na temat postu, ale dla mnie bardzo wazne. Otoz staram sie cwiczyc jak najczesciej, ale ze wzgledu na napiety grafik sprawdzianow w szkole, udaje mi sie to glownie wieczorami. Moje treningi koncza sie zazwyczaj po 21 lub 22. Czy po wysilku (zazwyczaj 30min. – 1h) powinnam jeszcze cos zjesc? Czy nie jest to za pozno biorac pod uwage, ze okolo 23 chodze spac?

  8. Witaj Tipsi! Pytanie nie na temat, ale dla mnie bardzo wazne. Otoz staram sie trenowac jak najczesciej, ale ze wzgledu na napiety grafik, udaje mi sie to tylko wieczorami. Trening trawa zazwyczaj 30-60 min. i najczesciej konczy sie po 21 lub 22. Czy po takim treningu powinnam jeszcze cos zjesc? Czy nie jest to za pozno biorac pod uwage, ze chodze spac po 23?

  9. Witaj Tipsi! Pytanie moze nie na temat, ale dla mnie bardzo wazne. Otoz staram sie trenowac jak najczesciej, ale ze wzgledu na napiety grafik udaje mi sie to tylko wieczorami. Cwicze po 30-60 min., a koncze zazwyczaj po 21 lub 22. Czy po teningu powinnam cos jeszcze zjesc? Czy nie jest to za pozno biorac pod uwage, ze ide spac po 23?
    Pozdrawiam 🙂

  10. Ja bym dodała jeszcze Kurczaki 😀
    Mężczyźni którzy są tylko szerocy na górze a na dole nóżki jak u kurczaczków. Ich charakterystyczny wygląd dopełnia bokserka i długie dresy 😀 Mózg też trochę jak u kurczaka, niewielki 😉

  11. Zgadzam sie z tymi 5 typami i tymi co piszecie w komenarzach. Panowie nie obrazajcie sie ale ;p;p naszymi oczami wlasnie to tak wyglada. Ale umnie na silowni spotykam jeszcze jeden typ Panów, nawet nie wiem jak ich okreslic. Przepraszam dwa typy. Jeden to taki: przyhodzi trenowac z kolega, bratem, z kim kolwiek, nie wiem kto to jest. I tak mu wszystko tlumaczy i doradza i pokazuje jak cwiczyc na maszynach i z ciezarkami. Chodza na silownie poad 5 miesiecy i nie widac po nich zadnych efektów. Wszystko bylo by dobrze gdyby wykonywali te cwiczenia jak trzeba a nie wszystko od tylu i byle jak.( smiech)

    2 typ to hmmm.. jak by go okreslic, sama nie wiem. No wiec tak panoszy sie po silowni z wypieta klatka piersiowa tzn( daje do zrozumienia wszystkim ze on tu jest najwiekszy i najsilniejszy) (smiech). Podnosi ciezie ciezary , a raczej prboje ale i tak chodzi dumny jak paw.

    I 3 typ to tacy którzy cwicza caly czas na te same partie ciala i na zane inne np. na klatke piersiowa i barki i wygladaja kosmicznie.

  12. Dobrze, że dopisałaś na końcu żeby traktować wpis z przymrużeniem oka. Bez kitu, nie wiem na jakie chodzisz siłownie, ale ja na pewno na takiej nigdy nie byłem…

  13. Za to kobiet są trzy typy:
    – Te które przychodzą się żeby się lansić
    – Te które przychodzą umalowane żeby wyrwać faceta
    – I ostatnie, te które ćwiczą (W moim klubie praktycznie ich nie widzę, a jak się jakaś zdarzy raz na tydzień to robię wielkie oczy).

    Ale proszę oczywiście podchodzić do tego z przymrużeniem oka 🙂

  14. A ja znam inną, "zdrowszą" wersję strażnika, którego opisałaś. Często chodzę na siłownię razem ze swoim chłopakiem. Oboje jesteśmy w dobrej kondycji, umięśnieni, mamy odrębne plany treningowe. Kiedy podchodzi do mnie jakiś koleś i zagaduje, mój luby w niedługim odstępie czasowym pojawia się obok i z uśmiechem na twarzy mówi: "Stary, gratuluję gustu, ale ona jest już zajęta". Zazwyczaj kończy się to śmiechem, przeprosinami ze strony zagadującego, a czasem nawet podadzą sobie ręce. Nigdy się nie zdarzyło żeby doszło do jakiegoś spięcia, bójki czy gróźb słownych.

  15. Na siłowni, którą ja odwiwdzam, jest kilka mężczyzn ćwiczących w leginsach moro i niemiłosietnie stękających przy podnoszeniu ciężarów. Rozpraszają tym innych, zwracają na siebie uwagę. Są to dzwięki podobne do
    tych wydawanych podczas stosunku płciowego 😁 Cieszę się, że kobietom coś takiego nie przychodzi do głowy na siłowni 🖒

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here